Tom Hilde powraca do rywalizacji – wystartuje w LPK w Stams

Tom Hilde, fot. Stefan PiwowarPo sezonie 2014/15 w norweskiej reprezentacji zaszły znaczne zmiany, a w kadrze A zabrakło miejsca dla Toma Hilde. 27-letni reprezentant Asker Skiklubb musiał zadowolić się kadrą B, jednak pieniądze na swoje przygotowania wyłożył z własnej kieszeni. Teraz okaże się, czy nie wydał ich na marne, ponieważ pojawi się na starcie LPK w Stams.      

 

Dotychczas Tom Hilde nie pojawił się w żadnym z konkursów, czy to Letniej Grand Prix, czy też Letniego Pucharu Kontynentalnego, a ostatnie miesiące poświęcił na wzmożone treningi i szlifowanie formy. Spędził też urlop w Hiszpanii, a na skoczni rywalizował tylko podczas krajowych zawodów sygnowanych marką Konica Minolta, w których zaprezentował nierówną dyspozycję i tylko raz wskoczył na podium (w Oslo zajął 3. i 14. lokatę, a w Lillehammer 5. i 10.). Teraz jednak postanowił zmierzyć się z rywalami z zagranicy i sprawdzić, jak prezentuje się na ich tle.

Tom Hilde, fot. Kata Deak
Tom Hilde, fot. Kata Deak

Na skoczni zobaczymy go już w najbliższy weekend w czasie konkursów Letniego Pucharu Kontynentalnego w Stams, o czym poinformował fanów za pośrednictwem swojego bloga. – Na początku lata zdecydowałam poświęcić się treningom i opuścić większość letnich konkursów, jednak teraz czuję, że nadszedł czas na powrót. Dlatego pojawię się w Stams – napisał. Podzielił się też refleksją dotyczącą swoich treningów oraz dodał, że nie może się doczekać rywalizacji, a także sprawdzianu w międzynarodowym gronie. – Bardzo ciężko pracowałem nad techniką, wprowadziłem wiele zmian w stosunku do zimy – to jednak zabrało trochę czasu. Jestem bardzo podekscytowany, że wrócę na skocznię i sprawdzę, w którym miejscu się znajduję i jak prezentuję się na tle innych skoczków. Muszę też przyzwyczaić się do nowego sposobu pomiaru kombinezonów – zakończył.

Ostatni raz w międzynarodowych rozgrywkach mogliśmy zobaczyć Toma Hilde w marcu tego roku podczas PK w Niżnym Tagilu. Teraz 27-latek będzie miał szansę, by udowodnić trenerowi Stoecklowi, że ten popełnił błąd, eliminując go ze składu kadry A. Bo choć rozumiał decyzję szkoleniowca, to miał też do niego żal. Czy trzykrotny zwycięzca konkursów Pucharu Świata potwierdzi, że zasługiwał na miejsce w kadrze narodowej i zaprezentuje wysoki poziom w międzynarodowej rywalizacji? Przekonamy się już w nadchodzący weekend.

 

źródło: tom-hilde.playblogg.no

 

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook
Facebook
Instagram