Braathen o Gangnesie: „Czegoś podobnego świat nie widział”

Kenneth Gangnes, fot. Frederic ClasenNie milkną echa wyboru składu norweskiej kadry narodowej na przyszły sezon. Jednym z wybrańców trenera Stoeckla został Kenneth Ganges, który po kontuzjach i przerwie od skoków zamierza zagościć w światowej czołówce. Zarówno trener, jak i Clas Brede Braathen, są przekonani, że ma on wszystkie atuty, by tego dokonać.

 

Kariera Gangnesa to pasmo ciągłych urazów, operacji i trudnych powrotów do wyczynowego sportu. Już w 2010 roku podczas pierwszego zgrupowania norweskiej kadry doznał kontuzji, która wyeliminowała go z rywalizacji. Skacząc na obiekcie o punkcie konstrukcyjnym K-35 w Dramen na tzw. „dragon skis”, czyli krótkich nartach (190 cm) przeznaczonych głównie dla dzieci, zerwał więzadła krzyżowe w prawym kolanie. Uraz wymusił operację oraz długą rehabilitację. W 2013 roku historia się powtórzyła, tym razem podczas kwalifikacji do konkursu Letniej Grand Prix w Hinzenbach, który ostatecznie w ogóle się nie odbył. Druga tak poważna kontuzja w ciągu trzech lat oznaczała tylko jedno – kariera stała pod znakiem zapytania.

Gangnes przekonywał jednak, że zrobi wszystko, by wrócić na skocznię. Jak obiecywał, tak zrobił. Sezon 2014/15 był najlepszym w jego karierze – z dorobkiem 113 punktów uplasował się na 41. miejscu w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Zaliczył kilka udanych występów, choćby w Vikersund, gdzie zajął 7. miejsce. Teraz, już w pełni zdrowy, zamierza podbić narciarski świat.

Ten sezon był pierwszym, w którym Kenneth nie miał żadnych problemów ze zdrowiem. Okazało się, że trenerzy mieli rację, dostrzegając w nim ogromny potencjał. To wspaniały sportowiec, który pokonał długą drogę, by wrócić na skocznię  – nie kryje zadowolenia dyrektor sportowy, Clas Brede Braathen. – Ciężką pracą zyskał mój ogromny szacunek; jest lepszy niż przed urazem. To dlatego teraz, pięć lat od momentu, kiedy pierwszy raz znalazł się w kadrze A, znów dostaje szansę, zdobywając jednocześnie nasze zaufanie – dodaje.

Czy Kenneth Ganges jest w stanie zawojować narciarski świat i osiągać sukcesy z najwyższej półki? Najwięcej wiary w taki scenariusz zdaje się przejawiać właśnie Braathen:  – Jeśli uda nam się doprowadzić Kennetha na najwyższy poziom, na co na pewno go stać, to jego historia stanie się absolutnie fantastyczna. Czegoś podobnego świat nie widział.  

Skoczek z klubu Kolbukameratene IL zakończył miniony sezon pozytywnym akcentem – srebrnym medalem zdobytym w mistrzostwach Norwegii. Przez całą zimę zyskiwał jednak szacunek w oczach trenera Alexandra Stöckla: – Kenneth był stabilny przez cały sezon. Zakończył go na wysokim miejscu w Pucharze Kontynentalnym (2. lokata), w Pucharze Świata także pokazał się z dobrej strony. Ma fantastyczny potencjał fizyczny, a do tego jest jednym z zawodników najbardziej odpornych na kryzysy formy. To, ile pracy włożył, by wrócić na skocznię po kontuzji, mówi wiele o sile jego woli. Nie ma wielu skoczków, którzy zdołaliby tego dokonać – zakończył austriacki szkoleniowiec.

 

źródło: nettavisen.no / informacja własna

 

Komentarze

comments

1 thought on “Braathen o Gangnesie: „Czegoś podobnego świat nie widział”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Facebook
Facebook
Instagram