LOTOS Cup - Szczyrk 2015, fot. Alicja Kosman / PZNPrawdziwie zimowa aura towarzyszyła trzecim w tym sezonie konkursom LOTOS Cup 2015 w skokach narciarskich. Obiekty w Szczyrku Skalitem pokryte były grubą warstwą białego puchu, a temperatura wynosiła kilka stopni poniżej zera. W rywalizację na skoczni HS-106 włączył się co prawda wiatr, jednak zgodnie z planem udało się przeprowadzić zawody we wszystkich ośmiu kategoriach.

 

Na starcie stanęło 145 skoczków i skoczkiń z Polski, Czech i Słowacji, w tym zawodnicy z grup szkoleniowych PZN. Żółte koszulki najlepszych zawodników klasyfikacji generalnej LOTOS Cup 2015 zachowało pięciu dotychczasowych liderów cyklu.

Wśród najmłodszych prym nadal wiodą Jan Rzadkosz (TS Wisła Zakopane) i Paulina Cieślar (WSS Wisła w Wiśle). Paulina triumfowała już po raz trzeci z rzędu w kategorii Młodziczek, oddając najdłuższe i najlepsze stylowo skoki – 40 i 41 metrów. – Skoki oceniam bardzo dobrze. Jak zawsze skakanie mnie cieszyło. W pierwszej serii trochę za wcześnie się odbiłam i za dużo myślałam. Nie potrafiłam wykonać tego, o co prosił trener, ale za to drugi skok był bardzo dobry – cieszyła się Paulina Cieślar. Na podium stanęły także Anna Twardosz, zawodniczka klubu PKS Olimpijczyk Gilowice (40 i 39,5 m) oraz Kamila Karpiel z AZS Zakopane (38 i 39 m).

Jan Rzadkosz wygrał w kategorii Junior E (44 i 43 m), pokonując drugiego Sebastiana Zygmuntowicza z WKS Zakopane (41 i 41,5 m) o 10,9 punktu. Niewiele do drugiego miejsca zabrakło Janowi Bukowskiemu. Skoczek z  klubu AZS Zakopane lądował na 40,5 i 41,5 metrze, tracąc do Zygmuntowicza tylko 1,1 punktu. – Po ostatnich dobrych startach liczyłem na zwycięstwo, bo forma jest wysoka i chcę skakać jak najlepiej, dlatego bardzo się cieszę z dzisiejszej wygranej. Bardzo udany był zwłaszcza pierwszy skok, ponieważ czułem się wtedy jak nigdy wcześniej podczas zawodów LOTOS Cup. Chciałbym, aby dobra forma towarzyszyła mi do końca sezonu – liczy lider kategorii Junior E.

Pod nieobecność Magdaleny Pałasz i Joanny Szwab, które zostały powołane na Mistrzostwa Świata Juniorów w Ałmatach, pierwsze miejsce w kategorii Juniorek zajęła Kinga Rajda z SS-R LZS Sokół Szczyrk. Dwa równe i dalekie skoki na odległość 65 metrów dały jej nie tylko zdecydowaną wygraną w trzecim konkursie LOTOS Cup 2015, ale także awans na fotel liderki klasyfikacji generalnej. Drugie miejsce zajęła Joanna Kil (AZS Zakopane), a trzecia była młodsza z sióstr Pałasz – Katarzyna (UKS Sołtysianie Stare Bystre).

