Łukasz Kruczek dla SkokiPolska: „To życiowy sukces Kubackiego”

Łukasz Kruczek, fot. Bartosz LejaW indywidualnych zmaganiach w światowym czempionacie na mamuciej skoczni Kulm, trzej Polacy (Kubacki, Hula, Murańka) uplasowali się w czołowej „30”. Trener Łukasz Kruczek był zadowolony szczególnie z występu Dawida Kubackiego, który uplasował się na 15. pozycji. – Jest to bez wątpienia jego życiowy sukces – ocenił.

 

Bartosz Leja: Jak oceni Pan występ Dawida Kubackiego? I na czym polega zmiana jego techniki, która jak mówi sam Dawid, sprzyja lotom na mamutach?

Łukasz Kruczek: Występ oceniam bardzo dobrze. Jest to bez wątpienia jego życiowy sukces. Próby, można powiedzieć, że ze skoku na skok były coraz lepsze i Dawid się rozpędzał w trakcie zawodów. Zmiana techniki to ogólnie i najprościej mówiąc korekta toru lotu. Dawid nie pozwala się „wynieść” w pierwszej fazie lotu, co skutkuje lepszą prędkością w kolejnych fazach.

 

Czy występ Klemensa Murańki należy ocenić jako krok w dobrą stronę, czy może spodziewaliście się po nim więcej?

Oddał dobre skoki, niestety podobnie jak Stefan nie miał szczęścia do warunków. Podsumowując, skoki były OK, ale wyniku można było się spodziewać lepszego… Tutaj są jednak jeszcze czynniki pogodowe które muszą sprzyjać.

 

Stefan Hula przyznawał, że niezbyt często miał okazję startować na mamutach. Co jest zatem decydujące w lotach narciarskich – doświadczenie czy aktualna forma?

Na pewno doświadczenie jest pomocne we wszystkim, natomiast jeśli dyspozycja jest słabsza to doświadczenie niewiele pomaga. Występ Stefana był jak najbardziej na plus. Cały czas skacze równo, potwierdzając tym swoją wyrównaną formę.

 

Czy na chwilę obecną Peter Prevc jest rzeczywiście nie do pokonania?

Nie wolno i nie powinno się mówić, że ktoś jest nie do pokonania. Faktycznie forma Petera jest wyśmienita, ale nawet tu, podczas mistrzostw świata, jeden większy błąd powoduje, że wszystko „staje na głowie”.

 

Spoglądając na wczorajsze wydarzenia na skoczni – było kilka upadków, odwołana czwarta seria – czy można powiedzieć, że było niebezpiecznie, czy jury miało wszystko pod kontrolą?

To odwołanie ostatniej serii było nieco dyskusyjne, warunki nie były inne, jak podczas trzeciej. Podczas lotów, szczególnie jak jest nieco wiatru tylko szaleniec może powiedzieć, że ma wszystko pod kontrolą. Na tego typu skoczniach się nie trenuje, są tylko rozgrywane zawody i oficjalne serie. Skoków jest bardzo mało i kompletną niewiadomą jest to, co się może wydarzyć.

 

Jeśli miałby Pan porównać mamucie skocznie w Kulm, Planicy i Vikersund – która z nich jest najbezpieczniejsza dla zawodników?

Ta, na której panują dobre warunki pogodowe. Obojętnie na którą ze skoczni wpadnie wiatr, znacznie podnosi się ryzyko skakania.

 

informacja własna

 

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook
Facebook
Instagram