Kto jest najlepszym skoczkiem narciarskim w historii?

Aby nikogo nie faworyzować już na starcie - zdjęcie "anonimowego" skoczka narciarskiego (fot. Julia Piątkowska)Każdy fan skoków narciarskich choć raz zadał sobie to pytanie. Kto jest najlepszym skoczkiem w historii? Ciekawość o tyle zrozumiała, co niełatwa do zaspokojenia. Co wziąć pod uwagę jako kryterium? Ilość zwycięstw? Medali imprez mistrzowskich? A może dopełnieniem powinny być kwestie pozasportowe? Czy liczą się tylko Nykaenen i Małysz?

 

Biorąc pod uwagę erę Pucharu Świata (od sezonu 1979/1980), najważniejszych trofeów, które zawodnicy mogą wywalczyć jest pięć. Mowa tu o Kryształowej Kuli, złotym medalu Zimowych Igrzysk Olimpijskich, złotym medalu Mistrzostw Świata, złotym medalu Mistrzostw Świata w lotach, a także Złotym Orle za triumf w prestiżowym Turnieju Czterech Skoczni. Dotychczas dokonał tego tylko jeden skoczek narciarski. Jest nim Fin Matti Nykaenen, który o najwyższe osiągnięcia walczył w latach 1981-1991. Jednak czy to właśnie on może być uważany za najlepszego skoczka narciarskiego w dziejach?

 

Kryształowa Kula – wykluczamy przypadki

Kryształowe Kule w Galerii Adama Małysza, fot. fanmalysza
Kryształowe Kule w Galerii Adama Małysza, fot. fanmalysza

Wielu zawodników, w tym aktualny zdobywca Kryształowej Kuli Severin Freund, przyznaje, że zwycięstwo w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata to największy wyczyn jaki skoczek narciarski jest w stanie osiągnąć. Z pewnością taka wygrana wyklucza wszelką przypadkowość, która może mieć miejsce w pojedynczych konkursach, w których wiatr, chwilowa niedyspozycja czy po prostu słabszy dzień potrafią wyłonić zwycięzcę z przypadku, który na przestrzeni miesięcy, czy też kolejnych lat, nie jest w stanie potwierdzić mistrzowskiego poziomu sportowego. Zgromadzenie największej ilości punktów przez całą zimę pokazuje, kto był najwytrwalszy, najbardziej stabilny i tę równość prezentował na możliwie najwyższym poziomie, podczas gdy inni nie wytrzymywali trudów sezonu. Pod tym względem należy wyróżnić dwóch zawodników: Matti Nykaenena i Adama Małysza. Mimo, że to Fin jako pierwszy wywalczył cztery kryształowe trofea w karierze, to właśnie Polak jako jedyny uczynił to trzy razy z rzędu (sezony: 2000/01, 2001/02, 2002/03). Tym samym „Orzeł z Wisły” na trzy sezony całkowicie zdominował pucharową rywalizację stając się wielkim sportowym bohaterem Polski, ale i światowym symbolem całej dyscypliny. Do tego wiślanin dołożył czwartą Kryształową Kulę w sezonie 2006/07, wyrównując wyczyn Nykaenena. Ogółem – na starcie Małysz na prowadzeniu.

 

