Druga edycja biegu „Wings for Life” już za sportowcami

malysz adam b.leja

Adam Małysz, fot. Bartosz Leja35 państw, 6 kontynentów, 73360 biegaczy, 4 200 000 euro – to liczby 2. edycji  biegu Wings for Life, który wystartował 3 maja. W Poznaniu Małysz przybijający piątkę każdemu biegaczowi, który dobiegł do 19. kilometra, w austriackim St. Pölten biegnący Schlierenzauer i Morgenstern. A wszystko to w szczytnym celu – dla tych, którzy pobiec nie mogą.

 

Druga edycja biegu „Wings for Life”, którego celem jest zbieranie funduszy na badania nad leczeniem uszkodzonego rdzenia kręgowego, przyciągnęła jeszcze więcej amatorów biegania niż pierwsza. I choć Adam Małysz, z powodu infekcji, której nabawił się podczas jednego z ostatnich rajdów, nie mógł pobić swojego zeszłorocznego wyniku, dzielnie wspierał nie tylko członków swojej ekipy, ale i pozostałych uczestników poznańskiego biegu, przybijając piątkę każdemu, kto dotarł do 19. kilometra, na którym skoczek zakończył swój start w zeszłym roku. W stolicy Wielkopolski wraz z Małyszem pojawili się i inni sportowcy, jak żużlowiec Jarosław Hampel czy maratończyk, Jerzy Skarżyński. Samochód pościgowy prowadził za to Michał Kościuszko.

W austriackim St. Pölten z powodzeniem wystartowali austriaccy skoczkowie. Gregor Schlierenzauer zdołał przebiec niemal 18 kilometrów, a jego kolega, Thomas Morgenstern który zakończył już swoją przygodę ze skokami, uzbierał ich 15. Członkowie teamu Schlierenzauera, liczącego ostatecznie 111 osób, łącznie zapisali na swoim koncie 2237 kilometrów. 

Cały bieg wygrał Etiopczyk, Lemawork Ketema, który startując w Austrii pokonał niemal 80 kilometrów w ciągu niecałych 6 godzin. Łącznie 13 startujących zdołało przekroczyć granicę 70 kilometrów. Wśród kobiet najlepsza okazała się Japonka, Yuuko Watanabe, która pokonała dystans 56,3 km. W Poznaniu bezkonkurencyjny był Bartosz Olszewski – przebyte 73,46 km dały mu ósme miejsce w światowym rankingu. Wśród pań na czele znalazła się Dominika Stelmach, z wynikiem 41,84 km, która wróciła do biegania po kontuzji.

Małysz, choć sam nie mógł wybiec na trasę, dopingował innych biegaczy i nie krył zadowolenia ze swojej obecności w Poznaniu: – Ręka mnie bolała od przybijania piątek. Wielu ludzi przyznało, że ich celem było dobiegnięcie do mnie, do 19. kilometra. Fajnie, że obrali taki cel i go osiągnęli, a ja mogłem tam być i ich dopingować. Było to dla mnie ważne. 

Zebrana kwota, wynosząca obecnie 4 200 000 euro, zasili konto fundacji Wings for Life i zostanie przeznaczona na badania nad wynalezieniem skutecznej metody leczenia przerwanego rdzenia kręgowego. Globalni zwycięzcy w nagrodę pojadą w podróż dookoła świata, a lokalni triumfatorzy będą mogli wybrać miasto, w którym wystartują za rok.

 

źródło: wingsforlifeworldrun.com / redbull.com

 

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Facebook
Facebook
Instagram