Sarah Hendrickson: „Moim celem jest medal”

Sarah Hendrickson, fot. Julia PiątkowskaSarah Hendrickson w piątkowym konkursie w Falun będzie bronić tytułu mistrzyni świata zdobytego przed dwoma laty  Val di Fiemme. 20-letnia Amerykanka po problemach związanych z kontuzją, wydaje się być na dobrej drodze do powrotu do formy. – Moim celem na jutro jest medal – przyznaje utytułowana zawodniczka.

 
Podium żeńskiego konkursu MŚ w Predazzo 2013 r. - Takanashi, Hendrickson, Seifriedsberger (fot. Julia Piątkowska)
Podium żeńskiego konkursu MŚ w Predazzo 2013 r. – Takanashi, Hendrickson, Seifriedsberger (fot. Julia Piątkowska)

To niewiarygodne, że bronię tu tytułu mistrzyni świata. Od tamtych chwil minęły jednak dwa lata i wiele się wydarzyło, przede wszystkim moja kontuzja i Igrzyska w Soczi. Ostatnie tygodnie były dla mnie jednak coraz lepsze, dwukrotnie stanęłam na podium PŚ – powiedziała Hendrickson po dzisiejszych kwalifikacjach, w których jako zawodniczka czołowej dziesiątki nie musiałą się kwalifikować.

Amerykanka przyznała, że początek tego sezonu był dla niej bardzo trudny. – W tym roku miałam kilka trudnych konkursów. Raz byłam czterdziesta, po raz pierwszy dwukrotnie nie awansowałam też do drugiej serii. Szczerze mówiąc w styczniu byłam emocjonalnie wyczerpana i bliska rezerwacji biletu do domu. Teraz wiem, że moje skoki mogą być na wysokim poziomie.

Hendrickson dodała, że bardzo pomogła jej współpraca z nowym trenerem amerykańskiej kadry kobiet, Słoweńcem Vasją Bajcem. – Vasja pomógł mi odzyskać pewność siebie w skakaniu. Moim celem jest medal, takie są moje oczekiwania. Trenuję po to, aby wygrywać – powiedziała i dodała: – Tutaj w Falun wiatr jest bardzo istotnym czynnikiem.

 

Źródło: United States Ski Team

 

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Facebook
Facebook
Instagram