Zimowe Igrzyska Olimpijskie – największe sportowe święto

Medale olimpijskie z Igrzysk w Soczi
Medale olimpijskie z Igrzysk w Soczi

Wyjątkowość Igrzysk Olimpijskich to kwestia nie podlegająca dyskusji. To największa i najstarsza międzynarodowa impreza sportowa o zasięgu globalnym. Jeśli dołożyć do tego fakt, że jej zimowa edycja jest rozgrywana raz na cztery lata, to smaczek, który jest do zgarnięcia staje się jeszcze bardziej wyjątkowy. O olimpijskim złocie marzy każdy sportowiec, niezależnie od dyscypliny. Tylko jak tu trafić z idealną formą akurat na dwa dni olimpijskiej rywalizacji raz na cztery lata? To potrafią albo ci wybitni, albo ci, którzy skaczą akurat tego dnia dobrze i dodatkowo trafią z najlepszymi warunkami, które przytrafią się na kilka sekund. Nie deprecjonując w żadnych wypadku złota igrzysk olimpijskich podkreślmy, jak mantrę, że jeśli skoczek jest w formie, wówczas potrafi poradzić sobie na każdej skoczni w niemalże każdych warunkach atmosferycznych. W tym gronie niekwestionowanym czempionem jest Szwajcar Simon Ammann, który dwukrotnie potrafił sięgnąć po dublet krążków z najcenniejszego kruszcu (Salt Lake City 2002, Vancouver 2010). Trzykrotnie olimpijski triumf mógł świętować Nykaenen, niestety, sztuka ta nigdy nie udała się Małyszowi, który co prawda miał srebra i brąz, jednak zawsze w biegu na szczyt ubiegał go szwajcarski „Harry Potter”. Dwoma Polakami, którzy święcili olimpijskie triumfy byli za to Wojciech Fortuna i Kamil Stoch (dwukrotnie).

 

Mistrzostwa Świata – najlepszy skoczek świata… co dwa lata

Złoty medal Mistrzostw Świata FIS
Złoty medal Mistrzostw Świata FIS

Przed nami kolejna impreza rangi mistrzowskiej, czyli Mistrzostwa Świata. Jak sama nazwa wskazuje, wyłania najlepszego skoczka na świecie, na dodatek częściej niż ZIO, bo raz na dwa lata. Prawdopodobieństwo osiągnięcia sukcesu większe, jednak jak zwykle – spośród wielu skaczących, wygrywają ci nieliczni i to oni zapisują się na kartach historii. Tutaj znowu do walki powraca nasz bohater. Adam Małysz jest najbardziej utytułowanym skoczkiem narciarskim na MŚ, jeśli bierzemy pod uwagę występy indywidualne. Najpierw pod okiem Apoloniusza Tajnera (Lahti 2001, dwukrotnie Val di Fiemme 2003), później pod opieką Hannu Lepistoe (Sapporo 2007) aż czterokrotnie sięgał po mistrzowski tytuł. Wśród zawodników ery Pucharu Świata nikt nie może się równać z takim osiągnięciem. Zaledwie czterech dżentelmenów zdołało dwukrotnie zdobyć złoto światowego czempionatu. Trzy razy dokonał tego Norweg Birger Ruud, jednak nie było mu dane wystąpić ani w PŚ, ani w TCS, które to rozgrywki zostały zapoczątkowane po zakończeniu przez niego kariery.

 

Mistrzostwa Świata w lotach – impreza dla wyobraźni?

Planica 'Letalnica', fot. Julia Piątkowska
Planica ‚Letalnica’, fot. Julia Piątkowska

Ostatnia z imprez mistrzowskich jest zapewne mniej prestiżowa od powyżej wymienionych, jednak działa niezwykle na wyobraźnię kibiców i samych sportowców. Wciąż pożąda nowych rekordów. Te właśnie są możliwe na skoczniach przystosowanych do lotów narciarskich, które przez niektórych są określane jako osobna odmiana skoków. Spośród zawodników, którzy skompletowali swoją „trójkę” (ZIO, MŚ, PŚ), tylko dwóch zdołało zostać najlepszymi lotnikami. Byli to Nykaenen i Ammann. Podobnie jak złota igrzysk, tak też i MŚ w lotach brakuje Małyszowi do bogatego sportowego dorobku. Trofeum to na mamucie wywalczył natomiast Gregor Schlierenzauer, który jako posiadacz Kryształowej Kuli wkracza do grona najwybitniejszych przedstawicieli tej dyscypliny sportu.