Ponownie żadnych szans rywalom nie dali Kacper Stosel (Junior D) i Dawid Jarząbek (Junior C), odnosząc trzecie z rzędu zwycięstwo w LOTOS Cup 2015. Wśród Juniorów D na podium stanęli wyłącznie reprezentanci klubów w Zakopanego: pierwszy był Stosel (74 i 66,5 m), drugi Mateusz Gruszka, który skoczył 71 i 65,5 m (obaj AZS Zakopane), natomiast trzecia lokata przypadła w udziale Oskarowi Rojkowi z TS Wisła Zakopane (64,5 i 69,5 m). W kategorii Junior C Dawid Jarząbek wręcz zdeklasował rywali. Brązowy medalista Zimowego Olimpijskiego Festiwalu Młodzieży Europy (EYOWF) jako jedyny przekroczył barierę 70. metra, dwukrotnie lądując na 74 metrze. – Uważam, że dzisiejsze skoki były bardzo dobre. Mam teraz zwyżkę formy, dlatego skacze mi się coraz lepiej. Bardzo cieszę się że zwycięstwa i jestem zadowolony z tych skoków – komentował skoczek z klubu TS Wisła Zakopane. Skład podium uzupełnili Damian Skupień z TS Wisła Zakopane (69,5 i 69,5 m) oraz Tomasz Pilch z WSS Wisła w Wiśle (68,5 i 69,5 m). Ten ostatni zapewnił sobie trzecie miejsce, pokonując swojego klubowego kolegę Pawła Wąska o zaledwie 0,1 punktu.

Odpoczynek w rodzinnym domu podczas ferii zimowych znakomicie wpłynął na Michała Milczanowskiego, triumfatora w kategorii Junior A. Pochodzący z Podkarpacia (Zagórskie TS Zakucie) skoczek na co dzień uczy się i trenuje w SMS Szczyrk, stąd bardzo dobrze zna obiekty na Skalitem. Dziś udało mu się po raz pierwszy w tym sezonie wygrać w LOTOS Cup, pokonując Michała Pytla z TS Wisła Zakopane (89 i 93 m) o pół punktu. Milczanowski uzyskał 88 i 94 metry i został nowym liderem cyklu. – Dzisiejszy dzień był trochę szalony, ponieważ wczoraj w ogóle nie trenowałem. Przez ostatni tydzień miałem ferie i spędziłem ten czas w domu, trenując tylko czasem na siłowni. Skok w serii próbnej był ciężki, bo trochę mnie rozbujało w powietrzu i musiałem się ratować przed upadkiem. Dlatego w pierwszej serii oddałem spokojny i bezpieczny skok, a w drugiej już się spiąłem i chciałem pokazać to, co potrafię. Z każdym startem nabieram pewności siebie i wracam do wysokiej formy – tłumaczył Milczanowski, żałując tylko, że na starcie zabrakło skoczków z Kadry Juniorów. Na najniższym stopniu podium stanął Kacper Kupczak z SS-R LZS Sokół Szczyrk (84 i 97 m), któremu świetny drugi skok zapewnił awans z szóstej na trzecią pozycję.

Kategoria Junior B miała do tej pory dwóch liderów – Pawła Guta z LKS Poroniec Poronin i Dominika Kastelika z SS-R LZS Sokół Szczyrk. Po czwartkowym konkursie na prowadzeniu pozostał tylko Kastelik, autor skoków na odległość 105 i 105,5 metra, które dały mu zwycięstwo nad Dawidem Krupą z SS-R LZS Sokół Szczyrk (100 i 100,5 m) i Pawłem Gutem (99 i 97,5 m). Nowym liderem kategorii Senior został trzeci dziś Artur Kukuła z WSS Wisła w Wiśle (105 i 95,5 m). Dotychczasowy zawodnik numer jeden – Tomasz Byrt został powołany na Puchar Kontynentalny w Brotterode i wraz z całą reprezentacją jest już w drodze do Niemiec. Pierwsze miejsce zajął dziś świeżo upieczony brązowy medalista Uniwersjady w Strbskim Plesie – Andrzej Zapotoczny (105 i 100 m), a drugi był Grzegorz Miętus (100,5 i 99,5 m). Obaj reprezentują barwy klubu AZS Zakopane.

 

Autor komunikatu: Alicja Kosman i Anna Karczewska / PZN

 

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Facebook
Facebook
Instagram