Łukasz Kruczek dla SP: „W równych warunkach Polacy okazali się najlepsi” (WIDEO)

Grzegorz Sobczyk i Łukasz Kruczek, fot. Bartosz LejaPo zwycięstwie reprezentacji Polski w inauguracyjnych zawodach LGP w Wiśle Malince swojej radości nie ukrywał trener kadry A, Łukasz Kruczek. – Przede wszystkim cieszy to, że w równych warunkach nasi zawodnicy okazali się najlepsi. Było to zdecydowane zwycięstwo, niepodlegające dyskusji – powiedział po zawodach.

 

W skład polskiej drużyny, która wczoraj dzieliła i rządziła na skoczni im. Adama Małysza, weszło dwóch skoczków kadry A Łukasza Kruczka (Kamil Stoch, Piotr Żyła) i dwóch zawodników kadry B prowadzonej przez Macieja Maciusiaka (Dawid Kubacki, Maciej Kot).

Zwycięstwo zawsze jest fajne, zwłaszcza że jest to trzecie z rzędu tutaj w Wiśle. Przede wszystkim cieszy to, że w równych warunkach nasi zawodnicy okazali się najlepsi. Było to zdecydowane zwycięstwo, niepodlegające dyskusji. Wszystko się mogło zdarzyć, bo przed Wisłą nie znaliśmy potencjału rywali. Zawsze te pierwsze letnie konkursy pokazują, gdzie się jest. Przypuszczam, że już w kolejnym tygodniu, kiedy mamy konkurs drużynowy, [w Hinterzarten], konkurencja będzie naciskać – ocenił polski szkoleniowiec.

Zapytany o ocenę występu polskich zawodników, Kruczek powiedział: – Żaden zawodnik nie skoczył tego konkursu idealnie, pojawiały się błędy. Bardzo dobrze skakał jednak Dawid Kubacki, który cały czas podkreśla swoją ustabilizowaną dyspozycję. Bardzo dobrze skakał też Maciek Kot, Piotrek Żyła i Kamil Stoch. Patrząc na to, jakie skoki miał jeszcze dwa tygodnie temu, to te skoki dają już potencjał i cała czwórka będzie walczyła o wysokie lokaty.

Patrząc na indywidualne próby każdego z biało-czerwonych, można pokusić się o stwierdzenie, że dzisiaj powalczą oni o polskie podium przed własną publicznością. Jak takie przewidywania komentuje trener kadry A? – Potencjał na to jest. Są jeszcze zawodnicy, którzy nie skakali, a mają szansę zająć wysokie lokaty.

Po bardzo obiecujących występach Dawida Kubackiego i Maciaja Kota (kadra B) w konkursach krajowych i Pucharu Kontynentalnego może się pojawić pytanie, czy będą oni mieli szansę na starty w zawodach najwyżej rangi. Kwestię tę rozwiał sam trener Kruczek. – Oczywiście. Przyjęliśmy jedną zasadę, że zawodnik, który wywalczy sobie kwotę, jest z urzędu nominowany na Grand Prix. Dawid na pewno będzie brał udział w kolejnych startach, bardzo prawdopodobne, że i Maciek. Mają skakać najlepsi.

 

 

informacja własna

 

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Facebook
Facebook
Instagram