Pivovarna Laško nowym sponsorem reprezentacji Słowenii

Słoweńscy skoczkowie, fot. Julia Piątkowska

Jak podaje serwis Sloski.si, największy słoweński browar produkowany w miejscowości Laško, będzie w tym sezonie nowym sponsorem słoweńskiej reprezentacji w skokach narciarskich. To duży krok w kierunku stabilizacji finansowej żeńskiej i męskiej drużyny tego kraju. Z takiego obrotu sprawy zadowolony jest m.in. Peter Prevc.

 

Pod opieką Heinekena

Słoweńscy skoczkowie z nowym sponsorem, fot. sloski.si
Słoweńscy skoczkowie z nowym sponsorem, fot. sloski.si

Przedstawiciele Pivovarna Laško i Słoweńskiego Związku Narciarskiego podpisali umowę w pierwszej połowie lipca. Do niewielkiej miejscowości przybyli m. in. Peter Prevc, Robert Kranjec, Nejc Dežman, Maja Vtič i Špela Rogelj. Po oglądnięciu siedziby firmy i procesu wytwarzania piwa wzięli udział w konferencji prasowej z udziałem obu stron umowy.

– Cieszę się, że naszym sponsorem będzie browar. Owszem, znajdzie się ktoś, kto uzna, że właściciel jest cudzoziemcem [od kwietnia 2015 roku Pivovarna stała się częścią koncernu Heinekena, inf. red.], ale przecież daje pracę naszym ludziom i dba o ich bezpieczeństwo socjalne. I najważniejsze, ciągle tworzy produkty wysokiej jakości – powiedział Ljubo Jasnič, przewodniczący słoweńskiego Komitetu Skoków Narciarskich i Kombinacji Norweskiej przy podpisywaniu umowy.

 

Co powiedzieli skoczkowie?

Špela Rogelj, fot. Stefan Piwowar
Špela Rogelj, fot. Stefan Piwowar

Po nawiązaniu współpracy swoje pięć minut mieli skoczkowie, przyszli beneficjenci umowy, którzy wypowiedzieli się na temat swojej sportowej dyspozycji. – Wstępne skoki w Kranju są już za nami. Lato jest dla mnie traktowane przygotowawczo, kluczowa jest zima – zaczął Peter Prevc. Swoją dyspozycję zamierza utrzymać Nejc Dežman. – Nie przewidziałbym swoich zwycięstw tego lata. W zimie postaram się o jeszcze lepsze rezultaty – komentował rosły skoczek.  

– Przygotowanie fizyczne mamy na wysokim poziomie. Celem jest poprawa wyników sprzed roku i wyeliminowanie wahań formy – dodała od siebie Špela Rogelj. – Przede mną wciąż czas poprawek, także tych drobiazgowych, których nie widać. Wiem, gdzie robiłam błędy, więc teraz postaram się je wyeliminować – skomentowała Maja Vtič.

Jak wskazuje praktyka znalezienie sponsora nie oznacza jeszcze pełnej finansowej stabilizacji. Ta zależy od ustaleń między związkowcami a samymi skoczkami, którzy oczekują zasłużonego wynagrodzenia. Nie trzeba szukać daleko. Miniony sezon kadra słoweńska rozpoczęła bez podpisanego ze związkiem kontraktu. Porozumienie osiągnięto przed konkursami w Kuusamo, co zapobiegło skandalowi.

 

źródło: sloski.si, informacja własna

 

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Facebook
Facebook
Instagram