JAN SZTURC: „JEŚLI BYRT JEST GOTOWY CIĘŻKO PRACOWAĆ, TO DOSTANIE SZANSĘ”

byrt tomasz pzn

Telenoweli, z udziałem Tomasza Byrta, ciąg dalszy. Młody zawodnik, który kilka dni temu został odsunięty od kadry, do dziś nie odezwał się do swojego trenera, Jana Szturca.

„Na telefon od Tomka to ja czekam od czerwca. Wtedy przestał trenować. (…) Jeśli zadeklaruje, że chce wrócić, to dostanie szansę. Zaległości można nadrobić, choć wątpię, by zdążył do zimy. Każdy człowiek ma słabsze momenty, teraz dopadło jego. Musiałby zadeklarować systematyczne treningi, bo skoki wymagają rzetelności i ogromnego poświęcenia. Tomek to ogromny talent, gdyby go dobrze oszlifować, byłby z niego wartościowy zawodnik. Jeśli jest gotowy znowu ciężko pracować, zapraszam.” – mówił w rozmowie z portalem Sport.pl pierwszy trener, a zarazem wujek Adama Małysza.

 

Byrt został odsunięty od kadry młodzieżowej, decyzją Prezydium Polskiego Związku Narciarskiego. Według informacji podanych przez PZN, zawodnik opuszczał treningi i konsultacje, pomimo wielokrotnych upomnień. Po za zawieszeniem praw zawodniczych oraz odsunięciem od kadry, Byrtowi odebrano także stypendium sportowe Ministerstwa Sportu.

„Wakacje się kończą, trzeba brać się do roboty” – deklaruje sam zainteresowany, w rozmowie ze Sport.pl.

Źródło: sport.pl

 

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook
Facebook
Instagram