STOCH, ŻYŁA, WOLNY i SŁOWIOK o INDYWIDUALNYCH MP w WIŚLE

Stoch Kamil S.Piwowar nr

Stoch_Kamil_S.Piwowar_nrWczorajszy wieczór obfitował w emocje związane z walką o tytuł indywidualnego letniego Mistrza Polski. Ostatecznie Kamil Stoch nie dał rywalom złudzeń zwyciężając ze sporą przewagą. Na podium znaleźli się także Piotr Żyła i Jakub Wolny. Wśród kombinatorów norweskich triumfował Paweł Słowiok. Co powiedzieli po zakończeniu zawodów?

Kamil Stoch: – Moje odczucia z tego konkursu są jak najbardziej pozytywne. Cieszę się, że przede wszystkim były bardzo dobre warunki dla wszystkich zawodników, praktycznie cisza przez cały konkurs. To nam, skoczkom bardzo ułatwia zadanie i też nie wypacza wyników samych zawodów. Cieszę się też z tego, że oddałem dzisiaj dwa bardzo dobre skoki w konkursie (134,5 i 135,0 m). To było zwieńczenie całego tygodnia, który tu spędziliśmy na treningach. Takim pozytywnym akcentem ten weekend się kończy.

Piotr Żyła: – Troszkę lepiej skakałem na treningach. Może to było spowodowane tym, że to były pierwsze zawody w sezonie letnim. Po dłuższej przerwie było trochę więcej napięcia i te skoki (129,0 i 126,0 m) nie były jednak do końca tak jak choćby ten skok z serii próbnej (133,0 m), ale ogólnie jestem zadowolony. Drugie miejsce jest bardzo dobre. Atmosfera też była bardzo fajna, bardzo dużo kibiców nas dopingowało. Miło skacze się przy takiej publiczności, jeszcze na skoczni w Wiśle, u siebie.

Jakub Wolny: – Mogę powiedzieć, że moje skoki były dzisiaj bardzo dobre, ponieważ na obozie, który tutaj mieliśmy nie oddawałem najlepszych skoków. Na szczęście udało mi się zmobilizować na zawody. Były naprawdę super warunki do rozgrywania zawodów, praktycznie cisza. Ogólnie jestem bardzo zadowolony, ponieważ to mój pierwszy medal Mistrzostw Polski.

Paweł Słowiok: – Najpierw na skoczni warunki nam sprzyjały. Wszyscy mieli je równe, było bezwietrznie. Mój skok nie był jakiś super (117,5 m), ale nie było dużej straty przed biegiem, więc można było to wszystko odrobić. Trasy są trochę krótkie, to 800 m czyli 12 okrążeń do pokonania, dosyć szybkie, przez co trzeba uważać na zakrętach, ale bezpiecznie się skończyło, nic się nikomu nie stało.

 

informacja własna

 

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook
Facebook
Instagram