Dalsza kariera Koivuranty pod znakiem zapytania

Anssi Koivuranta, fot. Julia PiątkowskaTo nie koniec ewentualnych rozstań ze skokami po mijającym sezonie. Najpierw Simon Ammann, później Anders Jacobsen, a teraz Anssi Koivuranta przyznał, że nie jest pewien, czy w przyszłym roku zobaczymy go na światowych skoczniach. Mimo to dalej rozważa możliwość startu w mistrzostwach Finlandii, które niebawem odbędą się w Kussamo.

 

W ubiegłym sezonie Koivuranta był najlepszy w fińskiej ekipie, jednak obecne wyniki go nie satysfakcjonują. Zdobył jedynie 18 pucharowych „oczek”, punktując w czterech konkursach. Ostatnimi pucharowymi zawodami, w których brał udział, był weekend w Titisee-Neustadt. Uplasował się wtedy odpowiednio na 45. i 40. miejscu. Od tego czasu nie skakał.

Kiedy w lutym podjąłem decyzję o przerwaniu startów, nie wykluczałem możliwości wzięcia udziału w wiosennych krajowych zawodach, jednak na rozgrywkach międzynarodowych postawiłem krzyżyk, skoro niczego nie osiągnąłem – przyznał. Co robił Fin w czasie, w którym odciął się od skoków? – Zaszyłem się w Kussamo, jednak o skokach całkowicie nie zapomniałem. Jeśli poczuje się komfortowo to możliwe, że wezmę udział w mistrzostwach Finlandii – powiedział wczoraj 26-letni skoczek.

Mimo to decyzji dotyczącej kontynuowania kariery Fin jeszcze nie podjął i nie wiadomo, czy będzie rywalizował w Pucharze Świata w przyszłym sezonie. Jak do tej pory największym osiągnięciem Koivuranty w skokach było zwycięstwo odniesione w jednoseryjnym konkursie w Innsbrucku w zeszłym sezonie. Wcześniej Fin z powodzeniem rywalizował w kombinacji norweskiej, zdobywając medale mistrzostw świata i igrzysk olimpijskich. W sezonie 2008/2009 zwyciężył w klasyfikacji generalnej cyklu, w całej karierze kombinatora norweskiego aż 25 razy uplasował się na podium. Niestety, przewlekła infekcja, której nabawił się latem 2010 roku, uniemożliwiająca mu trening wytrzymałościowy, wymusiła decyzję o poświęceniu się tylko i wyłącznie skokom.

 

źródło: iltasanomat.fi / informacja własna

 

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Facebook
Facebook
Instagram