Ahonen bez trenera przygotowuje się do zimy i mówi, kiedy zakończy sportową karierę

Ahonen_Janne_Wisla_fot.B.LejaJanne Ahonen, który na początku sierpnia nabawił się poważnej kontuzji kolana po której musiał przejść operację, coraz szybciej wraca do zdrowia. 37-letni fiński skoczek już teraz trenuje na siłowni w pełnym obciążeniu i mówi o sportowych celach na nadchodzący sezon zimowy 2014/2015. Doświadczony zawodnik powiedział też, co musi się wydarzyć, aby ostatecznie zakończył sportową karierę.

 

Ahonen po kontuzji kolana, której doznał 2 sierpnia podczas krajowych zawodów w Lahti (WIDEO), musiał przejść zabieg artroskopii kolana, przez co był całkowicie wyłączony z treningów przedsezonowych na około miesiąc. Do lekkich treningów na siłowni powrócił w połowie września, a teraz jak sam przyznaje, jest już gotowy do pełnowymiarowych przygotowań do zimy. Jak się okazuje przystąpi do nich bez swojego dotychczasowego indywidualnego trenera Ari Saukko, który zrezygnował z prowadzenia Ahonena ze względu na naciski ze strony osób trzecich. Nie wiadomo o kogo konkretnie chodzi, wiemy jednak, że nie mieli na to wpływu szkoleniowcy kadry narodowej – Kari Ylianttila i Jani Klinga.

37-letni fiński weteran skoków za swoje najważniejsze cele na sezon zimowy uważa udane występy w Mistrzostwach Świata w Falun (luty 2015 r.) oraz w 63. Turnieju Czterech Skoczni. W związku z rehabilitacją, prestiżowe austriacko-niemieckie zawody mogą się jednak okazać dla Ahonena zadaniem przedwczesnym. Pięciokrotny triumfator TCS przyznał też, że chce poprawić swoją pozycję w Pucharze Świata, którą zajął w zeszłym sezonie (31. miejsce w PŚ 2013/2014).

Fiński skoczek pomimo kontuzji zapowiedział, że tegoroczne przygotowania do zimy są dla niego łatwiejsze, niż te z poprzedniego roku. Teraz nie czuje na sobie takiej presji jak w 2013 r., tuż po powrocie. Zapewnił też, że o definitywnym zakończeniu kariery pomyśli dopiero wtedy, kiedy młodsi fińscy skoczkowie będą go systematycznie pokonywać na skoczni.

 

Źródło: mtv.fi / Finnish Ski Jumpers Facebook

 

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook
Facebook
Instagram