 

Turniej Czterech Skoczni – stary, narciarski „wielki szlem”

Złoty Orzeł - trofeum za zwycięstwo w TCS, fot. Julia Piątkowska
Złoty Orzeł – trofeum za zwycięstwo w TCS, fot. Julia Piątkowska

Narciarski „wielki szlem”, najbardziej prestiżowe zawody w skokach rozgrywane już od sezonu 1952/1953, kiedy to najstarsi górale i kibice mogli dopiero marzyć o cyklu Pucharu Świata. To właśnie brak końcowego zwycięstwa w austriacko-niemieckim turnieju dzieli Simona Ammanna od Matti Nykaenena. Szwajcarowi brakuje tego, co Fin zdobył dwukrotnie. Helweta od kilku lat poluje właśnie na jedno, upragnione trofeum – Złotego Orła. Póki co czterokrotnie otarł się o ostateczną wygraną stając na niższych stopniach podium. Co było ostatnio – wszyscy pamiętamy – upadki i chwile grozy. Czy popularny Simi jeszcze raz stanie w szranki i w 2016 roku powalczy o mistrzowski komplet? Dodajmy, że my mamy w Turnieju Czterech Skoczni bardzo wyraźny polski akcent. W sezonie 2000/2001 Adam Małysz zwyciężając w generalnej klasyfikacji, osiągnął najwyższą jak dotąd przewagę nad drugim zawodnikiem. Po czterech konkursach drugi Janne Ahonen stracił do niego 104,4 punktu, czyli około 58 metrów. Wspomniany przed chwilą Fin jest z kolei najbardziej utytułowanym skoczkiem w historii prestiżowego cyklu. Ahonen aż pięciokrotnie odbierał w Bischofshofen najważniejszą nagrodę.

 

Najbardziej utytułowani skoczkowie w najważniejszych imprezach (minimum trzy różne trofea, pod uwagę brane są tylko pierwsze miejsca):

zawodnik
PŚ (KK)
ZIO
MŚ-L
TCS
konkursy PŚ
Matti Nykaenen (FIN)
4
3
1
1
2
46
Simon Ammann (SUI)
1
4
1
1
0
23
Jens Weissflog (GDR/GER)
1
2
2
0
4
33
Thomas Morgenstern (AUT)
2
1
1
0
1
23
Espen Bredesen (NOR)
1
1
2
0
1
8
Gregor Schlierenzauer (AUT)
2
0
1
1
2
53
Adam Małysz (POL)
4
0
4
0
1
39
Janne Ahonen (FIN)
2
0
2
0
5
36
Kamil Stoch (POL)
1
2
1
0
0
15
Andreas Goldberger (AUT)
3
0
0
1
2
20
Armin Kogler (AUT)
2
0
1
1
0
13
Toni Nieminen (FIN)
1
1
0
0
1
9
Severin Freund (GER)
1
0
1
1
0
18
Kazuyoshi Funaki (JPN)
0
1
1
1
1
15
Hans-Georg Aschenbach (GDR)
x
1
2
1
1
x
Helmut Recknagel (GDR)
x
1
1
x
3
x
Toralf Engan (NOR)
x
1
1
x
1
x
* x – skoczek nie miał możliwości wzięcia udziału w cyklu, ponieważ w czasie jego kariery nie był jeszcze rozgrywany
 

Skoki letnie, turniejowe i juniorskie – „michałki”?

Zakopiańska 'Wielka Krokiew' w letniej odsłonie, fot. Bartosz Leja
Zakopiańska ‚Wielka Krokiew’ w letniej odsłonie, fot. Bartosz Leja

Jak to mówią, nie samymi mistrzostwami żyje człowiek, więc do kryształowo-mistrzowsko-turniejowego przekładańca dołóżmy inne rozgrywki o nieco mniejszej randze. Weźmy na przykład pod uwagę nordyckie tournée rozgrywane w latach 1997-2010. Tutaj swoją stratę z MŚ w lotach i ZIO nadrobiłby Małysz, który skandynawskie zmagania zdominował trzykrotnie. Poza nim jednak także Ammann, Schlierenzauer i Morgenstern mogli się pochwalić minimum jednym triumfem. A który z naszych bohaterów był obiecującym i ozłoconym skoczkiem już w wieku juniorskim? Okazuje się, że w tym gronie są dwaj wymienieni przed chwilą Austriacy, a także Finowie. Brakuje pozostałej wielkiej czwórki. Letnie skakanie? Proszę bardzo. Tutaj znowu bryluje Małysz, wraz z Morgensternem. Obaj panowie trzykrotnie stali na najwyższym stopniu „generalki”. W przypadku TN i LGP utrudnione zadanie mieli jednak Nykaenen i Weissflog, za czasów których cykle te po prostu nie były rozgrywane. Wróćmy też na chwilę do lotów narciarskich. W sportowych annałach na zawsze zapisują się rekordziści świata. Który z omawianych już zawodników dzierżył ten tytuł? Nykaenen szybował najdalej aż 5 razy, Małysz był współrekordzistą. Pod tym względem odstają najbardziej utytułowani zawodnicy niemieckojęzyczni.

