ŁUKASZ KRUCZEK dla SkokiPolska: „KAMIL SOLIDNY i POWTARZALNY, w KWALIFIKACJACH BYŁY BŁĘDY”

Łukasz Kruczek, fot. Bartosz LejaKamil Stoch i Dawid Kubacki z powodzeniem ratowali dziś honor polskiej drużyny podczas konkursu PŚ w Lahti. Ten pierwszy stanął na podium, ten drugi zdobył kolejne pucharowe punkty. Pozostali nasi skoczkowie polegli już w kwalifikacjach.

 

Kamil Stoch, fot. Bartosz LejaSkokiPolska: Kamil Stoch po raz kolejny na pucharowym podium – czy skoki były właśnie takie, jakich Pan oczekiwał?

Łukasz Kruczek: Jego skoki były solidne i powtarzalne. O to chodzi chcąc zajmować miejsca w czołówce. Kolejny bardzo dobry konkurs w wykonaniu Kamila. 

 

SkokiPolska: Nie o to nie zapytać – co się stało w kwalifikacjach z Polakami – powodem słabszego występu były błędy, warunki, czy też słabe prędkości na progu?

Łukasz Kruczek: Błędy też, ale powiedziałbym, że takie wymuszone sytuacją – skrajnie niekorzystne warunki, długie oczekiwanie i zmiana belki. Co do prędkości, to Piotrek jeździ cały czas słabo. U Jaśka było zbyt duże napięcie związane ze zmiana belki. Kamil jechał 3 rozbiegi niżej i podobna kwestia jak u Jaśka.

 

Dawid Kubacki, fot. Agnieszka SierotnikSkokiPolska: Co ma obecnie Dawid Kubacki, czego nie ma Piotr Żyła i Klemens Murańka? Pytam tu konkretnie o kwestie mentalność i przygotowanie psychologiczne?

Łukasz Kruczek: Dawid ma w tej chwili okres stabilniejszego skakania. Wszyscy przez takie okresy przechodzą.  U jednych te zmiany są większe, a u innych mniejsze. Każdy z zawodników jest jednak inny i nie da się ich w żaden sposób porównać. To są inne charaktery.

 

SkokiPolska: Jak można podsumować dzisiejsze warunki i częste zmiany belki? Można powiedzieć, że to był jeden z tych konkursów, które powinno się oglądać z kalkulatorem?

Łukasz Kruczek: Na pewno był to kolejny z konkursów, gdzie wiatr miał wpływ na wyniki.  Może nie aż tak bardzo jak zazwyczaj w Lahti bywa, ale zawsze wpływ jest.

 

SkokiPolska: Widać, że Prevc ze Stochem idą „łeb w łeb”. Mówił Pan wczoraj o tym, że ktoś dołączy do tej rywalizacji – czy Freund ma na tyle mocy, aby dogonić tą dwójkę?

Łukasz Kruczek: Na to wygląda. Skacze bardzo dobrze i powtarzalnie. 

Trener polskiej kadry zadecydował, że w jutrzejszym konkursie drużynowym w Lahti wystąpią: Dawid Kubacki, Maciej Kot, Jan Ziobro i Kamil Stoch.

 

rozmawiał Bartosz Leja

 

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook
Facebook
Instagram