Planica 'Letalnica', fot. Julia PiątkowskaPo niespełna dwóch latach od rozpoczęcia przebudowy mamuciej skoczni w Planicy skoczkowie wracają do rywalizacji na Letalnicy. Obiekt w minionych dniach wizytował już konstruktor Janez Gorisek. Już jutro na przebudowanej skoczni zostanie oddany pierwszy skok. Jak często w czasie nadchodzącego weekendu usłyszymy: „Planica, Planica, snežena kraljica”?

 

Kiedy ponad dwa lata temu Słoweńcy decydowali się na modernizację mamuciej skoczni w Planicy, wszyscy zastanawialiśmy się czy Janez Gorisek przygotuje dla swoich rodaków największy obiekt na świecie. Słoweńcy, jak mało który naród, pragnęli, by odzyskać rekord świata w długości lotu. Nie tylko na konto ich rodaka, ale także ich skoczni.

Przez dwa lata posuchy dochodziło do nas mało informacji odnośnie przebudowy Letalnicy. Nawet dla zagorzałych fanów skoków rodem nie ze Słowenii. Trudno było odnaleźć w sieci „szpiegowskie” zdjęcia z przebudowy obiektu. Owszem, pojawiały się one na niektórych forach, ale to wciąż było mało by nasycić prawdziwego kibica.

Słoweńców dopingowali przez ten czas wszyscy, nawet Norwegowie. Wszak to oni odebrali im rekord świata. Dla wszystkich nacji ważną kwestią było to, by udało się szczęśliwie doprowadzić do końca przebudowę mamuciej skoczni w Planicy. Choć formalnie przed Słoweńcami nie było postawionego ultimatum (terminu zakończenia budowy), to jednak świat „naciskał” by jak najszybciej podziwiać jeszcze dalsze loty na Letalnicy.

I oto czekamy. W dniu 16 marca 2015 roku nowa Velikanka została oficjalnie oddana do użytku, przez ceremonialne otwarcie w wykonaniu jej projektanta, czyli 81-letniego Janeza Goriska. Nowy-stary „mamut” zadebiutuje w środę. Wtedy to właśnie oddany zostanie pierwszy skok na tym obiekcie. Jego parametry są identyczne jak w Vikersund, a więc punkt konstrukcyjny usytuowany na dwusetnym metrze, zaś rozmiar skoczni 25 metrów dalej. Architekci zapewniają, że istnieje możliwość powiększenia skoczni.

To jednak puste liczby, pokazujące nam jedynie dla orientacji gdzie polecą zawodnicy. Klimat, który tworzony był z roku na rok, z coraz to większym zaangażowaniem, powraca do Pucharu Świata. Tego klimatu, gdzie wszystko wygląda jak piknik, nikt Słoweńcom nie zabierze, choćby i wybudowano skocznię 300-metrową w innym miejscu. Wraz z zawodnikami, po każdej próbie przekraczającej wielkość obiektu powróci to jakże słynne: „Planica, Planica, snežena kraljica”. Zatem, witaj Letalnico!

 

Piotrek Więcławek

 

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Facebook
Facebook
Instagram