 

Pozostałe osiągnięcia najlepszych skoczków:

zawodnik
PŚ-L
MŚJ
TN
WR
LGP
Matti Nykaenen (FIN)
x
1
x
5
x
Simon Ammann (SUI)
0
0
1
0
1
Jens Weissflog (GDR/GER)
0
0
x
0
x
Thomas Morgenstern (AUT)
0
1
1
0
3
Espen Bredesen (NOR)
0
0
0
2
0
Gregor Schlierenzauer (AUT)
3
1
2
0
1
Adam Małysz (POL)
0
0
3
1
3
Janne Ahonen (FIN)
0
2
2
0
1
Kamil Stoch (POL)
0
0
0
0
0
Andreas Goldberger (AUT)
2
0
0
1
1
Armin Kogler (AUT)
x
0
x
2
x
Toni Nieminen (FIN)
0
1
0
1
0
Severin Freund (GER)
0
0
0
0
0
Kazuyoshi Funaki (JPN)
0
0
1
0
0
Hans-Georg Aschenbach
x
x
x
0
x
Helmut Recknagel
x
x
x
0
x
Toralf Engan
x
x
x
0
x

* PŚ-L – Puchar Świata w lotach / MŚJ – Mistrzostwa Świata Juniorów / TN – Turniej Nordycki / WR – rekord świata / LGP – Letnia Grand Prix

 

Nie samymi skokami żyje człowiek

Simon Ammann i Adam Małysz, fot. Kata Deak
Simon Ammann i Adam Małysz, fot. Kata Deak

I tutaj teoretycznie kwestię rozważań związanych z wyborem najlepszego skoczka, możnaby zakończyć. Jednak nie tym razem. Do osiągnięć czysto sportowych dołożymy bowiem sprawy poniekąd pozasportowe. Warto zadać sobie pytanie, który z wybitnych zawodników potrafił zachować postawę fair play, a także który z nich był i nadal może być wzorem dla coraz to młodszych pokoleń adeptów sztuki latania na nartach? A może nawet nie tylko dla nich. Który był autorytetem godnym naśladowania, postacią istotną nie tylko dla sportu, ale też dla całych społeczeństw? Który w końcu wzbudził w nas najzwyklejszą, ludzką sympatię? Cóż, pasuje jak ulał do „małyszomanii”. Cytując największego klasyka, to właśnie skoczek z Wisły „(…) był powodem ogromnej zbiorowej radości. Dał nam wiele. Fenomen socjologiczny, jest człowiekiem rzetelnym, posłańcem wielkich wiadomości, wielkich nadziei. Fenomen społeczny, dzięki transmisjom ze skoków żyliśmy życiem zastępczym” (w linku pełna i poruszająca wypowiedź Włodzimierza Szaranowicza przy zakończeniu kariery Małysza). Znakomitym przykładem zaangażowania w funkcjonowanie lokalnej społeczności wykazał się chociażby Kamil Stoch, który aktywnie uczestniczy w rozwoju młodego sportowego pokolenia poprzez założenie klubu KS Eve-Nement Zakopane. Wielki szacunek można odczuwać także m.in. do Thomasa Morgensterna, który podczas MŚ w Predazzo w 2013 r. „uratował” polski medal zwracając uwagę na niedopatrzenie sędziów. Później trzymaliśmy kciuki za jego zdrowie i szanowaliśmy decyzję o zakończeniu kariery po feralnym upadku, po którym „Morgi” postanowił skupić się na życiu rodzinnym. W pewnym momencie kariery i po jej zakończeniu, wzorem nie był z pewnością Matti Nykaenen, który miał spore problemy zarówno z napojami wyskokowymi, jak i z prawem. Jak widać bycie mistrzem to nie tylko sukcesy, ale też spore obciążenia psychiczne, których trzymanie na wodzy należy do domeny najlepszych. Nie tylko tych na skoczni, ale też tych w życiu codziennym. Dlatego też na pytanie: „Kto jest najlepszym skoczkiem narciarskim w historii?” nie ma jednoznacznej odpowiedzi i jest ono sprawą otwartą. Z pewnością każdy z kibiców, komentatorów, ekspertów, ma na ten temat własną opinię wyrażaną albo rozumem, albo sercem.

