Rewolucja FIS – czy zobaczymy wspólne zmagania gwiazd skoków i biegów?

Walter Hofer (fot. Bartosz Leja)

Walter Hofer (fot. Bartosz Leja)

Walter Hofer, fot. Bartosz LejaWłodarze Międzynarodowej Federacji Narciarskiej co rusz wymyślają nowe pomysły, które mają uatrakcyjnić zmagania w ramach dyscyplin narciarstwa klasycznego. Najnowsza koncepcja Waltera Hofera zakłada, że o wspólny wynik w zawodach walczyć będą połączeni w pary przedstawiciele skoków i biegów narciarskich. Zwolennikiem tego założenia jest Clas Brede Braathen.

 

Zarządzający Pucharem Świata w skokach od 1992 roku Walter Hofer nie kryje swojego entuzjazmu co do wcielenia w życie pomysłu zawodów dla skoczków i biegaczy. – To mogłoby być ciekawe doświadczenie – stwierdza, ale o konkretach nie chce mówić zbyt wiele.Rozmawiałem z przedstawicielami świata biegów, ale nie mogę powiedzieć, o czym. Nie ma jeszcze określonych założeń tego przedsięwzięcia, więc nie ma też czego zdradzać – przyznał tajemniczo. Potwierdza jednak, że jeśli plany staną się czymś więcej niż tylko zapisami na kartkach papieru, z pewnością zainteresują kibiców. – Mamy trzy dyscypliny narciarstwa klasycznego, dlaczego nie mielibyśmy ich połączyć? – zastanawia się niespełna 61-letni działacz.

Maren Lundby, fot. Stefan Piwowar
Maren Lundby, fot. Stefan Piwowar

Jego koncepcji wtóruje dyrektor sportowy norweskich skoków, Clas Brede Braathen, który chętnie widziałby we wspólnych zmaganiach Pettera Northuga i Maren Lundby czy też Terese Johaug i Kennetha Gangnesa. W tym pomyśle widzi też szansę na geograficzne rozszerzenie popularności dyscyplin zimowych. – Osobiście uważam, że kombinacja norweska to wspaniały sport, ale polega przede wszystkim na połączeniu ćwiczeń, a nie sportowców. Jeśli do czysto sportowych ram dołożylibyśmy gwiazdy skoków i biegów, być może udałoby się nam zwiększyć zainteresowanie tymi dyscyplinami w krajach ważnych dla nas pod względem komercyjnym, np. w Niemczech, a rywalizować mogliby sportowcy w większej ilości państw – tłumaczy swoje nastawienie Norweg. 

Biegi, skoki i kombinacja norweska w jednym? To możliwe! (fot. Julia Piątkowska)
Biegi, skoki i kombinacja norweska w jednym? To możliwe! (fot. Julia Piątkowska)

Wydaje się, że działacze odpowiedzialni za skoki narciarskie, w tym Walter Hofer, nie zdają sobie sprawy, jakie konsekwencje przyniesie to dla dwuboistów, których popularność i dziś jest znacznie mniejsza od tej, którą cieszą się jej sportowi krewni, czyli skoczkowie i biegacze. Koncepcja nie jest jednak czymś nowym, bowiem podczas zbliżających się Zimowych Igrzysk Olimpijskich Młodzieży w Lillehammer odbędą się nowatorskie konkursy, w których startować będą wspólnie reprezentanci skoków, kombinacji norweskiej i biegów. Najpierw na skoczni zaprezentuje się drużyna w składzie: skoczek, skoczkini i kombinator norweski, a następnie na trasie biegu wystąpią: biegacz, biegaczka i dwuboista. Zmagania odbędą się na normalnej skoczni i trase 3×3,3 km 20 lutego.

 

źródło: dagbladet.no / informacja własna 

 

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook
Facebook
Instagram