Jakub Kot dla SkokiPolska: „Trzeba było walczyć o zwycięstwo”

Kot_Jakub_fot.A.SierotnikJakub Kot w czasie minionego weekendu wziął udział w zawodach FIS Cup w Szczyrku. Starszy z braci Kotów plasował się na 7. i 8. miejscu, jednak jak sam przyznaje, miał ambicje aby na skoczni Skalite znaleźć się na podium. 24-letni zawodnik klubu AZS Zakopane wciąż liczy na powrót do lepszej dyspozycji, która pozwoliłaby mu na starty w zawodach zimowego Pucharu Kontynentalnego.

 

W sobotnim konkursie Jakub zajął 7. miejsce dzięki skokom na 92,5 i 96 metrów (w serii próbnej 101,5 m / 2. miejsce). – Ostatnio treningi nie były dobre w moim wykonaniu, natomiast sobotnie trzy skoki były już lepsze. Chciałbym jednak być wyżej w klasyfikacji, więc do końca nie mogę być zadowolony. Poprawiłem pewien błąd i z tego mogę być zadowolony. Szkoda tylko, że nie udało się być chociaż w tej szóstce – powiedział.

Kot_Jakub_narty_fot.A.Sierotnik
Jakub Kot, fot. Agnieszka Sierotnik

W niedzielnych zawodach Kot uplasował się na 8. pozycji po skokach na 98,5 i 94,5 metra (w serii próbnej 96,0 m / 3. miejsce). – W niedzielę trochę wiało. W serii próbnej znowu miałem czołową odległość, w pierwszej serii miałem też dobre warunki, ale później były jeszcze lepsze i zawodnicy skaczący po mnie odlecieli daleko. W drugiej serii znowu niby przyzwoity skok, ale zabrakło metrów żeby przesunąć się w klasyfikacji. Cieszy mnie to, że w zawodach skakałem lepiej niż w poprzednich dniach w treningach, ale z samego wyniku nie mogę być zadowolony – przyznał.

Kot_Jakub_K.Sluzewska
Jakub Kot, fot. Katarzyna Służewska

Jakub Kot wygrał w ostatnim czasie zawody o Puchar Prezesa PZN w Wiśle, był siódmy w zakopiańskim konkursie o Puchar Solidarności, a teraz w rywalizacji w ramach FIS Cup plasował się na 7. i 8. lokacie. To niewątpliwie lepsze wyniki, od tych które zdobywał jeszcze kilka miesięcy temu. – Nie przesadzajmy z tą dość wysoką formą. Nie jest źle, bo mogłoby być gorzej. Umówmy się jednak, że FIS Cup to są zawody dla młodszych. W związku z tym, że jest to nasza skocznia, to trenerzy nas dopuścili, jednak w moim przypadku trzeba było tu walczyć o zwycięstwo, a nie o miejsce w „6” czy „10”. Obstawa była słabsza i liczyłem na coś więcej – tumaczy.

24-letni skoczek zapytany o sportowe plany na najbliższy czas, odparł: – Będą Mistrzostwa Polski w Szczyrku (11 października), został też Puchar Prezesa PZN w Zakopanem (3-4 października). Niedługo zacznie się zima, więc trzeba będzie walczyć o starty w Pucharze Kontynentalnym, czyli w ważniejszych zawodach niż FIS Cup.

 

rozmawiała Katarzyna Służewska

 

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook
Facebook
Instagram