Schoedler rezygnuje z trenowania Szwajcarów – „PŚ to nie mój świat”

Pipo Schoedler, fot. Ski - Portraits Swiss Ski / swiss-ski.chOpiekun reprezentacji Szwajcarii, Pipo Schoedler, podobnie jak Łukasz Kruczek, zapowiedział, że po obecnym sezonie zrezygnuje z pełnionej przez siebie funkcji. Trenerem był od wiosny zeszłego roku, kiedy to zastąpił na stanowisku wieloletniego szkoleniowca Helwetów, Martina Kuenzle. Powody rezygnacji są jednak dość osobliwe. 

 

Schoedler, zanim został trenerem pierwszej reprezentacji, pracował ze szwajcarskimi juniorami, a wcześniej trenował skoczkinie z Kraju Helwetów. W kwietniu 2015 roku powierzono mu nową misję, czyli trenowanie z kadrą A, a jego asystentem został wówczas były niemiecki skoczek, Ronny Hornschuh. Po niespełna roku Schoedler podjął jednak decyzję o zakończeniu swej przygody z zawodami najwyższej rangi. Swoją decyzję ogłosił skoczkom w piątek podczas zawodów w norweskim Oslo.

W wydanym oświadczeniu Schoedler tłumaczy powody swego odejścia. – Z  jednej strony nie byłem w stanie przyspieszyć rozwoju młodych skoczków w takim stopniu, w jakim tego chciałem, a z drugiej strony zrozumiałem, że Puchar Świata to nie jest mój świat.

Szwajcar dodał także, w czym tkwi według niego największa różnica pomiędzy Pucharem Świata a Pucharem Kontynentalnym. – W porównaniu do Pucharu Kontynentalnego, w Pucharze Świata większy nacisk kładzie się na sprzęt, a w mojej opinii zawodnik nie jest tutaj tak ważny, jak być powinientłumaczył swoją decyzję Szwajcar, dodając jednocześnie, dlaczego poinformował o tym już teraz. – W obliczu nadchodzących ważnych imprez brakuje mi niezbędnej kreatywności, inspiracji i emocji, które powinienem dać mojemu zespołowi. Moją wczesną decyzją o rezygnacji chcę dać Związkowi szansę rozpoczęcia już teraz poszukiwań mojego następcy zakończył Schoedler.

W bieżącym sezonie najlepszym Szwajcarem w dalszym ciągu jest Simon Ammann zajmujący 15. miejsce w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata, a jedynym jego rodakiem, któremu udaje się w miarę regularnie punktować, jest 33. Gregor Deschwanden.

 

źródło: swiss-ski.ch / srf.ch

 

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook
Facebook
Instagram