Nowe metody treningowe Schlierenzauera. Czy Austriak wróci na szczyt?

Gregor Schlierenzauer, fot. Stefan PiwowarChoć Gregor Schlierenzauer ma na swoim koncie medale imprez najwyższej rangi oraz rekordowe, 53 pucharowe zwycięstwa, nie zamierza zwalniać tempa i robi wszystko, by po ostatnim, nie najlepszym sezonie, wrócić na szczyt. W tym celu w jego sztabie trenerskim pojawili się nowi fachowcy, m.in. były reprezentant Austrii w ski-crossie, Christof Ebenbichler.    

 
Gregor Schlierenzauer, fot. Stefan Piwowar
Gregor Schlierenzauer, fot. Stefan Piwowar

Ostatnie tygodnie Gregor Schlierenzauer spędził na treningach w Centrum Olimpijskim w Innsbrucku, szlifując formę przed kolejnym sezonem Pucharu Świata. Miniona zima, choć okraszona srebrnym medalem zdobytym w mistrzowskim konkursie na dużej skoczni w Falun, nie spełniła oczekiwań Tyrolczyka, a 10. miejsce klasyfikacji generalnej to zdecydowanie za mało. Dlatego, po 10 sezonach spędzonych w zawodach najwyższej rangi, przyszedł czas na nowe bodźce i pewne zmiany. W tym celu w otoczeniu popularnego „Schlieriego” pojawili się nowi eksperci. Za przygotowanie fizyczne będzie odpowiadał były reprezentant Austrii w ski-crossie, Christop Ebenbichler, obecnie zatrudniony w Centrum Olimpijskim w Innsbrucku. Do sztabu szkoleniowego Schlierenzauera dołączył też neurobiolog, Ulrich Conrady. – W ostatnim tygodniu wybrałem się do Lippstadt, gdzie razem z Ulrichem Conradym ćwiczyłem swoje umiejętności wizualizacji. Sesje te nie są dla mnie czymś nowym, ale zawsze mnie wzbogacają, ponieważ zapobiegają przeciążeniom psychiki nie tylko na skoczni, ale i w życiu codziennym – tak Schlieri opisał istotę współpracy z Conradym na swoim blogu.      

Austriacy (Diethart, Poppinger, Schlierenzauer), fot. Bartosz Leja
Austriacy (Diethart, Poppinger, Schlierenzauer), fot. Bartosz Leja

Za całokształt przygotowań 25-letniego skoczka dalej będzie odpowiadał jego indywidualny trener, Markus Maurberger. Jak podkreśla Schlierenzauer, mimo indywidualnych treningów dalej czuje się częścią drużyny, a Heinz Kuttin na bieżąco uzyskuje informacje o  przebiegu przygotowań. – Wszystko jest konsultowane z Heinzem – zaznacza Schlierenzauer, a jego trener podkreśla, że każdy z austriackich skoczków, który chciałby wziąć udział w prowadzonych przez niego treningach, jest mile widziany. Obecnie jednak Andreas Kofler, Manuel Poppinger i Thomas Diethart ćwiczą pod okiem swojego starszego kolegi, Andreasa Widhoelzla. Maurberger nie widzi problemu w samotnych treningach swojego podpopiecznego ze względu na to, że, jego zdaniem, dziś skoki stają się sportem coraz bardziej indywidualnym.  

Celem planu opracowanego przez ekspertów jest przede wszystkim powrót do odczuć, które towarzyszyły Schlierenzauerowi u progu jego kariery i wydaje się, że cel ten został osiągnięty. – Gregor, jesteś zdeterminowany, wszystko wygląda bardzo dobrze, będziemy kontynuowali próby powrotu do euforii, która pojawiała się przy Twoich pierwszych skokach – takimi słowami Maurberger zwrócił się do swojego podopiecznego po treningach w Innsbrucku.

Gregor Schlierenzauer, fot.Stefan Piwowar
Gregor Schlierenzauer, fot.Stefan Piwowar

„Powrót do źródeł” oznacza nie tylko przywołanie odczuć związanych z pierwszymi próbami na skoczni, ale i skoki na małych, 20-metrowych obiektach. Na trudności z tym związane wskazuje sam pomysłodawca tego typu szkolenia, trener Maurberger. – Wprowadzenie zmian w treningu wiele kosztuje, zwłaszcza że dawne metody przynosiły sukcesy – tłumaczy. Skoki na niewielkich obiektach mają jednak wiele zalet. Przede wszystkim ułatwiają dokonywanie korekt w pozycji dojazdowej, a ponadto w czasie jednej jednostki treningowej możliwe jest wykonanie około 20 prób, a na skoczni o rozmiarach Bergisel (K-120 / HS-130) maksymalnie 7. 

Lato to dla Schlierenzauera nie tylko okres wytężonej pracy przed zimą, ale i nowych wyzwań oraz pomocy innym sportowcom. W miniony piątek Austriak wziął udział w charytatywnym biegu zorganizowanym na rzecz jego rodaczki, tyczkarki Kiry Grünberg, która wskutek nieszczęśliwego upadku na jednym z treningów złamała kręgosłup. Dzięki zaangażowaniu sportowców udało się zebrać 12 tysięcy euro. To jednak nie koniec wydarzeń, podczas których będzie można zobaczyć wicemistrza świata z Falun.  Już w sobotę wraz ze Stefanem Kraftem oraz ponad tysiącem innych uczestników pojawi się na starcie ekstremalnego biegu Redbull 400 na skoczni im. Paula Ausserleitnera (K-125 / HS-140) w Bischofshofen, a 4 września spotka się ze swoimi fanami podczas otwartego treningu na obiekcie Bergisel w Innsbrucku. 

 

źródło: Tiroler Tageszeitung / schlieri.at

Komentarze

comments

1 thought on “Nowe metody treningowe Schlierenzauera. Czy Austriak wróci na szczyt?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook
Facebook
Instagram