KRANJEC MISTRZEM ŚWIATA W LOTACH NARCIARSKICH

Słoweniec Robert Kranjec został Mistrzem Świata w Lotach Narciarskich. Na drugim miejscu uplasował się Norweg Rune Velta, a na najniższym stopniu podium stanął Austriak Martin Koch. To pierwszy tak wielki sukces Słoweńca, znanego z zamiłowania do skoczni mamucich.

Rywalizacja na największej mamuciej skoczni świata Vikersundbakken HS 225 (K-195) była niezwykle emocjonująca i pełna dramaturgii godnej tak wielkiej imprezy. Zaplanowane na dziś trzy serie rywalizacji skończyły się na dwóch – z powodu porywistego wiatru, który wielokrotnie powodował przerwy w konkursie oraz konieczność zmiany belki przez jury (platformę startową zmieniano aż 9-krotnie).

Już pierwsza odsłona rywalizacji pokazała, że będziemy świadkami dalekich lotów. Ponad 20 zawodników przekroczyło 200 metrów, a 7 z nich poprawiło rekordy życiowe. Najlepszy po I serii, dość niespodziewanie okazał się Velta (217,5 m/ 215.2 pkt – 7. belka), który wyprzedzał takich lotników jak Koch (218 m/ 212.5 pkt – 7. belka) oraz Kranjec (217,5 m/ 211.3 pkt – 7. belka). Czwarty był autor najdłuższego dzisiaj lotu Norweg Anders Fannemel (244,5 m/ 207.4 pkt – 11. belka). Jego wynik to jednocześnie druga odległość w historii skoków narciarskich. Polacy spisali się poniżej oczekiwań i swoich możliwości: Stoch był 12. (191 m/ 187.0 pkt), a pozostali nasi reprezentanci nie awansowali do drugiej serii. Byli sklasyfikowani odpowiednio: 33.Żyła (168 m/ 133.8 pkt), 35.K.Miętus (174,5 m/ 110.9 pkt), 38.M.Kot (159,5 m/ 90.1 pkt).

Druga seria na początku nie była zbyt emocjonująca, a powodem tego był nisko ustawiony najazd, a później wiatr wiejący zawodnikom w plecy. Dalsze skakanie zaczął dopiero Koudelka (210 m), w sumie 200 metrów przekroczyło w II serii 12 zawodników. Stoch poprawił się w swoim skoku (211,5 m) co pozwoliło mu awansować ostatecznie o dwie lokaty. Swoje skoki dość niespodziewanie zepsuli obrońca tytułu Simon Ammann (180 m) oraz drugi w Planicy w 2010 r. Gregor Schlierenzauer (174,5 m).

Największe emocje czekały na nas jednak podczas lotów ostatniej trójki. Robert Kranjec szybując głęboko wychylony, przy lekkim wietrze w plecy, odleciał aż na 244 metry ustanawiając nowy rekord Słowenii. Odpowiedzieć próbował Koch, jednak nie zdołał utrzymać równowagi i wywrócił się po niesamowitym locie na 243 metry. Mimo ogromnego niezadowolenia, po swoim skoku był jednak pewny medalu, uplasował się za Kranjcem. Rozstrzygający skok oddał Velta, który wytrzymał presję lidera po I serii i mimo, że skok na 234,5 metradał mu drugą lokatę, za Słoweńcem, to jednak wyczyn Norwega można rozpatrywać w kategorii wielkiej pozytywnej niespodzianki.

Podsumowując – indywidualne zmagania w Mistrzostwach Świata w lotach na Vikersundbakken za nami, Kranjec ze złotem, Velta ze srebrem, Koch z brązem. 

 

 Źródło: informacja własna

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *