Kamil Stoch dla SkokiPolska: „Odczuwam trudy turnieju”

Kamil Stoch i Piotr Żyła, fot. Julia PiątkowskaKamil Stoch potwierdził, że obok Piotra Żyły jest aktualnie najlepiej dysponowanym polskim skoczkiem. W dzisiejszych kwalifikacjach uzyskał pewny awans i w jutrzejszej rywalizacji zmierzy się z Niemcem Marinusem Krausem. Czy lider polskiej kadry czuje już zmęczenie? I jak ocenił przygotowanie skoczni w Bischofshofen, na której zobaczyliśmy dzisiaj kilka groźnych upadków?

 

Kamil Stoch w treningach oddał skoki na odległość 127 i 121,5 metra (13. i 20. miejsce), natomiast w kwalifikacjach zajął 13. lokatę po skoku na 129,5 metra. Jak lider polskiej kadry ocenił przygotowanie skoczni im. Paula Ausserleitnera? – Zeskok jest przygotowany na tyle dobrze, na ile było to możliwe, natomiast jest dużo świeżego śniegu, który przytrzymuje i niektórzy zawodnicy mogą mieć problemy. Jeżeli ktoś wyląduje za bardzo z przodu, albo zlekceważy lądowanie i się rozluźni to to może się zdziwić – tłumaczy Stoch.

Jak wiemy, mistrz olimpijski z Soczi przystąpił do turniejowej rywalizacji po ponad miesięcznej przerwie spowodowanej kontuzją i operacją. – Odczuwam trudy turnieju i szczerze powiem, że jestem nim już trochę zmęczony. Czuję też brak przygotowania pod względem ilości skoków i rytmu zawodów, tego mi najbardziej brakuje. Turniej Czterech Skoczni jednak co roku jest taki sam, nic nie jest lżejsze, ani cięższe. Zdecydowałem się jednak, że tutaj przyjadę i zrobię co w mojej mocy – przyznał 27-letni zawodnik, który najprawdopodobniej nie weźmie udział w zawodach Pucharu Świata w lotach w Tauplitz, zaplanowanych na 10 i 11 stycznia.

 

rozmawiała w Bischofshofen Julia Piątkowska

 

 

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook
Facebook
Instagram