DAWID KUBACKI – POLSKIM MARTINEM HÖLLWARTHEM?

kubacki dawid ps wm

kubacki dawid ps wmPrzed rozpoczynającym się zimowym Pucharem Świata w skokach narciarskich większość kibiców czy polskich trenerów stawiała na regularne punktowanie w poszczególnych konkursach Kamila Stocha. Jednak jak sami wiemy to co działo się na początku sezonu zupełnie zaskoczyło wszystkich. Pod nieobecność skoczka z Zębu to Dawid Kubacki był tym, który ciągnął wózek z napisem „Polska”.

22-latek z Wisły Zakopane punktował w pięciu spośród siedmiu indywidualnych zawodów rozegranych od początku sezonu. Aktualnie podopieczny Łukasza Kruczka ma na swoim koncie 67 punktów i zajmuje 26.miejsce w klasyfikacji generalnej. To najlepszy wynik w karierze polskiego skoczka, który w zimowym Pucharze Świata startuje od sezonu 2007/2008. W poprzednich latach jego konto punktowe było puste. Swoje pierwsze punkty zawodnik zdobył w tym roku w Kuusamo. 

Dawid Kubacki w rozmowie Przeglądu Sportowego podsumowuje początek sezonu, który był niesamowicie nerwowy dla samych sportowców jak też dla miłośników skoków narciarskich: -„Podczas inauguracyjnego weekendu w Lillehammer, to wiadomo – była masakra. Wyglądało to wszystko bardzo kiepsko, ale od Kuusamo zaczęliśmy się podnosić z kolan i teraz poprawa jest wyraźnie widoczna. Z ostatnich występów w Engelbergu jestem zadowolony. Bardzo fajne miejsce w sobotę, przyzwoite w niedzielę… Trzeba się cieszyć.”

Dawid mówi również o swojej formie i dotychczasowej zdobyczy punktowej w klasyfikacji generalnej: -„Nie oczekiwałem, że będzie aż tak dobrze niemal od samego początku. Jest naprawdę pozytywnie. Idę do góry i powoli stabilizuję skoki na wysokim poziomie. Do dopracowania zostały już tylko detale i na nich będę się skupiał, by spróbować się przebić jeszcze wyżej. Nie ma jednak co się z tym spieszyć i robić niczego na siłę. Trzeba krok po kroku budować wysoką formę.”

Podczas ostatnich konkursów w szwajcarskim Engelbergu komentatorzy zwrócili uwagę na wysoki tor lotu młodego skoczka, który przypomniał im… austriackiego skoczka, Martina Höllwartha.
-„(…) w tej chwili z nikim wolę się nie porównywać. Skaczę w miarę dobrze, większość rzeczy działa tak, jak powinna i z tego jestem zadowolony.”


Dawid Kubacki zdradza dlaczego ma tak wysoki pułap swoich skoków: -„To konsekwencja mojego odbicia. Jest w miarę mocne, dlatego wychodzę z progu dość wysoko. Kieruję się nawet za bardzo do góry, przez co w dalszej fazie lotu tracę prędkość. Poprawie właśnie tej rzeczy poświęcamy teraz czas na treningach.”

Na pewno nikt nie miałby nic przeciwko temu by 22-latek osiągnął co najmniej to co udało się osiągnąć byłemu reprezentantowi Austrii.

Polską kadrę czeka teraz krótkie zgrupowanie w Wiśle (20-22 grudnia), następnie każdy ze skoczków uda się do domów na Święta Bożego Narodzenia. Podczas drugiego dnia Świąt odbędzie się świąteczny konkurs skoków w Wiśle. Na zakończenie roku skoczków czeka rywalizacja w pierwszym konkursie Turnieju Czterech Skoczni – 30 grudnia w niemieckim Oberstdorfie.

Cały wywiad z Dawidem Kubackim można przeczytać TUTAJ.

Źródło: Przegląd Sportowy

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook
Facebook
Instagram