Evgeni Levkin walczy o powrót do zdrowia, lekarze mówili, że nie wstanie

Evgeniy Levkin, fot. Bartosz LejaŻycie sportowca bardzo często, poza smakiem sukcesu i uniesień, naznaczone jest momentami porażek i niespodziewanych tragedii. Ostatnio przekonał się o tym choćby ciężko kontuzjowany Lukas Mueller. Z podobnymi problemami nadal zmaga się były kazachski skoczek, Evgeni Levkin, który w 2012 roku uległ ciężkiemu wypadkowi samochodowemu.

 

Podczas jednego z listopadowych wieczorów, przed ponad trzema laty, drużyna kazachskich skoczków uległa wypadkowi, w którym ucierpieli: Evgeni Levkin, Nikolay Karpenko i Alexey Pchelnitsev. Jak się okazało, wydarzenie to było szczególnie brzemienne w skutkach dla pierwszego i najmłodszego z nich. 20-letni wówczas skoczek doznał złamania kręgosłupa w odcinku szyjnym, dodatkowo musiał przejść transfuzję krwi, a przy życiu przez wiele dni utrzymywała go medyczna aparatura.

– Moje życie bardzo się zmieniło. Brak treningów, zawodów, wygranych medali. Początkowo bardzo za tym tęskniłem, to było bardzo trudne pod względem psychologicznym. Uważałem, że wszystko się skończyło. Zadawałem sobie nawet pytanie: „dlaczego zostałem uratowany przez lekarzy?”. Potem zdałem sobie sprawę, że życie toczy się dalej. Podążam teraz do mojego nowego celu, zamierzam walczyć i wierzę w siebie – zapewnia mieszkaniec Ałmatów, przyznając, że wypadek zweryfikował, które osoby w rzeczywistości są jego bliskimi. – Pomagał mi trener Kairat Biekenov, Kazachski Związek Narciarski, a także himalaista Maksut Zhumayev. To moi wierni przyjaciele. Niestety takich, którzy przestali się mną interesować, było dużo. Dziewczyna zostawiła mnie, kiedy zacząłem jeździć na wózku inwalidzkim – opowiada.

Po długotrwałym okresie leczenia dla Kazacha nadszedł czas rehabilitacji, którą rozpoczął w Chinach. Był to dla niego kolejny trudny okres. – Leczyłem się tam trzy miesiące. Szczerze mówiąc, spodziewałem się więcej od chińskich lekarzy. Pomogli mi może w 30 procentach, a później zabili nadzieję werdyktem: „Nie będziesz mógł nigdy wstać”. To coś, jakby powiedzieć: połóż się i umrzyj spokojnie. Oczywiście puściłem te słowa mimo uszu, nie wierzyłem w nie i nie sądziłem, że to jest ostateczny wyrok. Oni nie są Bogiem. Ja myślę, że wszystko jest w moich rękach – powiedział Levkin w wywiadzie z kazachskim portalem Informburo.kz.

Kolejny etap rehabilitacji, były skoczek postanowił przejść w swojej ojczyźnie. Tam odzyskał wiarę w powrót do sił. – Przyjechałem do Tałdykorganu. Tu dali mi nadzieję, wykonali ze mną wielką pracę. Stopniowo zdrowieję. Mogę nawet zrobić dwadzieścia kroków z pomocą kul. Lekarz powiedział mi, że mam wielką szansę, aby zrezygnować z wózka inwalidzkiego. Jakkolwiek do pełnej rehabilitacji oczywiście potrzeba czasu, więcej niż półtora roku. Najważniejsze, aby nie robić tego w pośpiechu, ale krok po kroku – przyznaje z nadzieją.

Mimo iż Levkin zdaje sobie sprawę, że nigdy nie powróci na skocznię jako zawodnik, sam nie zamierza rozstawać się ze skokami narciarskimi. – Moja kariera sportowca się zakończyła, ale rozpocząłem działania trenerskie. Tutaj chcę osiągać szczyty, pomagać kolejnym pokoleniom. Pracuję jako asystent trenera w Ałmatach. W naszej grupie nastolatków są utalentowane dziewczyny, szczególny potencjał ma Valentina Sderzhikova. Chcemy, aby w przyszłości był to zespół narodowy Kazachstanu. Trzeba się jakoś rozwijać, a w Kazachstanie są zdolne dzieciaki. Nie można pozbawić ich marzeń. Nasz zespół męski jest już wiekowy, też wymaga odmłodzenia, udziału utalentowanych zawodników – mówi 24-latek i dodaje: – Chciałbym spróbować swoich sił także jako komentator sportowy. Od dziecka kocham piłkę nożną i hokeja.

Przypomnijmy, że Evgeniy Levkin był określany jako jeden z największych talentów kazachskich skoków narciarskich w historii kraju. W swoim dorobku ma złoty (indywidualny) i srebrny (drużynowy) medal Zimowych Igrzysk Azjatyckich (Ałmaty 2011). Jego najwyższą lokatą w zawodach rozgrywanych pod egidą Międzynarodowej Federacji Narciarskiej jest 4. miejsce zajęte w konkursie FIS Cup w Szczyrku w 2008 r. Dwukrotnie zdobywał punkty Letniej Grand Prix, brał udział w drużynowych konkursach mistrzostw świata (Oslo 2011) i mistrzostw świata w lotach (Vikersund 2012).

 

źródło: Informburo.kz

 

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook
Facebook
Instagram