Davide Bresadola: „Marzeniem jest zwycięstwo w Pucharze Świata w Zakopanem”

Davide Bresadola, fot. Julia Piątkowska28-letni Davide Bresadola, który niegdyś był określany jedną z największych nadziei włoskich skoków narciarskich zdaje się pod czujnym okiem trenera Łukasza Kruczka przeżywać drugą sportową młodość. Reprezentant Italii w Wiśle sięgnął po pierwsze w karierze zwycięstwo w Pucharze Kontynentalnym. – Jestem szczęśliwy, że stało się to w Polsce – przyznał.

 

Już początek letniego sezonu był dobrym prognostykiem dla włoskiej grupy prowadzonej przez polskiego szkoleniowca. Podczas lipcowych konkursów FIS Cup w Szczyrku Bresadola dwukrotnie okazał się najlepszy, w pięknym stylu odnosząc swoje pierwsze zwycięstwa w zawodach rozgrywanych pod egidą Międzynarodowej Federacji Narciarskiej. W sobotę reprezentant klub C.S. Esercito po raz kolejny udowodnił, że starty w Polsce są dla niego szczęśliwe – skokami na 129,5 i 124 metry zapewnił sobie pierwszy triumf w Pucharze Kontynentalnym w karierze.

Davide Bresadola, fot. Julia Piątkowska
Davide Bresadola, fot. Julia Piątkowska

– W ostatnim periodzie skakałem naprawdę bardzo dobrze, podobnie jak w tym konkursie. Mój pierwszy skok był dobry, jednak drugi już nie aż tak bardzo, więc nie myślałem, że zwycięstwo będzie tu możliwe. Dlatego jestem bardzo szczęśliwy z tego rezultatu i wygranej, a także z tego, że stało się to w Polsce, po moich triumfach w zawodach FIS Cup w Szczyrku – powiedział tuż po zmaganiach na obiekcie im. Adama Małysza. – Mam nadzieję, że w niedzielę uda mi się dokonać tego po raz drugi. Co prawda nie jest to moja ulubiona skocznia, ale to dobry obiekt. Nie jest bardzo duży, ale można sobie tutaj polatać. Moim marzeniem jest też zwycięstwo podczas Pucharu Świata w Zakopanem – dodał. Jak już wiemy, w niedzielnym konkursie Bresadola uplasował się tuż za podium, na czwartej lokacie.

Pochodzący z włoskiego Trydentu skoczek zapytany o trwającą od kilku miesięcy współpracę z Łukaszem Kruczkiem odparł: – Oczywiście jestem zadowolony ze współpracy z nowym trenerem i z rezultatów. Krok po kroku możemy stawać się coraz lepsi. Sporo zmieniło się w treningu siłowym, zmieniły się też nasze odczucia na skoczni dzięki innej filozofii skakania. Teraz chcę dobrze zakończyć letni sezon, a później tak samo rozpocząć zimę.

Dodajmy, że po weekendzie w Wiśle Davide Bresadola awansował na czwartą lokatę w klasyfikacji generalnej Letniego Pucharu Kontynentalnego i wciąż ma spore szanse, aby walczyć o końcowe podium.

 

korespondencja z Wisły, Julia Piątkowska

 

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook
Facebook
Instagram