Maciej Maciusiak dla SkokiPolska: „Wiedzieliśmy, że Dawid jest bardzo mocny”

Maciej Maciusiak, fot. SkokiPolskaPolska kadra B będzie mogła zapisać inaugurację letniego sezonu po stronie pozytywów. Zwycięstwo Kubackiego i solidne skoki konkursowe całej drużyny napawają optymizmem. – Jadąc tu wiedzieliśmy, że Dawid jest bardzo mocny. Niektórzy zawodnicy skoczyli nawet lepiej, niż w treningach. Szkoda tylko dyskwalifikacji  – ocenił trener Maciusiak.

 
Dawid Kubacki, fot. Julia Piątkowska
Dawid Kubacki, fot. Julia Piątkowska

Dawid Kubacki w zawodach LPK Kranju zwyciężył bardzo pewnie wyprzedzając drugiego, Karla Geigera aż o 13,8 punktu. – Jadąc tu wiedzieliśmy, że Dawid jest bardzo mocny. Wiadomo, że media stawiały na Prevca, bo to poważne nazwisko. Co prawda jest teraz letni okres przygotowawczy, jednak każdy do zawodów podchodzi poważnie – zapewnił polski szkoleniowiec i dodał: – Byliśmy tu już wcześniej i od dłuższego czasu Dawid skacze dobrze. Zdarzają mu się jeszcze pojedyncze słabsze skoki i takim był nawet ten pierwszy w zawodach [109,5 m], jednak ogólnie skacze na wysokim poziomie. To było dzisiaj widać i to umiał też przełożyć na zawody.

Maciej Kot, fot. Stefan Piwowar
Maciej Kot, fot. Stefan Piwowar

Maciusiak zapytany o ocenę kolejnych swoich podopiecznych stwierdził: – Niektórzy zawodnicy skoczyli nawet lepiej, niż w treningach. Maciek Kot wyciągnął pewne wnioski i cały czas idzie do przodu. Dzisiaj skoncentrował się na zawodach i z tego jestem zadowolony. Nie jest to też odbicie się od dna, bo aż takiej tragedii w zeszłym sezonie nie było. Maćkowi potrzeba spokojnego treningu i przygotowania do zimy. Dzisiaj szczególnie jego drugi skok [106,5 m] był dobry.

W reprezentacji Polski na słoweńską inaugurację sezonu znalazł się także jeden ze skoczków kadry juniorskiej (prowadzonej przez Roberta Mateję) – Przemysław Kantyka. – Pierwsze dwie próby treningowe Przemka nie były szczególnie dobre, ale właśnie w zawodach skoczył swoje dwa najlepsze skoki i o to właśnie chodzi, aby w konkursie pokazywać się z najlepszej strony – przyznał Maciusiak.

Minusem dzisiejszego dnia w polskim obozie były jednak kombinezony Bartłomieja Kłuska i Krzysztofa Bieguna. – Szkoda dyskwalifikacji Bartka i Krzyśka. Szczególnie Bartek radził sobie ostatnio na treningach naprawdę wyśmienicie i stać go było na dobre skoki w zawodach. Dyskwalifikacja miała miejsce jeszcze przed skokiem i zawodnikom nie pozwolono już skoczyć. Jak się staje na górze rozbiegu jest tam kontrola i specjalna maszyna, która mierzy kombinezon w kroku. Dopiero dzisiaj pierwszy raz ją zobaczyliśmy. Już tam wszystko musi się zgadzać i być bez żadnych poprawek. Zimą zawodnicy wstawali i mogli się jeszcze raz poprawić jak coś było niedobrze, a teraz od razu wszystko ma się zgadzać. To były niuanse, bo zabrakło po jednym centymetrze – tłumaczy trener polskiej kadry młodzieżowej.

 

rozmawiał Bartosz Leja

 

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Facebook
Facebook
Instagram