PIOTR ŻYŁA dla SkokiPolska: „ZAWODY, A PO ZAWODACH RELAKS”

Zyla_Piotr_coc.wisla.2014_j.piatkowskaDla Piotra Żyły piątkowe zawody PK w Wiśle były kolejnymi z kolei, w których stanął na drugim stopniu podium. Jak ocenia swoje skoki sympatyczny zawodnik z Wisły? – Oceniam je tak średnio. Nie były one tak dobre jak wcześniejsze, ale udało się zająć drugie miejsce. Pierwszy skok był bardzo spóźniony (125,0 m), a w drugim (127,0 m) z kolei za bardzo limit poszedł do kierunku i nad bulą trochę mnie zmieszało. Ale drugie miejsce nie jest złe – mówi.

Żyła nie narzekał także na pogodę panującą na skoczni w Wiśle-Malince – Pogoda była optymalna. Myślę, że lepszą trudno było sobie wymarzyć. W pierwszej serii było dość mocno z tyłu, ale w drugiej już się uspokoiło. Jeśli chodzi o pogodę, to bardzo fajnie się dzisiaj skakało – powiedział.

Na sobotnie przedpołudnie zaplanowany jest drugi konkurs PK w Wiśle. – Dobrze skakać w końcu by się przydało – planuje skoczek z Wisły i dodaje – Na razie nie są to złe skoki, nie są one tragiczne, ale cały czas w nich czegoś brakuje, także w sobotę mam nadzieję, że te moje skoki będą takie jak na treningach i te z zeszłego tygodnia.

Polski „maraton” w skokach narciarskich powoli dobiega końca. Jakie plany na dalszą część letniego sezonu ma podopieczny Łukasza Kruczka? Nie mam planów (śmiech). W sobotę zawody, a po zawodach relaks. Oczywiście śmieję się. Z tego co wiem: Einsiedeln, Courchevel, potem chyba Mistrzostwa Polski w Szczyrku, Klingenthal i Hinzenbach, a tak to trenować cały czas. Zgrupowania są cały czas między tymi startami.

 

Katarzyna Służewska / Paulina Kasjaniuk

 

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook
Facebook
Instagram