GORAN JANUS: SŁOWEŃSKIE SKOKI MAJĄ WIELKI POTENCJAŁ

Dla Słoweńców miniony sezon był bardzo udany. Robert Kranjec wygrał pucharowe konkursy w Bad Mitterndorf i Planicy, zdobył Małą Kryształową Kulę za loty, a przede wszystkim został Mistrzem Świata w lotach na Vikersundbakken, Słoweńska drużyna na tej samej imprezie zdobyła brąz. Do światowej czołówki coraz częściej zagląda Peter Prevc (na razie niestety przeszkodziła mu kontuzja), formę stabilizują Jurij Tepes i Jure Sinkovec. Jest też kilku bardzo utalentowanych juniorów – Mistrz i Wicemistrz Świata Juniorów z Erzurum – Nejc Dezman i Jaka Hvala.

Oczywiste zatem jest, że trener kadry Słowenii – Goran Janus jest zadowolony z minionego sezonu i z optymizmem spogląda w przyszłość. Należy podkreślić, iż jest on jednym z autorów słoweńskich sukcesów.

„Każdy trener musi znać skoki zarówno od strony praktycznej, jak i teoretycznej. Mam wykształcenie w tym kierunku, sam byłem skoczkiem, a od kilkunastu lat jestem trenerem. Szkolenie skoczków nie musi być trudną sprawą, trzeba jedak wiedzieć, jakie przyciski należy nacisnąć aby ta całość dobrze funkcjonowała. Ważne jest, że wszyscy w drużynie mieliśmy tą samą filozofię skoków, a w związku z tym, że w proces szkoleniowy zaangażowani byli fachowcy, to dało efekty. Chłopaki wzięli się też przed sezonem wcześnie do pracy z trenerami klubowymi, z którymi już od ponad roku byłem w kontakcie. Uważam, że mamy ogromny potencjał, przy systematycznym postępie, możemy stać się jednym z ‚mocarstw’ skoków narciarskich”

Goran Janus nie chce jednak poprzestawać na osiągnięciach tego sezonu:

„Kiedy Robert Kranjec oddał ostatni skok w Planicy, ja już patrzyłem w przyszłość, zacząłem myśleć o następnym sezonie. Należy się teraz zająć koordynacją przygotowań do sezonu przedolimpijskiego 2012/2013, kładąc nacisk na to, co można jeszcze poprawić. Myślę, że mogę spokojnie pracować, ponieważ ze Słoweńskim Związkiem Narciarskim byłem umówiony, że jeśli sezon będzie udany, wówczas będę kontynuował pracę do końca sezonu olimpijskiego 2013/2014.”

Źródło: Dnevnik.si 

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Facebook
Facebook
Instagram