‚SCHLIERI’ CORAZ BARDZIEJ SFRUSTROWANY, BARDAL SPOKOJNY

Wielkimi krokami zbliża się zakończenie Pucharu Świata. Tak więc sezon 2011/2012 powoli przechodzi do historii, przed nami jeszcze tylko 2 konkursy na mamuciej skoczni w Planicy. Póki co żaden z zawodników nie zapewnił sobie zwycięstwa w generalnej klasyfikacji PŚ. W walce o Kryształową  Kulę, liczyć się będą Austriacy: Andreas Kofler, Gregor Schlierenzauer oraz Norweg, Anders Bardal.

Największe szanse na końcowy triumf ma oczywiście ten ostatni. 29- latek wyprzedza drugiego ‚Schlieriego’ aż o 123 punkty i tylko jakieś nieprzewidywalne zdarzenie może odebrać Norwegowi końcową wygraną. W samym Schlierenzauerze jest już chyba coraz mniej wiary w sukces. Gregor był bardzo niezadowolny po niedzielnym konkursie, w którym zajął dopiero 16 miejsce.

„Jestem bardzo sfrustrowany faktem, iż moje skoki nie są takie jakbym sobie tego życzył. Warunki były na prawdę bardzo trudne. Teraz, muszę dać z siebie wszystko w Planicy i zakończyć sezon w przekonaniu, że zrobiłem co w mojej mocy, aby wygrać Kryształową Kulę” – mówił wyraźnie smutny Austriak.

Bardal z kolei stara się zachować jak największy spokój i twierdzi, że nic nie zostało jeszcze roztrzygnięte. „Mój drugi skok powinien być trochę lepszy. Za bardzo się podpaliłem. Jestem liderem, ale Puchar Świata jeszcze się nie skończył, więc wszystko może ulec zmianie” tłumaczył Anders.

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Facebook
Facebook
Instagram