PAOLO BERNARDI – TRENER NAJLEPSZEJ SKOCZKINI PUCHARU ŚWIATA PODSUMOWUJE SEZON dla SkokiPolska.pl !

Pierwszy w historii sezon Pucharu Świata Kobiet w skokach narciarskich dobiegł niedawno końca. Zwyciężyła w nim Sarah Hendrickson, która dzięki niesamowitej dyspozycji dominowała tej zimy. Skąd jednak tak wysoka i równa forma u tej 17-letniej zawodniczki? Niewątpliwie jednym z autorów jej sukcesu jest trener kadry pań Stanów Zjednoczonych – Paolo Bernardi, z którym udało się nam porozmawiać. Zapraszamy do lektury wywiadu ze szkoleniowcem najlepszej ‚skoczkini’ świata:

SkokiPolska.pl: Sezon 2011/2012 był pełen sukcesów dla Pańskiej drużyny. Sarah Hendrickson jest pierwszą zwyciężczynią w generlanej klasyfikacji PŚ w historii, Linsey Van i Jessica Jerome są w czołowej 10., jest także kilka zawodniczek, które mogą reprezentować wysoki poziom w przyszłych sezonach. Co jest kluczem do sukcesu?

Paolo Bernardi: Olimpijska perspektywa dała nam nareszcie szansę poukładać wszystkie części tej sportowej „układanki”. Bardziej doświadczone zawodniczki mają większą motywację, a z ich sporymi umiejętnościami i talentem to było wysatrczające do odnoszenia sukcesów w tym seoznie. Do tego można dodać nowy program szkolenia z dwoma trenerami przebywającymi z zespołem w całym letnim okresie przygotowawczym, aż do zimy. To wszystko pozwoliło nam zbudować profesjonalny Team.

SP: Co sądzi Pan o pierwszym w historii sezonie Pucharu Świata Kobiet, od strony organizacyjnej, czy coś powinno być inaczej, czy coś powinno się zmienić?

PB: Zważając na moje 10 letnie doświadczenie w zmaganiach w ramach konkursów kombinacji norweskiej, mogę powiedzieć, że pierwszy sezon PŚ Kobiet udał się bardzo dobrze. Organizatorzy, którzy byli gospodarzami imprez zawse byli na te wydarzenia gotowi, a atmosfera na zawodach była rzeczywiście atmosferą PŚ. Chcę pogratulować wszystkim organizatorom. Oczywiście parę kwestii mogłoby być poprawionych, ale to był zdecydowanie dobry start.

SP: Czy jest Pan w pełni zadowolony z wyniku Sary Hendrickson podczas Mistrzostw Świata Juniorek w Erzurum? Startowała jako faworytka.

PB: Jestem dumny z wyniku Sary w Erzurum. Była faworytką, ale jednocześnie zdawałem sobie sprawę z wysokiej dyspozycji Takanashi. Presja, którą musiała unieść Sarah podczas konkusu MŚ Juniorek była duża, może to brzmieć dziwnie, ale to był jeden z najbardziej skomplikowanych i trudnych konkursów w sezonie, a zdobycie w nim srebrnego medalu było kolejnym wielkim sukcesem i kolejnym kamieniem milowym w karierze Sary Hendrickson.

SP: Dlaczego w skokach, panie ze Stanów Zjedn. osiągają znacznie większe sukcesy niż panowie (odkąd karierę skończył Alan Alborn)? Pytanie to związane jest z planowanym na MŚ w Predazzo w 2013 r. konkursem mieszanym – reprezentacji składającyh się z kobiet i mężczyzn. Jakie szanse miały by Stany Zjedn. w takim rodzaju zmagań?

PB: W mojej opinii różnicę pomiędzy skokami kobiet i mężczyzn w USA wynikają głównie z tego, jak bardzo utalentowane są moje podopieczne. Te dziewczyny posiadają narciarskie ‚super-talenty’, a to zdarza się nie częściej niż raz na… 20 lat lub więcej, mieć w jednym zespole tak silne zawodniczki.

Jeśli chodzi o konkurs mieszane, sądzę, że na przyszłość, to bardzo atrakcyjna forma rozgrywania zawodów, jednak patrząc na poprzednie 2 sezony, za istotniejszą sprawę uważam stworzenie pełnych kobiecych drużyn. 12 państw mogłoby wystawić tego typu drużyny, i to miałoby moim zdaniem większy sens niż startowanie w nietypowym formacie rywalizacji jakim byłyby zawody mieszane.

SP: Jak wygląda obecnie sytuacja w skokach narciarskich kobiet w USA, po sukcesach drużyny narodowej, czy coraz więcej dziewczyn chce skakać na nartach?

PB: Mamy w tym momencie odpowiednią liczbę skaczących dziewczyn, a jestem pewien, że po zakończonym niedawno sezonie, będzie ich jeszcze więcej. Musimy współpracować z klubami narciarskimi, aby systematycznie budować następną generację skoków kobiet w najlepszy z możliwych sposobów.

SP: Patrząc na skoki z innej strony – kto jest Pana faworytem do zwycięstwa w Pucharze Świata mężczyzn?

PB: Teraz jestem za Bardalem, zasłużył na zwycięstwo w tegorocznym cyklu PŚ, ale największym faworytem sezonu był dla mnie Ito, jego stać na wygranie Kryształowej Kuli, niestety parokrotnie tej zimy miał sporego pecha. Z zawodników PŚ lubię też Freitaga.

SP: Jakie są Pańskie plany na najbliższe dni? Wakacje?

PB: Teraz jestem w Park City i świętuję zakończenie świetnego sezonu. Przede mną podsumowujące spotkania i wiele rozmów na temat mojej przyszłości i planów. To na ten moment pewien rodzaj ‚wakacji’ dla mnie. Następnie w kwietniu wracam do domu, gdzie zacznę moje prawdziwe wakacje.


Wywiad przeprowadził Bartosz Leja

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Facebook
Facebook
Instagram