PŚ Sapporo: Bracia Prevc znowu na czele, Słoweńcy królują na Okurayamie! [AKTUALIZACJA]

Peter Prevc i Domen Prevc, fot. Julia PiątkowskaReprezentacja Słowenii znakomicie spisała się w pierwszym konkursie Pucharu Świata w japońskim Sapporo. Na Okurayamie bracia Prevc powtórzyli sukces sprzed kilku tygodni – zwyciężył Peter, a na drugim miejscu uplasował się Domen. Podium uzupełnił kolejny podopieczny Gorana Janusa, Robert Kranjec. Punkty zdobyło czterech Polaków

 
Robert Kranjec, fot. Stefan Piwowar
Robert Kranjec, fot. Stefan Piwowar

Kiedy w grudniu w Engelbergu wszyscy przecierali oczy ze zdumienia widząc na pucharowym podium Petera Prevca i jego młodszego brata Domena, wydawało się, że taka historia szybko się nie powtórzy. W dzisiejszym konkursie w Sapporo, Słoweńcy pokazali jednak, że nie był to przypadek. Peter Prevc, skacząc 131,5 i 136,5 metra, w wielkim stylu odniósł 14. zwycięstwo w karierze i jednocześnie 8. tej zimy, a na drugim stopniu podium uplasował się właśnie 16-letni Domen Prevc (129,5 / 134,5 m), udowadniając, że jest talentem na miarę swojego utytułowanego brata. Radość słoweńskiego trenera tuż po konkursie mogła być tym większa, że najlepszą trójkę uzupełnił kolejny jego podopieczny – doświadczony Robert Kranjec (131,5 / 131,5 m).

Najlepszy z Japończyków - Kasai oraz niemiecki pechowiec - Freund (fot. Bartosz Leja)
Najlepszy z Japończyków – Kasai oraz niemiecki pechowiec – Freund (fot. Bartosz Leja)

Czwartą lokatę zająłby dziś najlepszy z Norwegów, Kenneth Gangnes, jednak po kontroli przeprowadzonej po finałowej serii został zdyskwalifikowany za nieprzepisowy kombinezon i zajął ostatecznie 29. lokatę. Ten sam los spotkał pierwotnie 10. Richarda Freitaga, dlatego też cała stawka znajdująca się poza czołową dziesiątką zyskała dwie lokaty. Tym samym pozycje tuż za podium wywalczyli najlepsi reprezentanci gospodarzy – Noriaki Kasai i Daiki Ito. Mocnym punktem słoweńskiej reprezentacji był też Anze Lanisek, któremu przypadło szóste miejsce. O sporym pechu może mówić ostatecznie 10. Severin Freund (128,0 / 133,5 m), którego upadek po wylądowaniu drugiego skoku pozbawił szans na podium. Podopiecznemu Wernera Schustera nic poważnego się jednak nie stało i o własnych siłach opuścił zeskok.

Maciej Kot, fot. Bartosz Leja
Maciej Kot, fot. Bartosz Leja

Pozycję najlepszego Polaka w dzisiejszej rywalizacji potwierdził Maciej Kot, któremu skoki na 122,5 i 125,5 metra dały 12. lokatę. Po raz kolejny na bardzo podobnym poziomie zaprezentowali się Stefan Hula (120,0 / 123,5 m; 16. miejsce) oraz Kamil Stoch (121,0 / 122,0 m; 18. miejsce), po którym jednak, jako po liderze kadry, można było się spodziewać nieco więcej. Na 25. pozycję z 30. awansował Dawid Kubacki (117,5 / 121,5 m). Udział w konkursie już na pierwszej serii zakończył Andrzej Stękała (114,0 m / 32. miejsce), a za nieprzepisowy kombinezon zdyskwalifikowany został Klemens Murańka.

W klasyfikacji generalnej PŚ na prowadzeniu umocnił się Peter Prevc (1184 pkt), który w tym sezonie tylko raz nie znalazł się na pucharowym podium. Drugie miejsce zajmuje Severin Freund (801 pkt), którego próbował gonić Kenneth Gangnes, ale uniemożliwiła mu to dzisiejsza pokonkursowa dyskwalifikacja (727 pkt). Najwyżej sklasyfikowanym Polakiem nadal jest nadal Kamil Stoch (172 pkt / 20. miejsce). W Pucharze Narodów na czele są Norwegowie (3199 pkt), a Polacy trzymają się na szóstej lokacie (1095 pkt). 

