Mamut w Oberstdorfie największy na świecie, padnie rekord świata?

Oberstdorf 'Heini-Klopfer-Skiflugschanze', fot. JesesSkoczny wyścig zbrojeń i walka o rekord świata w długości lotu zdają się nie mieć końca. Najpierw rosły punkty K i HS obiektów w Planicy, Tauplitz i Vikersund, a teraz do grona miast aspirujących do posiadania największej skoczni na świecie dołączył Oberstdorf, który ujawnił szczegóły przebudowy mamuciego obiektu im. Heiniego Klopfera.

 

Na mamucie w Oberstdorfie zawody Pucharu Świata nie gościły od 2013 roku ze względu na wygasłą homologację. I choć certyfikat został przyznany, to zawody w lotach nie odbędą się kosztem konkursów w Titisee-Neustadt. Po zaplanowanej przebudowie ma się to zmienić, a już w 2017 roku prawdopodobnie obiekt wróci do kalendarza, by skoczkowie wypróbowali nową skocznię przed mistrzostwami świata w lotach, które mają rozegrać się tu w 2018 roku. Obecnie skoki nie są możliwe ze względu na przestarzałą infrastrukturę. – Obiekt nie gwarantuje bezpieczeństwa skoczkom – podkreśla kierownik areny sportowej, Hans-Peter Jokschat. Zapewnia też, że celem przebudowy nie jest walka o rekord świata, choć zgodnie z przewidywaniami serwisu skisprungschanzen.com taki rekord może paść. – Nie chodzi nam o rywalizację w wyścigu o to, który mamut jest lepszy, większy czy na którym można dalej skakać. Celem jest zbudowanie bezpiecznego obiektu, który przetrwa następne 15-20 lat – zapewnia Jokschat.

Projekt przebudowy opiewa na kwotę 13 milionów euro. Część kosztów przejmie rząd federalny i Bawarii, część pokryje sama gmina, także z datków mieszkańców, i miejscowy klub. – Ciągle rozmawiamy z władzami, by osiągnąć kompromis w kwestiach finansowych, a sygnały płynące z rządu są pozytywne – twierdzi burmistrz Oberstdorfu Laurent Mies. Powoli rozpoczynają się przetargi wyłaniające wykonawców poszczególnych elementów, a cała inwestycja ma zostać sfinalizowana do końca 2016 roku, by w roku 2017 mogła odbyć się generalna próba przed mistrzowską imprezą.

Podstawą przebudowy jest zmieniony przepis dotyczący parametrów mamutów, na mocy którego różnica wysokości między progiem a najniższym punktem zeskoku nie może być większa niż 135 metrów (wcześniej 130 metrów). Na tej podstawie obliczono przyszłe parametry skoczni – punkt konstrukcyjny zostanie usytuowany na 200. metrze, a rozmiar skoczni (HS) na 228. Celem zmian ma być dostosowanie profilu skoczni do bardziej płaskiego lotu i lądowania. W tym celu próg zostanie cofnięty o 7.5 metra i podniesiony o 5 metrów – to spowoduje zmianę kąta nachylenia zeskoku i umożliwi loty na niższej wysokości bez utraty odległości. Nieoficjalnie mówi się nawet o możliwości pobicia rekordu świata – jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, niemiecki mamut będzie największym na świecie pod względem rozmiaru skoczni (HS). Przebudowa nie ominie również zeskoku, który zostanie poszerzony.

Zmiany samych parametrów skoczni to jednak nie wszystko, a włodarze obiektu idą o krok dalej. Dlatego też powstanie nowy wyciąg na skocznię oraz winda, nowe miasteczko dla zawodników. Zmianie ulegną też stanowiska sędziowskie i gniazdo trenerskie, a wszystko po to, by sportowcy i ich szkoleniowcy czuli się w Oberstdorfie jak najlepiej. Pojawią się nowoczesne tory lodowe oraz oświetlenie, a także nowy system weryfikacji odległości uzyskiwanych przez zawodników.

Jednak największym marzeniem Hansa-Petera Jokschata jest utworzenie u podnóża skoczni im. Heiniego Klopfera muzeum lotów narciarskich. Przyszłość pokaże, czy ten, jak i wszystkie inne plany zostaną w pełni zrealizowane.

Przypomnijmy, że aktualny rekord świata w długości lotu należy do Norwega Andersa Fannemela, który w tym roku na Vikersundbakken poszybował aż 251,5 metra.

 

źródło: skisprungschanzen.com / skiflugschanze-oberstdorf.de

 

   

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook
Facebook
Instagram