ADAM MAŁYSZ – FENOMEN MISTRZA

29.06.2012 r. / 18:15

W związku ze zbliżającym się Letnim Grand Prix w skokach narciarskich warto przypomnieć sobie najbardziej utytułowanego zawodnika tego cyklu. Jest nim oczywiście Orzeł z Wisły – Adam Małysz. Polak trzykrotnie LGP wygrywał, sześciokrotnie stawał na podium końcowej klasyfikacji. Miał też 13 konkursowych zwycięstw oraz aż 28 razy stawał na podium zawodów o LGP.

Na czym polegał fenomen Adama Małysza? Po ponad roku od zakończenia kariery przez naszego najlepszego, jak do tej pory, skoczka można pokusić się o obiektywną ocenę przyczyny tak zwanej „małyszomanii”.

Sądzę, że na to składało się wiele czynników, chciałabym je przytoczyć i przedstawić w jasnym świetle. Nawet jeśli ktoś fanem skoków narciarskich nie jest, to skoczka z Wisły z pewnością zna. Dlaczego cała Polska pokochała Adama? Uważam, że na tę miłość składało się wiele elementów, między innymi charakter, usposobienie, pochodzenie, a przede wszystkim wielkie serce Polskiego zawodnika.

 

17 marca 1996 roku, Adam Małysz odniósł pierwsze zwycięstwo w Pucharze Świata, polski skoczek powoli stawał się dostrzegany w świecie skoków narciarskich. Regularnie pojawiał się w konkursach, sporadycznie bywał na podium. Aż do sezonu 2000/2001, wtedy zaczęła się era Orła z Wisły. Małysz został osobą rozpoznawalną na całym świecie, szanowanym skoczkiem i gwiazdą sportową. Dla wielu młodych zawodników stał się wzorem do naśladowania. Dlatego też skoki narciarskie z roku na rok były coraz bardziej popularne w Polsce.

Ale Adam był wzorem do naśladowania nie tylko dla ludzi chcących związać swoje życie ze skokami jako czynni zawodnicy. Dla wielu jest on przykładem wytrwałości, wiary w siebie i skromności. Przed Małyszem ikoną tej dyscypliny sportu w Polsce był Wojciech Fortuna, jedyny złoty medalista olimpijski w skokach narciarskich z naszego kraju. Od sukcesu Fortuny w Sapporo do pierwszego zwycięstwa Orła z Wisły minęło prawie 25 lat, Polacy byli głodni sukcesu na polu wydarzeń sportowych związanych ze skokami. Mimo, że od roku 1996 do pierwszego zwycięstwa Adam Małysza w całym cyklu Pucharu Świata minęło kilka lat to skoczek nieustannie zaskakiwał nas – widzów kolejnymi osiągnięciami.

Sezony 2000/2001, 2001/2002, 2002/2003 były pasmem zwycięstw Orła z Wisły. Należy wspomnieć, że w sezonie 2000/2001 był również triumfatorem Turnieju Czterech Skoczni. Po trzech latach poza podium w głównej klasyfikacji, był to okres gdy kibice zwątpili w Małysza, on po raz kolejny (sezon 2006/2007) stanął na jego najwyższym stopniu po ostatnich zawodach w słoweńskiej Planicy. Było to jego ostatnie zwycięstwo w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata.

Małysz jest zdobywcą aż sześciu medali na Mistrzostwach Świata (czterech złotych, jednego srebrnego i jednego brązowego) oraz czterech podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich ( trzech srebrnych i jednego brązowego). Ciekawostką jest to, że mimo tak licznych osiągnięć, polski skoczek nigdy nie zdobył olimpijskiego złota, co jak już wcześniej wspomniałam czyni Wojciecha Fortunę jedynym Polakiem, któremu udała się ta sztuka. Adam Małysz jest trzecim skoczkiem na świecie, który odniósł największą liczbę zwycięstw w konkursach Pucharu Świata, zaraz za Gregorem Schlierenzauerem i Mattim Nykänenem. Natomiast jeśli chodzi o ilość miejsc na podium to z Małyszem zwycięża tylko Janne Ahonen.

Po tak owocnej karierze, 3 marca 2011 roku w czasie Mistrzostw Świata w narciarstwie klasycznym w Oslo podczas wywiadu dla TVP skoczek ogłosił koniec kariery. Swój ostatni sezon zakończył na trzecim stopniu podium, nieznacznie wyprzedzając Andreasa Koflera podczas ostatniego konkursu w Planicy.

Dzięki sukcesom Adama Małysza, konkursy Pucharu Świata w Zakopanem zaczęły gromadzić niezliczoną ilość widzów zarówno na miejscu jak i przed telewizorami. Nie tylko tak wiele osiągnięć sprawiło, że Polak stał się gwiazdą zarówno krajowej jak i światowej sławy. Jest on również wzorem do naśladowania dla wielu zagranicznych sportowców takich jak Thomas Morgenstern czy Tom Hilde. Ale czy tylko niezliczona ilość miejsc na podium i medali wpłynęła na ukształtowanie się małyszomanii, a później „skokomanii”?

Pokochaliśmy skoczka również za jego szczerość, prostolinijność i oddanie swojej pasji. Mimo, że wiele głosów skreślało go, on wciąż chciał walczyć i walczył o swoje. Dla nas Polaków powinien stać się przykładem dążenia do celu ciężką pracą i wyrzeczeniami. Wielu z nas darzyło go sympatią ponieważ nigdy nie udawał kogoś innego, wszystkich traktował równorzędnie. Dzięki jego wyczynom sportowym w Polakach wzrastała wiara we własne marzenia, bo Adam przecież był jak każdy z nas. Z każdym kolejnym konkursem rosły nasze serca i chociaż tamte chwile są teraz zaledwie wspomnieniami to wspaniałe sportowe emocje pozostają w sercu niezmienione przez lata.

I choć Orzeł z Wisły zakończył karierę skoczka narciarskiego to w naszych sercach pozostanie na zawsze. Nie tylko jako wielki sportowiec, ale również jako wielki człowiek. Kochaliśmy go właśnie za tę normalność, bo nigdy nie chciał być światowcem i za to powinniśmy być mu wdzięczni.

Ewa Blaszk

 

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook
Facebook
Instagram