DAWID JURGA dla SkokiPolska: CHCĘ PROPAGOWAĆ SKOKI w CENTRUM POLSKI

jurga dawid

Dawid Jurga jest utalentowanym przedstawicielem polskich amatorskich skoków narciarskich. Reprezentujący Łódź SKI Team zawodnik zwyciężył w minioną sobotę w zawodach o Puchar Gilowic w kategorii amator po skokach na 21 i 22,5 metra. Dawid dla SkokiPolska ocenił swoje próby oraz opowiedział o realiach skoków amatorskich.

SkokiPolska: Jak ocenisz swój występ i skoki podczas Pucharu Gilowic? Czy uważasz, że kategoria amator powinna częściej funkcjonować na tego typu zawodach?

Dawid Jurga: Występ oceniam bardzo dobrze. Szczerze mówiąc liczyłem, że wygram ponieważ na ostatnim zgrupowaniu w Zakopanem dobrze mi się skakało i byłem pewny siebie, mimo, że w 1.serii byłem za bardzo zdekoncentrowany i skok był słabszy.

Oczywiście, że kategoria amator powinna częściej funkcjonować. Prezes klubu z Gilowic mówił jednak, że być może niedługo zaprzestanie robić dla nas kategorię ponieważ „już mu się nie chce” i jest to wydatek. Ponadto kategorie OPEN organizowane są na zawodach w Goleszowie oraz kiedyś przez byłego prezesa Sokoła Szczyrk – Jana Mysłajka na skoczni „Antoś” w Szczyrku. Jest to wspaniała promocja skoków i na pewno powoduje to większe zainteresowanie tymi zawodami u kibiców. Za granicą takie coś jest normą.

SkokiPolska: Jak wygląda sezon skoczka-amatora, jako zawodnik Łódź SKI Team jak często trenujesz i na jakich obiektach najczęściej skaczesz?

Dawid Jurga: Treningi organizujemy sobie sami, sami za nie płacimy. Staramy się trenować na skoczni jak najczęściej. Staramy się wyjeżdżać co miesiąc lub dwa na weekend w góry. Poza skocznią dużo biegam i jeżdżę na rowerze. Skaczemy na wszystkich obiektach – od K15 do K65. Gdy jesteśmy w Beskidach i w południe skaczemy na Skalitem to po południu gdy już nie ma treningów idziemy sobie na luzie poskakać na Beskidku lub jedziemy do Gilowic.

SkokiPolska: Jak aktualnie wygląda sytuacja łódzkich skoczków w kwestii ich własnej skoczni? Rudzka Góra nadal funkcjonuje, ale czy planujecie budowę innego obiektu?

Dawid Jurga: Planujemy budowę nowych skoczni z drugiej strony góry. Poczyniliśmy już pierwsze kroki w tym celu. Nie chcemy jednak tego robić sami, tylko już profesjonalnie z miastem. Mamy obiecany stary igielit z Wisły. Stare skocznie na Rudzkiej Górze cały czas nadają się do skakania jednak przygotowanie ich zajmuje sporo czasu. Głównie są one już dla zapaleńców z Łodzi skaczących na zjazdówkach.

SkokiPolska: Jakie cele sportowe stawiasz sobie jako skoczek amator?

Dawid Jurga: Kiedyś moim celem był skok ze skoczni K-65. Teraz gdy już tego dokonałem chciałbym wystartować w zawodach Lotos Cup na skoczni K-65 w Łabajowie. Byłoby to na pewno ciekawe wydarzenie, gdyby skoczek z centrum Polski wystartował w takich zawodach. Chcę także skakać coraz dalej i propagować skoki w centrum Polski.

SkokiPolska: Jakich rad mógłbyś udzielić osobom, które podobnie jak Ty chciałyby spróbować swoich sił w skokach narciarskich od podstaw?

Dawid Jurga: Na pewno nie można wierzyć stereotypowi, że skakać mogą tylko osoby mieszkające w górach. My go łamiemy. Chętni mogą zgłosić się do nas poprzez naszą strone www.skoczkowiezlodzi.pl a my pomożemy im w sprawach sprzętu. Myślę, że najlepszymi skoczniami do treningu dla początkujących są skocznie w Gilowicach oraz w Zakopanem (K-15). Trzeba przełamać strach i skoczyć. Najpierw jednak należy nauczyć się jeździć na nartach skokowych. Nie można zrażać się pierwszymi niepowodzeniami ponieważ skoki to bardzo trudny sport.

wywiad przeprowadził Bartosz Leja

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook
Facebook
Instagram