Chika Yoshida: „Poziom kobiecych skoków wzrasta z roku na rok”

Logo FIS

Za nami czwarta edycja Pucharu Świata pań w skokach narciarskich, w której odbyło się łącznie 13 indywidualnych konkursów. O wrażeniach z minionego sezonu i prognozach na przyszłość opowiedziała Japonka Chika Yoshida, dyrektor Pucharu Świata kobiet w skokach narciarskich.

Chika Yoshida przyznała, że poziom zawodniczek biorących udział w rywalizacji z sezonu na sezon staje się coraz wyższy. Sprzyja mu popularyzacja kobiecych skoków. Dodała, iż cieszy ją, że w pierwszej dziesiątce klasyfikacji generalnej znalazły się reprezentantki aż pięciu różnych krajów. Jej zdaniem pokazało to, jak bardzo wyrównany poziom prezentowały zawodniczki.

–  Z mojego punktu widzenia ważny był również fakt, że podczas konkursów nie doszło do żadnych poważniejszych wypadków czy kontuzji. To kolejny argument udawadniający, że poziom kobiecych skoków wzrasta z roku na rok  – podkreśliła Japonka.

Ambitne zawodniczki narzekały nieco na ubogi kalendarz w ich Pucharze Świata. Porównując bowiem ostatni sezon pod względem ilości konkursów indywidualnych, wyłączając oczywiście Mistrzostwa Świata w Falun, panie miały okazję pokazać się na arenie międzynarodowej tylko 13 razy, podczas gdy panowie wystąpili aż 31 razy.

W zasadzie jestem zadowolona z naszego kalendarza, ale rozumiem również frustrację zawodniczek – powiedziała Yoshida. – Kalendarz Pucharu Świata kobiet, podobnie zresztą jak mężczyzn, ustalany jest na podstawie zgłoszeń przesyłanych przez Narodowe Związki Narciarskie. W minionym sezonie przeprowadzono konkursy na wszystkich obiektach spełniających nasze wymogi, o które wnioskowały Narodowe Związki Narciarskie – dodała.

Zastanawiający stał się również fakt, iż w minionym sezonie nie został zorganizowany żaden konkurs drużyn mieszanych. Nawet w Lillehammer, gdzie jednocześnie skakały panie i panowie, a skocznie były odpowiednio przygotowane, do zorganizowania takiej rywalizacji nie doszło – Norweski Związek Narciarski nie zgłosił chęci organizacji konkursu mieszanego. – wyjaśniła Japonka.

źródło: berkutschi.com

 

 

 

 

 

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook
Facebook
Instagram