 

Wyniki pierwszej serii >>

Końcowe wyniki konkursu:

 

zawodnik

kraj

belka

skok I

belka

skok II

punkty

1

Peter Prevc

SLO

15

131,5 m

16

136,5 m

299.0

2

Domen Prevc

SLO

15

129,5 m

16

134,5 m

282.8

3

Robert Kranjec

SLO

15

131,5 m

16

131,5 m

281.9

4

Noriak Kasai

JPN

15

124,5 m

16

133,5 m

277.3

5

Daiki Ito

JPN

15

125,0 m

16

133,0 m

276.9

6

Anze Lanisek

SLO

15

127,0 m

16

132,0 m

276.6

7

Roman Koudelka

CZE

15

124,0 m

16

131,0 m

270.5

8

Taku Takeuchi

JPN

15

121,0 m

16

130,0 m

264.8

9

Stephan Leyhe

GER

15

123,5 m

16

126,0 m

260.2

10

Severin Freund

GER

15

128,0 m

16

133,5 m
upadek

259.4

11

Andreas Wellinger

GER

15

123,0 m

16

127,0 m

257.4

12

Maciej Kot

POL

15

122,5 m

16

125,5 m

256.0

13

Simon Ammann

SUI

15

126,0 m

16

126,0 m

254.7

14

Joachim Hauer

NOR

15

122,0 m

16

123,5 m

252.5

15

Andreas Kofler

AUT

15

122,5 m

16

121,5 m

251.3

16

Stefan Hula

POL

15

120,0 m

16

123,5 m

248.7

17

Andreas Wank

GER

15

117,5 m

16

124,5 m

248.0

18

Kamil Stoch

POL

15

121,0 m

16

122,0 m

246.7

19

Johann Andre Forfang

NOR

15

115,0 m

16

126,0 m

246.5

20

Ryoyu Kobayashi

JPN

15

121,5 m

16

121,5 m

244.5

21

Anders Fannemel

NOR

15

121,0 m

16

120,0 m

242.3

22

Andreas Stjernen

NOR

15

120,0 m

16

120,0 m

241.8

23

Vincent Descombes Sevoie

FRA

15

118,0 m

16

120,5 m

237.7

24

Philipp Aschenwald

AUT

15

119,0 m

16

118,0 m

236.9

25

Dawid Kubacki

POL

15

117,5 m

16

121,5 m

235.2

26

Bor Pavlovcic

SLO

15

121,5 m

16

112,5 m

230.1

27

Jaka Hvala

SLO

15

116,5 m

16

114,5 m

221.1

28

Junshiro Kobayashi

JPN

15

117,5 m

16

109,0 m

211.8

29

Kenneth Gangnes

NOR

15

128,5 m

16

131,5 m

DSQ

30

Richard Freitag

GER

15

123,0 m

16

127,5 m

DSQ

31

David Siegel

GER

15

115,5 m

111.3

32

Andrzej Stękała

POL

15

114,0 m

107.3

33

Markus Schiffner

AUT

15

112,5 m

104.7

34

Manuel Fettner

AUT

15

112,0 m

104.5

35

Daniel Andre Tande

NOR

15

111,5 m

104.3

36

Gregor Deschwanden

SUI

15

111,0 m

103.9

37

Tomas Vancura

CZE

15

111,0 m

102.4

38

Naoki Nakamura

JPN

15

109,5 m

100.7

39

Kevin Bickner

USA

15

110,0 m

99.0

40

Clemens Aigner

AUT

15

109,5 m

98.2

41

Ville Larinto

FIN

15

107,0 m

97.6

42

Kenshiro Ito

JPN

15

108,5 m

97.2

43

Yukiya Sato

JPN

15

108,0 m

96.1

44

Killian Peier

SUI

15

107,0 m

95.5

45

Elias Tollinger

AUT

15

108,0 m

95.1

46

Kento Sakuyama

JPN

15

107,0 m

94.7

47

Shohei Tochimoto

JPN

15

108,5 m

93.7

48

Roman Trofimov

RUS

15

100,0 m

79.7

DSQ

Klemens Murańka

POL

DNS

Mackenzie Boyd-Clowes

CAN

 

informacja własna

 

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook
Facebook
Instagram