Puchary, klasyfikacje i rekordy – co działo się w czasie weekendu?

Peter Prevc, fot. Bartosz LejaZa nami kolejny weekend ze skokami narciarskimi pełny konkursów rozgrywanych pod egidą Międzynarodowej Federacji Narciarskiej, a także czas obfity w rekordy, dalekie loty, niespodzianki i występów biało-czerwonych. Panie i panowie rywalizowali od Zakopanego, poprzez Ljubno i Vikersund, aż po amerykańskie Eau Clair.

 

Puchar Świata, Narodów, loty, rekordy i Prevc po raz kolejny

Peter Prevc, fot. Julia Piątkowska
Peter Prevc, fot. Julia Piątkowska

Trzy konkursy Pucharu Świata w lotach narciarskich nie pozostawiły wątpliwości, kto jest aktualnie najlepszym skoczkiem, ale i lotnikiem globu. Mowa oczywiście o Peterze Prevcu, który co prawda norweski weekend rozpoczął skromnie (jak na swoje możliwości), bo od czwartej lokaty, jednak w sobotę i niedzielę nie pozostawił rywalom złudzeń triumfując dwukrotnie i oddalając się coraz bardziej od Severina Freunda i Kennetha Gangnesa w klasyfikacji generalnej. Na 11 indywidualnych konkursów przed zakończeniem zimy, Słoweniec z 11 triumfami w sezonie ma nad Niemcem 572 punkty przewagi. Zważając na formę podopiecznego Gorana Janusa, wydaje się niemal niemożliwe, aby wypuścił Kryształową Kulę z ręki. No, ale dopóki piłka w grze… a właściwie narty w powietrzu…

W tej wyliczance Polacy grają niestety tylko drugoplanowe role. Najwyżej sklasyfikowany w „generalce” Kamil Stoch słabe skoki przeplata z tymi dającymi nadzieję na lepsze czasy. I tak od początku sezonu. Jak mawiają, nadzieja umiera ostatnia. Polskim światełkiem w tunelu jest niewątpliwie Andrzej Stękała.

Czołowa „10” PŚ (+ Polacy):

 
zawodnik
kraj
punkty
strata
1
Peter Prevc
SLO
1574
 
2
Severin Freund
GER
1002
-572
3
Kenneth Gangnes
NOR
940
-634
4
Johann Andre Forfang
NOR
779
-795
5
Stefan Kraft
AUT
723
-851
6
Michael Hayboeck
AUT
718
-856
7
Noriaki Kasai
JPN
570
-1004
8
Daniel-Andre Tande
NOR
535
-1039
9
Richard Freitag
GER
485
-1089
10
Anders Fannemel
NOR
453
-1121
21
Kamil Stoch
POL
201
-1373
28
Stefan Hula
POL
131
-1443
30
Maciej Kot
POL
117
-1457
31
Andrzej Stękała
POL
83
-1491
32
Dawid Kubacki
POL
81
-1493
37
Piotr Żyła
POL
61
-1513
48
Klemens Murańka
POL
24
-1550
67
Jakub Wolny
POL
5
-1569
Norwescy kibice mają tej zimy sporo powodów do radości, fot. Julia Piątkowska
Norwescy kibice mają tej zimy sporo powodów do radości, fot. Julia Piątkowska

Dwa słowa wypada też napomknąć o Pucharze Narodów, w którym rywalom znacznie odskoczyli Norwegowie (4629 pkt). Słoweńcy tymczasem, mając 3849 punktów, przeskoczyli Niemców (3694 pkt). Polacy nadal trzymają się szóstej lokaty z dorobkiem 1453 punktów.

Pełna klasyfikacja PŚ i PN >>

Na dokładkę, a niejako na wyśmienity deser loty narciarskie. Wielkich różnic nie ma, bo na czele stawki znowu starszy z braci Prevc. Najlepszym z Polaków jest Piotr Żyła, który jednak również plasuje się na przełomie drugiej i trzeciej dziesiątki.

Czołowa „10” PŚ w lotach (+ Polacy):

 
zawodnik
kraj
punkty
strata
1
Peter Prevc
SLO
250
 
2
Kenneth Gangnes
NOR
170
-80
3
Stefan Kraft
AUT
165
-85
4
Robert Kranjec
SLO
160
-90
5
Johann Andre Forfang
NOR
148
-102
6
Noriaki Kasai
JPN
122
-128
 
Andreas Stjernen
NOR
122
-128
8
Severin Freund
GER
121
-129
9
Daniel Andre Tande
NOR
103
-147
10
Michael Hayboeck
AUT
101
-149
19
Piotr Żyła
POL
35
-215
20
Kamil Stoch
POL
26
-224
25
Dawid Kubacki
POL
17
-233
28
Andrzej Stękała
POL
12
-238
35
Stefan Hula
POL
5
-245
39
Maciej Kot
POL
2
-248
Andreas Stjernen, fot. Bartosz Leja
Andreas Stjernen, fot. Bartosz Leja

