Łukasz Kruczek dla SP: „To jeden z lepszych, jeśli nie najlepszy konkurs ostatnich lat”

Łukasz Kruczek, fot. Bartosz LejaSkoczkowie znajdują się już na ostatniej prostej przed zimą, a letnie zmagania zakończyły mistrzostwa Polski w Szczyrku. Jak ten ostatni akord sezonu ocenił Łukasz Kruczek? Co myśli na temat poziomu Letniej Grand Prix oraz obecnej formy Kamila Stocha? O to wszystko zapytaliśmy polskiego szkoleniowca przy okazji krajowego czempionatu. 

 

Kasia Nowak: Jak oceni Pan weekend mistrzostw Polski na skoczni Skalite w Szczyrku?

Łukasz Kruczek: Podsumuję przede wszystkim konkurs indywidualny, ponieważ konkurs drużynowy w Polsce zawsze jest dość dziwny. Nie mamy zespołów w pełni silnych, które faktycznie mogłyby ze sobą rywalizować jak równy z równym, stąd też i zawodnicy podchodzą do tych zawodów bardziej treningowo. Natomiast konkurs indywidualny był jednym z lepszych, jeśli nie najlepszym w ciągu ostatnich kilku, kilkunastu lat w Polsce. Rywalizacja stała na bardzo wysokim poziomie i, tak jak typowaliśmy, każdy zawodnik, który znalazł się w dziesiątce, mógł zdobyć tytuł mistrza Polski. Wygrali najlepsi, a w każdym razie ci, który akurat w tym dniu skakali najlepiej. 

 

Stoch_Kamil_S.Piwowar_Wisla
Kamil Stoch, fot. Stefan Piwowar

A co było w Pana oczach przyczyną słabszego występu Kamila Stocha?

To nie był słabszy występ czy dyspozycja, Kamil zajął takie samo miejsce jak rok, dwa czy trzy lata temu. Skoki w porządku, ale nie były idealne, bo dość mocno spóźnione, natomiast z samej postawy można być zadowolonym.

 

 

Wydaje się, że cykl Letniej Grand Prix obecnie traci trochę na znaczeniu. Zgodzi się Pan z taką opinią?

Na pewno tegoroczny cykl LGP był dosyć przeciętny. Poza konkursami na początku – w Polsce, Niemczech, Francji i Szwajcarii – i na końcu – w Hinzenbach – większość zawodów była słabo obsadzona, dlatego też i mało miarodajna, niewiele wniosków można było z nich wysnuć. Myślę jednak, że w ciągu kilku następnych lat pojawią się jakieś ruchy Międzynarodowej Federacji Narciarskiej, żeby tę sytuację, zmienić.  

 

Adam Małysz, fot. Bartosz Leja
Adam Małysz, fot. Bartosz Leja

Ostatnio sama sprawdzałam statystyki pod tym względem i okazuje się, że obecnie często zdarza się, że skoczkowie z podium LGP zimą wypadają nawet poza czołową trzydziestkę czy czterdziestkę. 

Jest tak przede wszystkim dlatego, że często czołowi zawodnicy latem w ogóle nie rywalizują i dopiero zimą wchodzą w pełen rytm startowy. Jeszcze całkiem niedawno była dość duża powtarzalność – mówimy tu o latach 2006, kiedy wygrywał Małysz, 2007 i następnych. Wynikała z tego, że w tym czasie było mniej startów na igelicie i dlatego odbywały się w pełnej obsadzie. Wtedy faktycznie najlepsi zawodnicy także latem startowali regularnie, teraz właściwie tak się nie zdarza. 

 

Jakie plany ma kadra na okres poprzedzający start Pucharu Świata? Przewiduje Pan treningi na torach lodowych?

Teraz jedziemy na tygodniowy obóz przygotowawczy do Chorwacji (kadra przebywa na Adriatykiem od niedzieli,  11 października – przyp. red.). Później faktycznie planujemy wyjazd i treningi na torach lodowych w Oberhofie, ale tradycyjnie ostatnie tygodnie przed zimą spędzimy na naszych skoczniach, w Wiśle i Szczyrku. 

 

rozmawiała Kasia Nowak

 

Komentarze

comments

1 thought on “Łukasz Kruczek dla SP: „To jeden z lepszych, jeśli nie najlepszy konkurs ostatnich lat”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook
Facebook
Instagram