Krzysztof Biegun dla SkokiPolska „To jest dobry wynik, zmotywuje mnie”

Krzysztof Biegun, fot. Julia PiątkowskaKrzysztof Biegun dzisiejszą rywalizację na skoczni im. Adama Małysza w Wiśle zakończył na 10. lokacie. Na zajęcie miejsca w czołowej dziesiątce zawodów Pucharu Kontynentalnego pozwoliły mu skoki na 125 i 121 metrów. – Cieszę się, bo jest to dobry wynik, bardzo mnie zmotywuje na jutrzejsze skoki – zapewnił 21-latek z Gilowic.

 

Zapytany o to, jak ocenia swoje dzisiejsze próby, odpowiedział: – Drugi skok delikatnie spóźniony, w pierwszy skoku niedopracowana końcówka i takie błędy głównie się wkradły. Ale i tak cieszę się, bo jest to dobry wynik, bardzo mnie zmotywuje na jutrzejsze skoki – przyznał 21-letni zawodnik.

Podczas dzisiejszych zawodów na skoczni w Wiśle zarówno skoczkom, jak i kibicom towarzyszyła bardzo wysoka temperatura. Jak zawodnicy radzą sobie z upałami? – Trzeba kontrolować wagę, aby jej nie brakło. Pijemy wodę, szukamy cienia, nie siedzimy na słońcu – mówi Biegun.

Przypomnijmy, że podczas zawodów inaugurujących Letni Puchar Kontynentalny w Kranju (na początku lipca) 21-latek został zdyskwalifikowany za nieprzepisowy kombinezon. – To był trochę mój błąd, bo zbyt lekko podszedłem do tej kontroli. Byłem pewien, że mam dobre wymiary, a później okazało się, że była tam różnica chyba trzech milimetrów pomiędzy naszą maszynką, którą my mieliśmy w szatni, a tą z FISu, która była na górze. Te trzy milimetry zaważyły na tym, że mnie zdyskwalifikowali. Było trochę stresu – przyznał reprezentant kadry B.

Już jutro o godzinie 11:00 w Wiśle kolejny konkurs indywidualny LPK. Jaki cel postawił sobie na jutrzejszy konkurs Biegun? – Wygrać – powiedział krótko podopieczny trenera Macieja Maciusiaka.

 

korespondencja z Wisły, Aleksandra Pieprzyca

 

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook
Facebook
Instagram