Polscy skoczkowie angażują się w promowanie sportu

Kamil Stoch, fot. Stefan PiwowarChoć Kamil Stoch do minimum ograniczył swoją medialną aktywność, w pełni poświęcając się treningom przed kolejnym sezonem, to jednak dalej, wraz z kolegami, chętnie angażuje się w wydarzenia mające na celu promowanie aktywności fizycznej wśród dzieci i młodzieży. Polscy skoczkowie odwiedzili niedawno Gdańsk i Puławy.

 

W środę Kamil Stoch obserwował trening młodych piłkarzy na stadionie Lechii Gdańsk, a wczoraj wraz z kolegami z drużyny i piłkarzami ręcznymi pojawił się w Puławach.

Piotr Żyła, fot. Maria Grzywa
Piotr Żyła, fot. Maria Grzywa

Oba wydarzenia zostały zorganizowane przez głównych sponsorów reprezentacji skoczków. W Gdańsku trening młodych piłkarzy odbywał się pod patronatem Grupy Lotos, wspierającej rozwój piłki nożnej wśród dzieci i młodzieży dzięki akcji „Biało-zielona przyszłość z Lotosem”. W Puławach z kolei, podczas II Kongresu „Polska Chemia”, Grupa Azoty, sponsor reprezentacji skoczków oraz piłkarzy ręcznych, zorganizowała niecodzienny konkurs w skoku… w dal. Choć w rywalizacji wziął udział tylko Piotr Żyła, kibice nie mogli narzekać na brak emocji i tłumnie zgromadzili się na miejskim stadionie w Puławach.

Nie obyło się bez autografów i pytań młodych kibiców, a zarazem przyszłych sportowców. Czy Kamil Stoch grywa w piłkę? Otóż nie, gdyż trener uważa, że to sport zbyt urazowy. Czy ograł kiedyś Barcelonę? Tak, grając na konsoli. Dwukrotny mistrz olimpijski wypowiedział się też na temat motywacji najmłodszych do uprawiania sportu, podkreślając, że dzieci same muszą tego chcieć i również samodzielnie dokonać wyboru dyscypliny, w której czują się najlepiej; tak jak było to w jego przypadku, kiedy to padło na skoki, na Podhalu bardziej popularne od piłki nożnej. Porównał też warunki, w jakich sam zaczynał uprawiać sport, a jakie czekają obecnie na młodych sportowców, zaznaczając, że dziś infrastruktura wygląda znacznie lepiej. Wizytę Stocha na stadionie poprzedził wywiad w Radiu Gdańsk, w którym zdradził, kto jest jego najlepszym przyjacielem. Chyba nikogo nie zaskoczy fakt, że wyróżniona została żona, Ewa.

Bezkonkurencyjny w skoku w dal podczas rywalizacji w Puławach okazał się Piotr Żyła, uzyskując odległość 5 metrów i 95 centymetrów. Rywale ze stadionu lekkoatletycznego mogą czuć się niezagrożeni – do wyniku gwarantującego kwalifikację olimpijską popularnemu Wiewiórowi zabrakło ponad dwóch metrów. Podium uzupełnili reprezentanci Polski w piłce ręcznej, Przemysław Krajewski (5,53) i Piotr Masłowski (5,39). Na piątym miejscu uplasowała się z kolei Justyna Kowalczyk… nauczycielka wychowania fizycznego z miejscowego liceum. W konkursie nie wziął udziału Kamil Stoch. Jak tłumaczył trener Kruczek, ze względu na trudny okres przygotowawczy, w którym obecnie znajdują się jego podopieczni, nie wszyscy są w stanie uczestniczyć w takiej rywalizacji. Po zakończeniu zmagań lekkoatletycznych skoczkowie rozdawali autografy i pozowali do zdjęć z kibicami, rozmawiając również o tajnikach uprawiania takiej, a nie innej dyscypliny sportu. Nietrudno się domyślić, że największą popularnością cieszył się dwukrotny mistrz olimpijski Kamil Stoch.

 

źródło: trójmiasto.pl / lubsport.pl

 

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook
Facebook
Instagram