 

Bartosz Leja

 

PS.: Spoglądając na dwie powyższe tabele postanowiłem podjąć się absolutnie subiektywnej próby podsumowania wszystkich osiągnięć najlepszej „czternastki” z ery Pucharu Świata. Dodajmy, że Nykaenen, Weissflog i Kogler nie mieli możliwości udziału w kilku cyklach/zawodach (TN, LGP, PŚ-L).

Najlepsi skoczkowie wszechczasów:

 
Zawodnik
Punkty
Strata
1
Matti Nykaenen (FIN)
189
 
2
Adam Małysz (POL)
173
-16
3
Gregor Schlierenzauer (AUT)
141
-48
4
Janne Ahonen (FIN)
136
-53
5
Jens Weissflog (FRG/GER)
113
-76
6
Andreas Goldberger (AUT)
108
-81
7
Simon Ammann (SUI)
101
-88
8
Thomas Morgenstern (AUT)
99
-90
9
Armin Kogler (AUT)
69
-120
10
Kamil Stoch (POL)
63
-126
11
Espen Bredesen (NOR)
62
-127
12
Severin Freund (GER)
51
-138
13
Toni Nieminen (FIN)
49
-140
14
Kazuyoshi Funaki (JPN)
47
-142

Punktacja za poszczególne triumfy (całkowicie subiektywna):

PŚ (KK) – 20 pkt
ZIO – 10 pkt
MŚ – 8 pkt
MŚ-L – 5 pkt
TCS – 6 pkt
konkurs PŚ – 1 pkt
PŚ-L – 4 pkt
MŚJ – 3 pkt
TN – 3 pkt
WR – 1 pkt
LGP – 2 pkt

Wszystkich zainteresowanych tematem zachęcam do dyskusji i polemiki.

 

Komentarze

comments

2 thoughts on “Kto jest najlepszym skoczkiem narciarskim w historii?

  1. Wg podanego systemu punktacji wszechczasów, Martin Schmitt miałby minimum 92 pkt (być może więcej, mogłem o czymś zapomnieć) – 2 KK, 2 MŚ, 2 MŚ-L, 28 wygranych konkursów. Powinien być na 9 miejscu, a nie ma go w ogóle…

  2. Moim zdaniem Matti Nykaenen jest tutaj poza konkurencja
    jest skoczkiem wszechczasow. Nie interesuje mnie zycie prywatne
    tylko osiagniecia sportowe. Bralem pod uwage zdobyte
    pierwsze miejsca na wszystkich imprezach czyli tzw. komplet gdzie
    zdobytych ma 11, natomiast zaden skoczek nie ma nawet 10 i jeszcze do tego nie ma zaden kompletu!. Ammannowi do kompletu to brakuje
    zwyciestwa w turnieju czterech skoczni ale nawet gdyby teraz zdobyl
    to daleko, daleko do Nykaenena brakuje bo mialby tych zwyciestw
    dopiero 8, ale juz w komplecie… gdzie w komplecie Nykaenen ma 11!.
    Zeby wyrownac Nykaenena to Ammann musialby wygrac na pierwszym miejscu jeszcze 4 krotnie. Wiec niekwestionowanym skoczkiem wszechczasow jest Nykaenen. Natomiast co do drugiego miejsca to mozna debatowac.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Facebook
Facebook
Instagram