Od „żartu” się zaczęło, czyli Fanklub Dawida Kubackiego oczami założycielek

Fanklub Dawida Kubackiego ze swoim idolem, fot. archiwum OFDKIda, Ewa i Alicja, choć z wyczynowym sportem mają niewiele wspólnego, udowadniają, że można działać, spełniać marzenia, a jednocześnie zrobić coś dobrego, i to nie tylko dla skoków, ale i dla ludzi wokół. Dlatego też założyły Fanklub Dawida Kubackiego. A jak to się zaczęło, czym jest cała inicjatywa i czym ma być  w przyszłości? O tym opowiedziały nam założycielki.

 

Pozornie wszystko wydaje się trudne i wręcz nie do zrobienia. Bo jak w tłumie kibiców na zawodach w Zakopanem czy Wiśle dotrzeć do Dawida Kubackiego i zaproponować mu założenie i prowadzenie oficjalnego fanklubu? Czysto teoretycznie – niemożliwe. W praktyce jednak, jak udowodniły Ida Żmiejewska, Alicja Kowalska i Ewa Knap, wykonalne.

Przedstawiciele Fanklubu podczas PŚ w Zakopanem, fot. archiwum OFDK
Przedstawiciele Fanklubu podczas PŚ w Zakopanem, fot. archiwum OFDK

Różne krańce Polski i jedna pasja, która je połączyła: skoki narciarskie. – Nasza znajomość tak naprawdę zaczęła się w Internecie i od tematu skoków, inaczej by jej nie było – opowiada Ida Żmiejewska, obecnie prezes Oficjalnego Fanklubu Dawida Kubackiego. – Po dwóch godzinach spędzonych wspólnie w Zakopanem czułyśmy, jak byśmy się znały sto lat. I tak się zaczęło – dodaje Ewa Knap, wiceprezes, której we wspomnieniach wtóruje Alicja Kowalska, również wiceprezes. – Wówczas padło hasło: „Załóżmy Dawidowi fanklub!”, ale wtedy chyba żadna z nas nie myślała o tym na poważnie. Ów „żart” miał jednak wywołać skutki, które przerosły początkowe oczekiwania.

Co takiego ma w sobie Dawid Kubacki, że akurat o nim pomyślały miłośniczki skoków w perspektywie zakładania oficjalnego fanklubu? – Po pierwsze – zawsze kibicowałyśmy polskiej kadrze, a po drugie – jakoś tak wyszło, że Dawidowi najbardziej. Dlaczego? Dlatego, że zawsze interesowali nas ludzie, uważamy, że istotną rolę odgrywa także charakter sportowca. A Dawid jest bardzo zdeterminowany i konsekwentny w tym, co robi – opowiada Ida. – Bardzo go cenimy także poza skocznią: jego poczucie humoru oraz… pasję do helikopterów – dorzucają Alicja i Ewa. Sam pomysł narodził się po konkursie drużynowym w Zakopanem w zeszłym roku. W nim Dawid Kubacki uzyskał 111 i 121,5 metra i po zawodach nie był zadowolony ze swojego występu, a mimo to chętnie porozmawiał z kibicami, wśród których były Ala i jej koleżanka, Kinga, która również miała swój udział w tworzeniu fanklubu. – Od naszej rozmowy z Dawidem po zmaganiach zespołowych wszystko się zaczęło. Wtedy padło sakramentalne: „Zakładamy Dawidowi Fanklub!” – mówi Alicja. A która z obecnych wówczas uczestniczek burzy mózgów wpadła na ten z pozoru nierealny pomysł? Otóż pamięć zawodzi i… nie wiadomo. – Wtedy naprawdę żadna z nas nie wierzyła, że wszystko mogłoby się udać – zaznacza Alicja. Ale… – Spotkały się takie „charakterki”, które uważają, że jak coś jest nierealne, to trzeba to wprowadzić w życie. I wyszło, jak wyszło – dopowiada Alicja.

