Nowe życie skoczni – przebudowy w Zao, Ljubnie i Plymouth

Ljubno 'Logarska Dolina', fot. Ljubno FIS Ski Jumping World Cup Ladies / Facebook.comW japońskim Zao niedawno zakończyła się przebudowa obiektu, na którym już w styczniu zaprezentują się najlepsze skoczkinie świata. W Słowenii natomiast trwają gorączkowe prace nad modernizacją skoczni w Ljubnie. Radosne wieści dotarły do nas także ze Stanów Zjednoczonych – przeznaczona do rozbiórki skocznia w Plymouth zostanie jednak odnowiona.

 

Yamagata gotowa

Nie ulega wątpliwości, że w dyscyplinie sportu, jaką są skoki narciarskie, bezpieczeństwo zawodników jest wartością nadrzędną, o którą należy dbać w pierwszej kolejności. Właśnie dlatego cieszyć może fakt, że coraz więcej obiektów jest modernizowanych i dostosowywanych do nowych standardów, a co więcej, ulepszanych na tyle, by umożliwić skoczkom treningi i starty w rywalizacji przez 365 dni w roku.

Zao 'Yamagata', fot. Ski Jumping World Cup Ladies in Zao / Facebook.com
Zao ‚Yamagata’, fot. Ski Jumping World Cup Ladies in Zao / Facebook.com

W położonym na Dalekim Wschodzie japońskim Zao zakończone zostały prace nad skocznią Yamagata. Na obiekt o punkcie konstrukcyjnym K-95 i rozmiarze HS-106 (wcześniej K-90 / HS-100), na którym odbywają się konkursy Pucharu Świata Pań, spadł niedawno pierwszy śnieg. Wszystko wskazuje więc na to, że rywalizacja skoczkiń zaplanowana na 22 i 23 stycznia (piątek i sobota) przebiegnie bez przeszkód.

Jak dotąd na skoczni można było oddawać próby tylko zimą. Teraz będzie ona dostępna przez okrągłe 12 miesięcy w roku, a zamontowany na skoczni igelit zostanie przetestowany już najbliższej wiosny. Szczególnie ważną zmianą jest nowy rozbieg i specjalne tory najazdowej z nowym systemem chłodzenia, które są wykorzystywane w zawodach Pucharu Świata już od kilku lat. Zamontowano również nowy wyciąg narciarski, oświetlenie oraz wieżę sędziowską. Yagamata otrzyma nową homologację FIS i certyfikat Międzynarodowej Federacji Narciarskiej.

 
Modernizacja wciąż trwa
'Logarska Dolina' w Ljubnie podczas przebudowy we wrześniu, fot. Ljubno FIS Ski Jumping World Cup Ladies / Facebook.com
‚Logarska Dolina’ w Ljubnie podczas przebudowy we wrześniu, fot. Ljubno FIS Ski Jumping World Cup Ladies / Facebook.com

Tymczasem w słoweńskim mieście Ljubno trwają końcowe etapy prac nad tamtejszym obiektem, na którym żeńskie konkursy Pucharu Świata zagoszczą 13 i 14 lutego 2016 r. Jak zapewniają Słoweńcy, gruntowna przebudowa skoczni idzie zgodnie z planem. Działania rozpoczęte w maju 2015 roku, a wykonywane pod czujnym okiem 82-letniego Janeza Goriska mają pochłonąć łącznie ok. 5 milionów euro.

Docelowo na obiekcie o dotychczasowych wymiarach K-85 / HS-94, z 95-metrowym rekordem (Sarah Hendrickson, 2012 r.), po przebudowie będzie można skoczyć od 105 do 110 metrów. Dodatkowo zbudowana zostanie nowa wieża sędziowska, powstanie także nowy wyciąg narciarski, a obiekt pokryty będzie plastikową nawierzchnią.

 

Zielone światło dla Plymouth

Nowe skocznie w Plymouth, fot. Skip Johnstone
Nowe skocznie w Plymouth, fot. Skip Johnstone

Pod koniec listopada amerykańska skoczkini Sarah Hendrickson napisała na swoim oficjalnym profilu na Facebooku, iż dołącza się do zbiórki funduszy przeznaczonych na odbudowę skoczni w Plymouth. Podziękowała również wszystkim, którzy podpisali petycję mającą zapobiec całkowitemu zburzeniu obiektu w stanie New Hampshire. Dodajmy, że pierwsza w historii zwyciężczyni cyklu Pucharu Świata w skokach narciarskich kobiet jest osobiście związana z Plymouth – wychowali się tam jej rodzice, a ona sama trenowała na tamtejszej skoczni jako młoda dziewczyna.

Przypomnijmy, że 36-letni obiekt o punkcie konstrukcyjnym K-25 działający przy Plymouth Regional High School miał zostać oddany do rozbiórki, gdyż uznano, że zagraża bezpieczeństwu uczniów. Zważywszy na to, że stan New Hampshire pozostał obecnie jedynym, w którym skoki narciarskie są dyscypliną sportu oficjalnie uprawianą w szkołach średnich, oraz na głęboko zakorzenione narciarskie tradycje, mieszkańcy miejscowości wnieśli protest i zdecydowali, że nie dopuszczą do zamienienia skoczni w ruinę.

Z pomocą strony „Save Our Ski Jump” utworzonej na Facebooku oraz entuzjastów narciarstwa niemal z całego świata wolontariuszom udało się zgromadzić aż 75 tysięcy dolarów. Dzięki temu możemy teraz zawiadomić, że zaangażowanie lokalnej społeczności opłaciło się, a w Plymouth w miejsce starego obiektu powstały właśnie dwie skocznie – K-28 oraz K-18. Ron Beaudet, trener tamtejszej grupy skoczków narciarskich, nie krył swojego wzruszenia, widząc postępujące działania: – Jestem szalenie dumny z tej społeczności. Skocznie są piękne. Wszyscy zrobili naprawdę świetną robotę. Niesamowicie było to obserwować – mówił wzruszony.

Więcej informacji o skoczni w Plymouth >>

 

źródło: skisprungschanzen.com / newhampshire.com / facebook.com

 

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook
Facebook
Instagram