FIS CUP WISŁA-MALINKA – DZIEŃ PIERWSZY

wislamalinka

Wisła Malinka po raz kolejny stała się miejscem, gdzie pojawili się młodzi, zdolni skoczkowie z wielu krajów. 8 września odbył się pierwszy konkurs z serii FIS Cup, który ma być przepustką dla zawodników szkolących się i pracujących nad swoją formą. „FIS Cup jest inicjatywą bardzo pożyteczną”zaznacza prezes PZN, Apoloniusz Tajner w rozmowie ze SkokiPolska. Jeżli ktoś marzy o tym, żeby zobaczyć świat skoków ‚z bliska’, FIS Cup jest do tego idealną okazją. Dzisiejszy konkurs odbył się w bardzo przyjaznej, rodzinnej atmosferze, którą naprawdę dało się odczuć.

 

Po pierwszej serii prowadzenie objął Polak, Rafał Śliż, oddając skok na 123,5 metra. Jednak w serii finałowej, prym wiódł Niemiec, Daniel Althaus, który skacząc na 131,5 metra zapewnił sobie pozycję lidera. Na podium stanął także Rafał Śliż (125 m) oraz Felix Brodauf (125 m).

Dobrze spisała się również reszta reprezentacji, jedenastu naszych reprezentantów znalazło się w finałowej trzysiestce. W pierwszej dziesiątce, po za Śliżem, pojawił się Artur Kukuła (KS Wisła Ustronianka) na czwartym oraz Dawid Kanik (LKS Klimczok Bystra) na 9. miejscu.

Kiedy w Lillehamer odbywa się Puchar Kontynentalny, w Malince szlifuje się diamenty, które pewnego dnia, mają zawojować narciarskim światem. Potrzebna jest reklama i promocja takich inicjatyw, na które naprawdę warto zwracać uwagę. Kto wie, może wśród dzisiejszych zawodników jest przyszły mistrz świata? Wtedy kolejny raz, mieszkańcy Wisły będą mogli zakrzynąć „tutaj latał nasz mistrz świata”.

Jutro odbędzie się drugi konkurs FIS Cup w Wiśle Malince, miejmy nadzieję, że nasi reprezentanci spiszą się jeszcze lepiej.

korespondencja z Wisły – Agnieszka Bobrowska i Agnieszka Sierotnik

 

 

 

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook
Facebook
Instagram