Sławomir Hankus dla SP: „Sezon z falstartem do kariery, potrzeba pokory”

Trener polskiej kadry juniorek Sławomir Hankus, fot. Bartosz LejaJeszcze na początku sezonu zimowego plany polskich skoczkiń wyglądały dość obiecująco. Starty w PŚ, Uniwersjadzie, MŚ Juniorów… Teraz wiemy, że przygotowanie mentalne i upadki naszych zawodniczek pozbawiają je wielu szans. – Mam nadzieję, że dziewczyny się obudzą, nabiorą pokory, bo stać je na więcej. Jeśli nie, będziemy musieli zrobić krok w tył – mówi trener Sławomir Hankus.

 

SkokiPolska: Jakie macie najbliższe plany startowe – Puchary Świata, FIS Cup, czy planowana Zimowa Uniwersjada w Szczyrbskim Plesie?

Magdalena Pałasz, fot. Bartosz Leja
Magdalena Pałasz, fot. Bartosz Leja

Sławomir Hankus: Niestety ale do Mistrzostw Świata Juniorów w Ałmatach [2-8 lutego 2015 r.] nie startujemy nigdzie. Trenujemy w Szczyrku i 1 lutego wylatujemy na MŚJ. Magda Pałasz musi odpuścić Uniwersjadę, ponieważ ma problemy zdrowotne i nie da rady tam skakać. Myśleliśmy, że na LOTOS Cup już wszystko było w porządku, ale po zawodach znowu pojawił się problem i musimy odpuścić. Zarówno ona, jak i ja jesteśmy zawiedzeni ale zdrowie i bezpieczeństwo jest nade wszystkim. Mam nadzieję, że do MŚJ wszystko wróci do normy, bo nie po to trenowaliśmy cały rok, żeby nie móc startować. Jest to bardzo przykre, ale niestety taki jest sport i czasami trzeba odpuścić. Asia Szwab natomiast musi uwierzyć, że potrafi robić w zawodach to, co już na treningu wychodzi. Na razie jednak dostaje takiego paraliżu, że nie potrafi powtórzyć nawet dobrego skoku. Tutaj potrzeba czasu i myślenia, a nie przeżywania przed skokiem. Musi to zrozumieć.

 

SkokiPolska: Proszę powiedzieć, czy problemy zdrowotne Magdy są bezpośrednio związane z częstymi upadkami na skoczni?

Podium Mistrzostw Polski Kobiet, Szczyrk lato 2014 r. - J.Szwab, M.Pałasz, K.Rajda, (fot. Bartosz Leja)
Podium Mistrzostw Polski Kobiet, Szczyrk lato 2014 r. – J.Szwab, M.Pałasz, K.Rajda, (fot. Bartosz Leja)

Sławomir Hankus: Jeśli chodzi o Magdę, to problem jest złożony. Ból dotyczy pleców i jest to konsekwencja dawnego upadku, ale objawiło się to dopiero po czasie. Magda czuje ból w plecach i przez to ciężko o koncentrację i pełną swobodę działania. Dlatego mamy teraz tydzień, aby nad tym popracować i podjąć decyzję co dalej. Na pewno oboje przeżywamy frustrację nad tym co się dzieje. Bardzo ciężko to przyznać, ale jeśli sytuacja się nie poprawi – bedziemy musieli poddać ten sezon.

 

SkokiPolska: Czego zatem potrzeba dziewczynom?

Sławomir Hankus: Spróbujemy jeszcze ten tydzień przed wylotem podziałać, ale nie obiecujemy nic. Jak już wspomniałem kariera sportowa rozpoczęła się już na dobre. To miał być dla nas pierwszy pełny sezon i z czystym sumieniem przyznam, że zaliczyliśmy falstart. Niestety, ale wydaje mi się, że dziewczynom potrzeba nabrać trochę pokory i wtedy zobaczą, że nic nie przychodzi samo od siebie. To kosztuje pracę nie tylko ich własną, ale też moją i całego grona ludzi, ktorzy starają się w każdym momencie pomagać i wspierać. Bycie dobrym sportowcem wcale nie jest takie łatwe, jakby się wydawało. Nie wystarczy przebrać się, zabrać narty i wejść na belkę.

 
Kompleks skoczni 'Skalite' w Szczyrku - główna baza treningowa polskich skoczkiń (fot. Agnieszka Sierotnik)
Kompleks skoczni ‚Skalite’ w Szczyrku – główna baza treningowa polskich skoczkiń (fot. Agnieszka Sierotnik)

SkokiPolska: Jak widzi Pan przyszłość polskiej kadry juniorskiej kobiet?

Sławomir Hankus: Muszę zaznaczyć, że ja niczego nie skreślam, ani nie podaję żadnych decyzji, bo jaki byłby ze mnie trener, gdybym poddawał się pierwszy. Mocno wierzę w dziewczyny i w ich dobre skoki, bo wiem na co je stać i wiem, że mogą być dobrymi zawodniczkami. Potencjał na Zimowe Igrzyska Olimpijskie w 2018 roku mamy spory, ale będziemy chyba zmuszeni zrobić krok w tył. Jest kilka młodych dziewczyn, ale to jeszcze za mało, żeby znaleźć jakiś wielki talent.

 

SkokiPolska: A może kadrowiczkom przydałby się psycholog?

Sławomir Hankus: Psycholog przydałby się na pewno, ale jest to długofalowa praca, którą muszą zrozumieć również dziewczyny. Ja wiem, że jest to konieczne, natomiast one tego do końca nie chcą zrozumieć. Muszą same chcieć takiej pracy, na siłę psycholog nie pomoże. Wiem przede wszystkim to, że dziewczyny stać na więcej.

 

rozmawiał Bartosz Leja

 

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Facebook
Facebook
Instagram