MACIEJ KOT SZCZERZE O SYTUACJI W KADRZE

kot maciej wisla

kot maciej wisla

 Problemy w polskiej kadrze wydają się być olbrzymie. Nikt nie wie, co dzieje się z formą naszych skoczków, która przed sezonem wydawała się być zadawalająca. Tymczasem Maciej Kot przyznaje, że mają duże problemy z kombinezonami, a atmosfera w zespole jest bardzo napięta.

Wiele osób, związanych ze skokami narciarskimi, analizując problemy Polaków zwraca uwagę na fakt nowych kombinezonów, które od samego początku wzbudzały wiele kontrowersji. Młodszy z braci Kot przyznaje, że są one problemem. Według młodego skoczka materiał, z którego uszyte są kombinezony, nie jest najlepszy, a znalezienie nowego może być bardzo trudne. Inne firmy, takie jak austriackie nie szyją dla innych reprezentacji. – mówi Kot. Przyznaje jednak, że same kombinezony nie dadzą im zwycięstwa.

Poza strojami, jest także kolejny problem. Przed wyjazdem do Rosji, na którym skoczkom bardzo zależy, kadra nie będzie trenowała na skoczni. -W Polsce nie ma otwartej skoczni i myślę, że pierwsza będzie dopiero pod koniec grudnia. W Finlandii nie zostajemy, w niedzielę wieczorem wracamy do kraju. tłumaczy Eurosportowi.com. 

Według Macieja Kota, przyda im się kilka dni w domach, bo atmosfera w kadrze jest napięta, a każdy robi dobrą minę do złej gry. –Przebywanie z tymi samymi ludźmi w momencie, gdy atmosfera jest jaka jest, nie jest dobre. Lepsze będzie odłączenie się od siebie i odpoczynek od siebie. 

Kot wypowiedział się także na temat zmiany trenera, która według niego jest złym pomysłem. –Nie obwiniałbym za to raczej trenera. Skoro ten plan działał w lecie, funkcjonował także w zeszłym roku, to czemu teraz miałoby nie być tak samo?
Skoczkowie są w stałym kontakcie z psychologiem, Kamilem Wódką, którego nie ma  z nimi w Kuusamo. 

Więcej na eurosport.onet.pl

źródło: Eurosport.Onet.pl

 

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook
Facebook
Instagram