Logo Fanklubu Dawida Kubackiego
Logo Oficjalnego Fanklubu Dawida Kubackiego

Rozpoczęła się długa narada z pogłębioną analizą występów Dawida Kubackiego w trzech poprzednich sezonach, w tym jego skoków z „drużynówki” w 2014 roku, kiedy to indywidualnie skoczek z Szaflar osiągnął najlepszą notę. Było i Val di Fiemme, i lato, i zima. Wnioski? Dawid ma ogromny potencjał, a najlepsze jeszcze przed nim. – Po zakopiańskiej naradzie stworzyłyśmy grupę na Facebooku, w której wymieniałyśmy się pomysłami, artykułami czy publikowanymi wywiadami z Dawidem. Mimo to cały czas był to pomysł dość abstrakcyjny – opowiada Ida. – Prawdę mówiąc, niewiele brakowało, żeby na tym się skończyło – dodaje Ewa. Wszystko zmienił jednak prezent przekazany Dawidowi.  Skoczek  w zamian wysłał do obecnych założycielek Fanklubu autografy z dedykacjami.  – Wtedy chyba nas zapamiętał – wspomina Ida. – A my już byłyśmy pewne, że wpadłyśmy na dobry pomysł. 

Przełomowa okazała się Letnia Grand Prix w Wiśle w 2015 roku. To wtedy rzucony w eter pomysł, w który początkowo mało kto wierzył, nabrał realnego kształtu. Pytanie tylko, co na to Dawid Kubacki? Zmagania w wysokich temperaturach były idealną okazją, by przeprowadzić krótką rozmowę i właśnie tego się dowiedzieć. Tak się stało – „dziewczyny”, jak dziś mówi o pomysłodawczyniach swojego Fanklubu Dawid, podeszły do niego i zapytały, co myśli na ten temat. Zgodził się, choć jak sam przyznał, był tym zaskoczony. – Gdy dowiedziałem się, że są osoby które chcą założyć mi fanklub z prawdziwego zdarzenia, mocno się zdziwiłem, nigdy przedtem nie dostałem takiej propozycji. Choć wcześniej nie znałem założycielek osobiście, pomyślałem, czemu nie, może wyniknie z tego coś fajnego? Co ciekawe, Dawid Kubacki nie dał po sobie poznać emocji, a Ida, Ewa i Alicja były przekonane, że pozostał całkowicie niewzruszony. A jednak, jak widać, nie do końca.

Przedstawiciele Fanklubu podczas PŚ w Zakopanem, fot. Krzysztof Karolak
Przedstawiciele Fanklubu podczas PŚ w Zakopanem, fot. Krzysztof Karolak

– Umówiłyśmy się z Ewą Bilan-Stoch, menadżerką Dawida, że przedstawimy jej nasze plany. Napisałyśmy oficjalny list intencyjny, z opisem całego przedsięwzięcia, przekazałyśmy, jak je widzimy od strony praktycznej i organizacyjno-prawnej, i dostałyśmy zielone światło. Pod koniec sierpnia 2015 roku wszystko było ustalone – tak, w czysto teoretycznych ramach, przedstawionych nam przez Idę, Ewę i Alicję, powstał Oficjalny Fanklub Dawida Kubackiego. Co dalej? Rozpoczęły się trwające dużo dłużej prawne formalności związane z zakładaniem Stowarzyszenia. Ale w końcu, 22 grudnia, po wytrwałych przygotowaniach, Uchwałą nr 1/2015 powołany został Oficjalny Fanklub Dawida Kubackiego. Faktyczna działalność, polegająca początkowo na prowadzeniu strony na Facebooku i konta na Twitterze, ruszyła wraz z nowym sezonem Pucharu Świata w skokach.