Szczególną uwagę warto poświęcić jednak nie tyle na samą klasyfikację, co na odległości. Miniony weekend na Vikersundbakken obfitował w ogromną ilość nowych rekordów życiowych. Mimo iż mówiło się, że jury ograniczy dalekie loty, to wielu śmiałków zjeżdżając po zeskoku unosiło ręce w geście wielkiej radości po ustanowieniu nowej „życiówki”. Na szczególną pochwałę zasługują szczególnie niesamowici Norwegowie na czele z Andreasem Stjernenem, który lądując „czysto” na 249 metrze osiągnął trzeci rezultat w historii narciarstwa. Kolejny plus możemy z czystym sumieniem zapisać debiutującemu na mamucie Andrzejowi Stękale, który loty w Norwegii rozpoczął od skoku na 167,5 metra, a do kraju pojedzie ze znakomitym 235-metrowym rekordem.

Nowe rekordy życiowe ustanowione podczas weekendu w Vikersund:

zawodnik
rekord
Andreas Stjernen (NOR)
249,0 m
Kenneth Gangnes (NOR)
248,5 m
Stefan Kraft (AUT)
246,5 m NR
Robert Johansson (NOR)
243,5 m
Johann Andre Forfang (NOR)
243,5 m
Joachim Hauer (NOR)
243,0 m
Daniel Andre Tande (NOR)
242,0 m
Taku Takeuchi (JPN)
240,0 m
Andrzej Stękała (POL)
235,0 m
Vincent Descombes Sevoie (FRA)
230,5 m NR
Manuel Fettner (AUT)
230,0 m
Cestmir Kozisek (CZE)
226,0 m
Markus Eisenbichler (GER)
225,5 m
Shohei Tochimoto (JPN)
223,0 m
Manuel Poppinger (AUT)
222,5 m
Mackenzie Boyd-Clowes (CAN)
221,5 m NR
Karl Geiger (GER)
215,5 m
Kevin Bickner (USA)
214,5 m
Stefan Hula (POL)
210,5 m
Thomas Hofer (AUT)
203,0 m
Luca Egloff (SUI)
196,0 m
Ilmir Hazetdinov (RUS)
193,5 m
Kenshiro Ito (JPN)
178,5 m
Evgeniy Klimov (RUS)
166,5 m

*NR – national record (rekord kraju)

Warto na chwilę powrócić jednak do pucharowych triumfów Prevca. 23-letni Słoweniec ma już ich na koncie 17., czyli tyle samo ile wciąż czynny i świetnie radzący sobie na skoczniach całego świata Japończyk, Noriaki Kasai. Z nim wiąże się inny niesamowity wyczyn – w piątek w wieku 43 lat, 8 miesięcy i 6 dni uplasował się na pucharowym podium jako najstarszy zawodnik w historii. Podopieczny trenera Tomoharu Yokokawy w tej klasyfikacji już od dłuższego czasu śrubuje wyłącznie własne rekordy.

 

Puchar Kontynentalny i FIS Cup

Ulrich Wohlgenannt, fot. Julia Piątkowska
Ulrich Wohlgenannt, fot. Julia Piątkowska

Przejdźmy dalej. Do męskiej „drugiej ligi”. W zawodach Pucharu Kontynentalnego w Zakopanem dominowali Austriacy. Zgarnęli całe podium w sobotę (Wohlgennant, Aschenwald, Aigner) i prawie całe podium w niedzielę (Wohlgenannt, Diethart). Austriacki komplet „popsuł” jedynie ku naszej radości Jan Ziobro, który wywalczył na Wielkiej Krokwi trzecie miejsce. Spoglądając jednak na klasyfikację generalną PK, biało-czerwoni podobnie jak w Pucharze Świata stanowią jeśli nie tło, to drugoplanowe role w zmaganiach czołówki. Liderem cyklu jest Niemiec Karl Geiger (574 pkt), drugi jest Austriak Clemens Aigner (573 pkt), a trzeci Norweg Tom Hilde (558 pkt). Najwyżej sklasyfikowany Polak (Bartłomiej Kłusek) plasuje się dopiero na 19. pozycji z dorobkiem 306 punktów.

Czołowa „10” PK (+ Polacy):

 
zawodnik
kraj
punkty
strata
1
Karl Geiger
GER
574
 
2
Clemens Aigner
AUT
573
-1
3
Tom Hilde
NOR
558
-16
4
Thomas Hofer
AUT
474
-100
5
David Siegel
GER
459
-115
6
Tilen Bartol
SLO
449
-125
7
Halvor Egner Granerud
NOR
418
-156
8
Markus Eisenbichler
GER
411
-163
9
Florian Altenburger
AUT
400
-174
10
Tomas Vancura
CZE
393
-181
19
Bartłomiej Kłusek
POL
306
-268
22
Andrzej Stękała
POL
272
-302
23
Dawid Kubacki
POL
255
-319
28
Jakub Wolny
POL
187
-387
35
Piotr Żyła
POL
162
-412
37
Jan Ziobro
POL
145
-429
43
Przemysław Kantyka
POL
102
-472
44
Krzysztof Biegun
POL
93
-481
46
Klemens Murańka
POL
90
-484
48
Krzysztof Miętus
POL
81
-493
69
Aleksander Zniszczoł
POL
53
-521
77
Łukasz Podżorski
POL
24
-550
93
Stanisław Biela
POL
10
-564

