Jakub Wolny dla SkokiPolska: „Po cichu liczę na kolejne punkty”

Jakub Wolny (fot. Julia Piątkowska)

Jakub Wolny (fot. Julia Piątkowska)

Jakub Wolny, fot. Julia PiątkowskaDla Jakuba Wolnego sezon 2015/16 jest pierwszym od czasu kontuzji, w którym rozpoczął regularne starty w zawodach pod egidą FIS. Najpierw powrócił do Pucharu Kontynentalnego, a następnie Pucharu Swiata, by teraz dostać szansę na punkty zdobyte na Wielkiej Krokwi. – Fajnie, że dostałem taką nominację, bardzo się z tego cieszę – zdradza 20-latek.

 

Upadek Kuby Wolnego w Klingenthal 2014, fot. Julia Piątkwoska
Upadek Kuby Wolnego w Klingenthal 2014, fot. Julia Piatkwoska

Jakub Wolny jest przez wielu określany jako wielki talent. Taką opinię wyraził też polski szkoleniowiec kadry B, czyli Maciej Maciusiak. Jak sam zainteresowany odbiera takie opinie szkoleniowca? – Pozostaje mi się tylko uśmiechnąć i podziękować mu za taką wypowiedź przyznaje Kuba, którego rozwijającą się karierę przerwała kontuzja odniesiona w październiku 2014 roku. I tym razem przerwa w startach miała niemały wpływ na skoczka. – Na pewno nie było to dla mnie łatwe, bo był to bardzo długi okres w moim życiu. Nie załamałem się jednak, robiłem to, co do mnie należy, i wierzyłem, że jeśli będę konsekwentny, to wrócę do Pucharu Świata i będę skakał na dobrym poziomie – podkreślił skoczek kadry B, a założenia, o których mówi, udało mu się w pełni zrealizować dzięki punktom zdobytym w PŚ w Willingen. 

Jakub Wolny, fot. Bartosz Leja
Jakub Wolny, fot. Bartosz Leja

Kontuzja przyniosła jednak swoje dalekosiężne skutki, których nie brakuje i dziś. – Odczuwam niestety ból, ale w specyficzny sposób: podczas skoku nie czuję dyskomfortu w ogóle, pewnie swoje robi adrenalina, ale gdy mamy kilka cięższych treningów pod rząd, to następnego dnia minimalnie czuję to kolano. Nie przeszkadza mi to jednak w niczym. 

Efekty kontuzji to nie tylko aspekty czysto fizyczne i zdrowotne, ale i sportowe – uraz nie pozostał bez wpływu na dyspozycję na skoczni. –  W 2014 roku forma była zdecydowanie lepsza, bardzo wysoka, a skoki były automatyczne, w ogóle się nimi nie męczyłem. Teraz pracuję nad tym, żeby wrócić do tej dyspozycji i zrobię wszystko, żeby mi się udało – zapewnia reprezentant LKS Klimczok Bystra. 

Maciej Maciusiak i Łukasz Kruczek, fot. Bartosz Leja
Maciej Maciusiak i Łukasz Kruczek, fot. Bartosz Leja

Dziś Maciej Maciusiak ma pod swoimi skrzydłami Kubę, a ten z Łukaszem Kruczkiem ma na co dzień niewiele wspólnego, dlatego trudno mu porównywać obu szkoleniowców. – Nie miałem okazji na co dzień trenować z Łukaszem, dlatego nie mogę tego ocenić – zdradza Wolny, ale o swoich kolegach z grupy treningowej mówi w samych superlatywach. – W kadrze B atmosfera jest naprawdę super, przede wszystkim koleżeńska i to jest bardzo fajne.

Zakopane jak co roku jest magiczne i na pozytywne efekty tej magii liczy też Kuba Wolny, dzieląc się swoimi aspiracjami. – W niedzielę chcę oddać jak najlepsze skoki, na jakie stać mnie w danym momencie, i myślę, że mi się to uda, jeśli dobrze się skoncentruję. Po cichu liczę na kolejne punkty odpowiada Kuba, a zapytany o ambicje w dalszych startach, dodaje:  Myślę, że dalej będę startował w Pucharze Kontynentalnym, bo żebym występował w Pucharze Świata, musiałbym w niedzielę dobrze poskakać. Oczywiście chciałbym bardzo, ale Puchar Kontynentalny to jest na ten moment mój cel.    

 

korespondencja z Zakopanego, Bartosz Leja

 

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook
Facebook
Instagram