– Wszystko było dla nas nowe, ciągle się uczyłyśmy i tak jest do dziś. Miałyśmy jednak konkretną koncepcję i systematycznie zdobywałyśmy publiczność – opowiadają Ida i Ewa. A skoro już Fanklub powstał, to jakie są cele jego działalności, obecne i przyszłe? – Początki to  Internet: powstała strona internetowa www.kubackiteam.plNastępnie, podczas PŚ w Zakopanem, po raz pierwszy pojawiliśmy się na skoczni, z banerem i premierowym wspólnym zdjęciem – relacjonują pierwsze wspólne plany założycielki, zachęcając do włączenia się w ich inicjatywę: – Teraz czekamy na zapisy nowych członków. Pierwsze zgłoszenia już przyszły, a do naszego grona zapraszamy wszystkich kibiców Dawida. Każdy znajdzie tu swoje miejsce. Deklarację można złożyć za pośrednictwem oficjalnej strony TUTAJ.

Dawid Kubacki, fot. Julia Piątkowska
Dawid Kubacki, fot. Julia Piątkowska

Fanklub organizuje też Wielki Konkurs, w którym nagrodą jest plastron startowy z zawodów w Sapporo z autografem skoczka z Szaflar. Kto ma szansę na to, by go otrzymać? Każdy, kto wykona portret Dawida Kubackiego. Technika? Dowolna: malarstwo, rysunek, grafika komputerowa itp. Swoje prace, wraz z imieniem oraz nazwiskiem, można nadsyłać do 14 lutego na adres fanklub@kubackiteam.pl, wpisując w tytule wiadomości „Wielki Konkurs – Dawid”. Oprócz regularnego organizowania właśnie takich konkursów z nagrodami przewidziane są też wyjazdy na zawody. – Na razie pewnie będziemy mniej widoczni niż Fanklub Kamila Stocha, ale dążymy do tego, by w przyszłości to się poprawiło. Jedziemy do Wisły i z czasem chcemy bywać na większej liczbie konkursów. Nie stawiamy granic, bo nie mamy pojęcia, dokąd zawędrujemy. Jedno jest jednak pewne – pomysłów mamy sporo  – zdradza aspiracje Ewa. Oczywiście założenia już są wcielane w życie. – Chciałybyśmy, aby członkowie Fanklubu mieli poczucie, że razem robimy coś ważnego i dobrego. Na razie założyłyśmy dla nich grupę na Facebooku, żeby stworzyć przestrzeń dla wymiany pomysłów, bowiem każdy ma przecież jakieś swoje doświadczenia, zdolności czy talenty, W przyszłości planujemy organizowanie spotkań z Dawidem – kontynuuje.

Dawid Kubacki, fot. Julia Piatkowska
Dawid Kubacki, fot. Julia Piatkowska

Fanklub Dawida Kubackiego powołało do życia Stowarzyszenie Gramy Fair, którego jednym z celów jest promowanie właściwych postaw wśród kibiców, zwłaszcza odpowiedniej kultury na skoczni i poza nią, a także promocja sportu oraz aktywizacja młodzieży. – Jesteśmy przeciwne „mowie nienawiści”, która pojawia się nie tylko w odniesieniu do Dawida, ale i całej kadry. Takie zachowania nas wręcz przerażają i… drażnią. Zastanawiamy się, czy można coś z tym zrobić. Chcemy uświadamiać, że słowo „nie zostaje w powietrzu”, ale wywołuje określone skutki. Martwi nas, że młodzi ludzie nie widzą w tym nic złego. Chcemy pokazywać inną drogę kibicowania – opowiadają wspólnie Ida, Ewa i Alicja, a o samym Stowarzyszeniu więcej możecie przeczytać TUTAJ.

Fanklub skoczka z Szaflar, z czynnym udziałem Członków Zarządu: Idy Żmiejewskiej, Ewy Knap i Alicji Kowalskiej, pierwsze plany, konkursy i wyjazdy na zawody wcielił już w życie wraz z trwającą i rozwijającą się działalnością. Rozrasta się też społeczność na Facebooku, która obecnie (9 lutego 2016 r.) liczy sobie 1024 użytkowników, oraz na Twitterze. Dokąd zajdą członkowie Fanklubu i kiedy kolejne plany i założenia znajdą odzwierciedlenie w rzeczywistości? Czas pokaże. Pamiętajcie, że w sportową działalność kibiców skoków narciarskich możecie zaangażować się i Wy.

 

rozmawiała Kasia Nowak

 

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook
Facebook
Instagram