Pełna klasyfikacja PK >>

Jakub Kot, fot. Bartosz Leja
Jakub Kot, fot. Bartosz Leja

Za oceanem w minionych dwóch tygodniach rozegrano cztery indywidualne konkursy FIS Cup. Rozpoczęto w kanadyjskim Whistler, a zakończono w amerykańskim Eau Clair. Nasz kraj reprezentował tam zdeterminowany Jakub Kot, który nie dostając szans od trenerów i Polskiego Związku Narciarskiego postanowił wziąć sprawy we własne ręce, tudzież narty. W przeciągu dwóch tygodni zakopiańczyk awansował na trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej cyklu z dorobkiem 380 punktów. Przed nim znajdują się jedynie Niemcy – Danny Queck (521 pkt) i Michael Dreher (417 pkt). Pozostaje jednak pytanie, czy Kuba dostanie szansę na obronę wysokiej lokaty (a może na atak wyższej) w kolejny zawodach w Kranju i Harrachovie. Spoglądając na dotychczasowe nominacje trenerskie, nie jest to takie oczywiste…

Czołowa „10” FIS Cup (+ Polacy):

 
zawodnik
kraj
punkty
strata
1
Danny Queck
GER
521
 
2
Michael Dreher
GER
417
-104
3
Jakub Kot
POL
380
-141
4
Ernest Prislic
SLO
359
-162
5
Jure Sinkovec
SLO
334
-187
6
Adam Ruda
POL
325
-196
7
Stefan Huber
AUT
312
-209
8
Daniel Huber
AUT
310
-211
9
Tim Fuchs
GER
287
-234
10
Krzysztof Leja
POL
283
-238
12
Andrzej Stękała
POL
269
-252
20
Przemysław Kantyka
POL
230
-291
24
Łukasz Podżorski
POL
171
-350
27
Artur Kukuła
POL
149
-372
30
Dawid Jarząbek
POL
140
-381
49
Grzegorz Miętus
POL
94
-427
59
Stanisław Biela
POL
69
-452
68
Krzysztof Miętus
POL
61
-460
89
Andrzej Zapotoczny
POL
40
-481
94
Tomasz Byrt
POL
38
-483
106
Konrad Janota
POL
30
-491
141
Dominik Kastelik
POL
16
-505
153
Andrzej Gąsienica
POL
12
-509
159
Tomasz Pilch
POL
10
-511

Pełna klasyfikacja FIS Cup >>

 

Puchar Świata Pań

Sara Takanashi odlatuje rywalkom, fot. Julia Piątkowska
Sara Takanashi odlatuje rywalkom, fot. Julia Piątkowska

Prawdziwe cuda działy się w czasie minionego weekendu w żeńskich zawodach w Ljubnie. Kiedy wydawało się, że w tym sezonie Sara Takanashi będzie wygrywać wszystko aż do samego końca, w Słowenii doszło do nie lada sensacji. W pierwszym konkursie, ku radości kibiców i wzruszonego trenera Stane Baloha, najlepsza okazała się reprezentantka gospodarzy, Maja Vtic. Jeszcze ciekawiej było w drugim konkursie, kiedy to po raz pierwszy w tym sezonie fenomenalna Japonka uplasowała się poza konkursowym podium, które tym razem należało do Danieli Iraschko-Stolz, Maji Vtic i Chiary Hoelzl. Jakkolwiek weekend w Ljubnie nie był w wykonaniu Takanashi najlepszy (2. i 4. miejsce, gdyby choć tak skakali Polacy…), Japonka, która zgromadziła 1310 punktów na 5 konkursów przed końcem sezonu swoją drugą Kryształową Kulę w karierze ma już niemal w kieszeni.

Dla formalności odnotujmy, że w żeńskim Pucharze Narodów prowadzą Austriaczki (2368 pkt) przed Japonkami (2098 pkt) i Słowenkami (1958 pkt).

Czołowa „10” PŚ Pań (+ Polka):

 
zawodniczka
kraj
punkty
strata
1
Sara Takanashi
JPN
1310
 
2
Daniela Iraschko-Stolz
AUT
929
-381
3
Maja Vtic
SLO
718
-592
4
Jacqueline Seifriedsberger
AUT
540
-770
5
Chiara Hoelzl
AUT
522
-788
6
Maren Lunbdy
NOR
492
-818
7
Irina Avvakumova
RUS
463
-847
8
Ema Klinec
SLO
426
-884
9
Yuki Ito
JPN
413
-897
10
Spela Rogelj
SLO
351
-959
53
Kinga Rajda
POL
1
-1309

Pełna klasyfikacja PŚ i PN Pań >>

 

informacja własna

 

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook
Facebook
Instagram