Anders Jacobsen (fot. Stefan Piwowar)

Anders Jacobsen (fot. Stefan Piwowar)

Anders Jacobsen, fot. S. PiwowarPo tym jak po majowym incydencie norweska gwiazda biegów narciarskich, Petter Northug, może stracić prawo jazdy, teraz podobne kłopoty ma skoczek Anders Jacobsen. Norweg  podczas przekroczenia prędkości został zatrzymany przez policję, czego konsekwencją było zatrzymanie prawa jazdy na okres pół roku. Z pewnością utrudni to skoczkowi organizację przygotowań do sezonu zimowego.

 

Jacobsen przekroczył limit prędkości nieznacznie – w terenie z ograniczeniem prędkości do 50 km/h, jechał 64 km/h. Rygorystyczna norweska policja postanowiła jednak ukarać Norwega, ponieważ nie było to jego pierwsze przewinienie drogowe. Jacobsen miał już na swoim koncie 6 punktów karnych za podobny wybryk. Według norweskiego prawa, jeśli w ciągu trzech lat otrzyma się osiem punktów karnych, prawo jaydz zostaje odebrane na pół roku. Tak też stało się w przypadku znanego skoczka, który dodatkowo otrzymał mandat w wysokości 2900 koron norweskich. – Przekroczyłem szybkość, lecz nie jestem szaleńcem za kierownicą, nigdy nie było to więcej niż 20 kilometrów i było to raczej zagapienie się. Norweski system kar jest zbyt surowy, jeżeli jazda o 14 kilometrów za szybko powoduje tak dramatyczne skutki – podsumował Jacobsen.

Utrata prawa jazdy napewno utrudni funkcjonowanie skoczkowi, zwłaszcza teraz, w okresie przygotowań do sezonu zimowego. – Teraz mam bardzo trudną sytuację. Mieszkam w Hoenefoss i na treningi dojeżdżam 63 kilometry na skocznię Holmenkollen w Oslo. Zamiast komfortowo poruszać się samochodem, zmuszony jestem jeździć pociągiem, a później w Oslo środkami komunikacji miejskiej z całym sprzętem treningowymtłumaczy skoczek.

Trener norweskiej kadry, Alexander Stoeckl, ma jednak nadzieję, że kara będzie nauką dla jego podopiecznego. – Utrata prawa jazdy na kilka miesięcy jest karą wychowawczą i sygnałem ostrzegawczym. Anders teraz zrozumie jak dużo warty jest ten dokument – ocenił szkoleniowiec.

 

Źródło: aftenposten.no

 

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook
Facebook
Instagram