FIS GROZI DYSKWALIFIKACJĄ STOCHA, KONTROWERSJE POD KONIEC SEZONU

Jak podaje Onet Sport – Kamil Stoch, który do tej pory startował z logotypem firmy 4F na kasku, będzie musiał w Lahti zrezygnować z prezentowania symbolu swojego sponsora. Wiąże się to z kontrowersyjną (dokonaną przez FIS) interpretacją przepisów na temat zakazu reklamowania producentów odzieży na nakryciach głowy (kaski, czapki) przez skoczków narciarskich.

W związku z obecnością logotypu firmy 4F na kasku Stocha, Międzynarodowa Federacja Narciarska zagroziła dyskwalifikacją Polaka, który w ostatnim periodzie Pucharowych zmagań w Skandynawii, a później w Słowenii ma spore szanse walczyć o miejsce na podium w klasyfikacji generalnej PŚ.

Decyzja federacji, którą kieruje Austriak – Walter Hofer jest tym bardziej niezrozumiała, iż inne ekipy bez problemów reklamują na nakryciach głowy takie firmy jak choćby Adidas, a dyskwalifikacją im nie grożono. Kontrowersje są tym większe, że Puchar Świata wkracza w decydującą fazę, a zawodnikom potrzebne jest przede wszystkim spokój i pełna koncentracja. Takie zagrania ze strony FISu mogą jednak to zakłócać. Polska strona zwróciła się o dokładniejszą interpretację przepisów, która wyjaśniłaby sporne kwestie. Do czasu wyjaśnienia sprawy (prawdopodobnie do końca sezonu) – Kamil Stoch będzie jednak skakał bez logo sponsora na kasku. Pozostaje liczyć na to, iż Polak pomimo stwarzanych problemów, będzie latać dalej od nie będących w najwyższej formie Austriaków i będzie się cieszył z podium w klasyfikacji generalnej PŚ sezonu 2011/2012, czego serdecznie Kamilowi życzymy.

Źródło: Onet Sport

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook
Facebook
Instagram