Przemysław Kantyka dla SP: „Moja dyspozycja stoi na wysokim poziomie”

Przemysław Kantyka, fot. Julia PiątkowskaJedynym skoczkiem kadry juniorskiej, który uplasował się w pierwszej dziesiątce Letnich Mistrzostw Polski był Przemysław Kantyka. Reprezentant klubu LKS Klimczok Bystra zajął 9. miejsce. – Rywalizacja stała na bardzo wysokim poziomie, trzeba było oddawać swoje najlepsze skoki, aby być w czołówce – powiedział po sobotnim konkursie. 

 

Na półmetku rywalizacji na skoczni im. Adama Małysza w Wiśle, Przemysław Kantyka ze skokiem na 118,5 metra plasował się na 9. pozycji. Finałowa próba na 119,5 metra pozwoliła mu na utrzymanie tego miejsca. Zapytany o to, czy ta lokata w pełni go satysfakcjonuje, odparł: – Jak najbardziej! Moim celem od zawsze była pierwsza dziesiątka misztrzostw Polski. Wczorajsze skoki były bardzo fajne z progu, ale później w drugiej fazie lotu miałem problemy z sylwetką – ocenił Kantyka i dodał: – Myślę, że warunki dla każdego były równe i bez większych podmuchów, także konkurs był sprawiedliwy.

Konkursy skoków narciarskich w Polsce cieszą się dużym zainteresowaniem kibiców. Czy występy przed własną publicznością są dla skoczków bardziej stresujące niż te poza granicami Polski? – Na górze koncentruję się tylko na skoku. Wiadomo, najlepiej skacze się przed swoją publicznością, ale jest to też swego rodzaju wyzwanie, bo napięcie jest ciut większe – przyznaje podopieczny trenera Roberta Matei.

Przypomnijmy, że wczorajsze 9. miejsce jest dla Przemysława Kantyki najlepszym indywidualnym osiągnięciem w konkursach Letnich Mistrzostw Polski. W ostatnich tygodniach 18-letni skoczek dobrze radził sobie także w zawodach z cyklu Letniego Pucharu Kontynentalnego i FIS Cup. Jak ocenia swoją aktualną dyspozycję? – Moja dyspozycja stoi na dobrym poziomie. Zdarzają mi się gorsze skoki spowodowane cięższymi treningami, ale później wracam do siebie i skaczę tak jak wcześniej. Do poprawy mam jeszcze stabilność dojazdu, przez którą czasami brakuje tempa na progu oraz sylwetkę w locie, przez którą brakuje w końcowej fazie kilku metrów.

 

informacja własna

 

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook
Facebook
Instagram