Apoloniusz Tajner dla SP: „Ciągle pojawiają się młodzi, trzeba się uczyć nowych nazwisk”

Tajner.Apoloniusz_fot.Julia.PiatkowskaPodczas konkursów FIS Carpath Cup w Szczyrku jednym z gości był prezes Polskiego Związku Narciarskiego Apoloniusz Tajner. Już po zawodach powiedział parę zdań na temat idei Pucharu Karpat, a także rozwoju żeńskich skoków narciarskich w Polsce. – Ciągle pojawiają się nowi zawodnicy i muszę się uczyć nowych nazwisk. To jest dobre, system działa – ocenił.

 
fcc.szczyrk.2014
Apoloniusz Tajner obecny podczas dekoracji konkursu Pucharu Karpat (po prawej), fot. Julia Piątkowska

– Mamy Puchar Świata, Puchar Kontynentalny, FIS Cup, teraz mamy też FIS Carpath Cup, który powstał głównie dlatego, że odmówiono naszym zawodnikom uczestnictwa w Alpen Cup. Jest to jakby czwarta liga w skokach narciarskich i możliwość rywalizacji w młodszych grupach wiekowych, które są bezpośrednim zapleczem dla kadr juniorskich. Najlepszym przykładem jest Dawid Jarząbek, który w tym roku jako 15-latek został powołany do polskiej kadry juniorów – powiedział Prezes PZN. Zaznaczmy, że polscy skoczkowie (J.Kot, A.Zapotoczny, G.Miętus, K.Murańka) wzięli udział tylko w pierwszej edycji Alpen Cup w sezonie 2009/2010.

Szwab_Joanna_belka_B.Leja
Joanna Szwab, fot. Bartosz Leja

– Dziewczęta szkolimy z myślą o Igrzyskach w 2018 roku, by wystawić tam drużynę mieszaną. Myślę, że wtedy będzie to już możliwe, a może i wcześniej w Pucharze Świata. Na młodzieżowych zawodach jestem raczej rzadko, a tutaj pojawiają się ciągle młodzi skoczkowie. To powoduje, że wciąż trzeba się uczyć nowych nazwisk. To jest akurat dobre, bo widać, że system działa i podsyła ciągle nowych zawodników o dobrym poziomie wyszkolenia – ocenia Tajner.

Palasz.Magdalena_CoC.Frenstat.2014_fot.Julia.Piatkowska
Magdalena Pałasz, fot. Julia Piątkowska

Prezes PZN zapytany o ocenę rozwoju żeńskich skoków w Polsce, odpowiedział: – Tego nie da się nie zauważyć, że skoki narciarskie kobiet się rozwijają. U nas był jednak ten problem, że klubów nie było stać na to, aby prowadzić osobne szkolenie dziewczynek. Wszyscy dostępni trenerzy i instruktorzy zajmują się chłopcami, więc Joasia Szwab czy Magdalena Pałasz, a wcześniej i Joasia Gawron, zaczynały treningi z chłopcami. Trzy lata temu powołaliśmy dwa etaty trenerskie, jeden tutaj w Beskidach, a drugi w Zakopanem i teraz Krystian Długopolski oraz Wojciech Tajner zajmują się trenowaniem dziewczynek w dwóch grupkach. Zaczyna nam się to sprawdzać, bo to właśnie ich podopieczne podnoszą poziom do takiego, że można je powoli wystawiać w Pucharach Kontynentalnych, czy Pucharach Świata. Myślę, że do Igrzysk w 2018 roku uda nam się przygotować dwie dziewczynki, na tyle dobre i mocne, by móc skutecznie rywalizować w mieszanym konkursie drużynowym.

Przypomnijmy, że już 11 października podczas Mistrzostw Polski w Szczyrku po raz pierwszy w historii o medale powalczą właśnie kobiety.

Zobacz szczegółowy program letnich Mistrzostw Polski w Szczyrku.

 

rozmawiała Katarzyna Służewska

 

 

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook
Facebook
Instagram