Kamil Stoch: „Nie robiłem sobie nadziei, ale potrafię skakać dobrze”

Kamil Stoch, fot. Julia PiątkowskaKamil Stoch z pewnością nie mógł zaliczyć wczorajszego występu w Falun do udanych. 17. miejsce to jego najgorsza lokata jaką zajął w MŚ na normalnej skoczni w karierze. Sam przyznał, że nie polubił mniejszego obiektu Lugnet, jednak nadal stać go na dobre skoki. – Nie robiłem sobie zbyt wielkich nadziei. Wiem jednak, że potrafię skakać dobrze – zapewnił.

 

Dwukrotny mistrz olimpijski już podczas treningach zdawał się nie być w najwyższej dyspozycji na normalnym obiekcie w Falun. Potwierdził to niestety konkurs główny, w którym Stoch po skokach na 90 i 89 metrów zajął 17. miejsce. – Skocznia od samego początku sprawiała mi spore problemy, zwłaszcza sam rozbieg. Nie czułem pozycji najazdowej i z tego powodu kierunek odbicia nie był tak dobry jak powinien, a w locie nie można już niczego nadrobić. Tutaj wszystko dzieje się na progu – tłumaczył reprezentant Polski po zawodach.

Nie robiłem sobie zbyt wielkich nadziei i nie miałem złudzeń co do wyniku. Miałem wiele problemów, niektóre udało się poprawić. Niestety nie wszystkiego dopilnowałem – przyznał Stoch.

Skoczków czeka teraz rywalizacja indywidualna na dużej skoczni. Tam zawodnik z Zębu będzie bronił tytułu mistrzowskiego. – Wiem, że potrafię skakać dobrze, na bardzo wysokim poziomie. Jestem niedaleko, by wszystko wróciło na swoje miejsce – uspokaja Stoch.

 

Źródło: przegladsportowy.pl

 

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook
Facebook
Instagram