Powrót Schlierenzauera do Pucharu Świata niemożliwy w 2016 roku

Gregor Schlierenzauer, fot. Julia PiątkowskaMimo iż zima zbliża się wielkimi krokami, wciąż nie jest jasna sytuacja jednego z najbardziej utytułowanych skoczków narciarskich, Gregora Schlierenzauera. Austriak, który w styczniu zawiesił karierę, a w marcu przeszedł operację kontuzjowanego kolana, w tym roku nie pojawi się w Pucharze Świata. Najwcześniejszy możliwy termin powrotu to styczeń 2017 roku.

 

Sportowy kryzys, kontuzja i operacja

Gregor Schlierenzauer postanowił zawiesić swoją karierę w styczniu bieżącego roku po nieudanych występach w Turnieju Czterech Skoczni. O swojej decyzji poinformował na swoim blogu. – Zdecydowałem, że nie wystąpię na mistrzostwach świata w lotach oraz że kończę sezon. Obie decyzje nie były łatwe. Dziękuję trenerowi Heinzowi Kuttinowi, innym szkoleniowcom, ludziom z Austriackiego Związku Narciarskiego. Zrobili świetną robotę, ale nie mogą skakać za mnie, a za mój sportowy kryzys odpowiedzialny jestem tylko ja – napisał.

Gregor Schlierenzauer, fot. Julia Piątkowska
Gregor Schlierenzauer, fot. Julia Piątkowska

Wówczas nie podał konkretnej daty powrotu do sportu. Jak sam przyznał, potrzebował odpoczynku. – Po dziesięciu latach robię sobie przerwę na nieokreślony czas. Nie chcę być dalej w centrum uwagi. Rozczarowało mnie, że media informują o moim życiu prywatnym, a nie tylko o sporcie. Wiem, że jestem osobą publiczną, ale coś takiego to brak szacunku wobec mnie – dodał Austriak nawiązując do doniesień mediów o rozstaniu z dotychczasową partnerką. Po tych słowach zniknął ze świata skoków narciarskich.

W marcu narciarskie środowisko obiegła informacja o poważnej kontuzji Gregora Schlierenzauera, której nabawił się w Kanadzie. Była to tak naprawdę jedna z niewielu informacji na jego temat od momentu zawieszenia kariery. O urazie jakiego doznał, skoczek poinformował swojego szkoleniowca Heinza Kuttina osobiście. 26-latek wypoczywał wówczas w Kanadzie, gdzie razem ze swoimi przyjaciółmi jeździł na nartach poza oficjalnie wyznaczonymi trasami. To coraz popularniejsza forma narciarstwa ekstremalnego.

Po feralnym wypadku Austriak poinformował o jego poważnych konsekwencjach. – Badania wykazały, że mam zerwane przednie więzadło krzyżowe w prawym kolanie. W efekcie czeka mnie operacja, a następnie dłuższa przerwa. To oczywiście przykre i jest to swego rodzaju porażka, ale zdecydowanie nie jest to tragedia. Wolałbym wrócić do was z lepszą informacją w kontekście mojego powrotu, ale dziękuję za zrozumienie. W ostatnim czasie wycofałem się z mediów publicznych, dzięki czemu mogłem spędzić czas z samym sobą, a także z przyjaciółmi. Na przełomie marca i kwietnia czeka mnie operacja, a następnie rehabilitacja – napisał wówczas w oficjalnym oświadczeniu.

 

Rehabilitacja i myśli o powrocie na skocznię

Gregor Schlierenzauer, fot. Stefan Piwowar
Gregor Schlierenzauer, fot. Stefan Piwowar

Niedawno popularny „Schlieri” był obecny na prezentacji gwiazd austriackiego narciarstwa w Salzburgu. W przeciwieństwie do innych sportowców takich jak Marcel Hircher (narciarz alpejski), Bernhard Gruber (kombinator norweski), Julia Dujmovits (snowboardzistka), czy Stefan Kraft (skoczek narciarski), 26-latek nie rozmawiał z mediami. Później jednak o aktualnej sytuacji napisał tradycyjnie na swoim blogu. Jak przyznał, cieszy się z postępów rehabilitacji i spokoju w domowym zaciszu.

Jestem zadowolony z mojej rekonwalescencji, pracuję nad odzyskaniem sprawności mięśni, jednak w moim codziennym życiu nie dzieje się praktycznie nic więcej. Temat sportu to jednak z pewnością zupełnie inna sprawa. Moi zaufani lekarze, przy założeniu optymalnego procesu gojenia, mówili o 8-miesięcznej przerwie. Jeśli moje kolano wytrzyma, a ja będę psychicznie gotowy, nastąpią kolejne kroki. To kiedy wrócę na skocznię to wciąż otwarta kwestia. Nie wywieram na sobie żadnej presji – stwierdził.

W związku z tym, że od operacji kontuzjowanego kolana Austriaka w grudniu minie właśnie 8 miesięcy, można się spodziewać, że jeszcze w tym roku odda on pierwsze treningowe skoki po prawie rocznej przerwie. Wiemy jednak, że Schlierenzauer nie pojawi się w zawodach rangi FIS w 2016 roku. Najwcześniejszy możliwy termin jego powrotu do Pucharu Świata to styczeń lub luty 2017 roku. Austriacki Związek Narciarski zapewnił, że czeka na konkretną datę powrotu, a trener Heinz Kuttin potwierdził, ze Gregor ma wsparcie całego środowiska, ale ostatecznie to, kiedy powróci na skocznię będzie zależeć tylko i wyłącznie od niego.

 

Patrycja Wyka,
źródło: schlieri.at / kleinezeitung.at

 

Komentarze

comments

5 thoughts on “Powrót Schlierenzauera do Pucharu Świata niemożliwy w 2016 roku

        1. Nie, ale co to za problem przetłumaczyć. Tyle translatorów, że nawet języka nie trzeba znać. A spisując z portalu można troszkę tekst zmienić, a nie zżynać słowo w słowo…

          1. Zawarte w artykule informacje dotyczące historii kontuzji i rehabilitacji Gregora Schlierenzauera są powszechnie znane. A aktualna sytuacja Austriaka została zaczerpnięta z jego bloga. A na austriackim portalu podanym jako jedno ze źródeł informacji było znacznie mniej niż tutaj. Domyślam się jednak wyraźnej chęci wytknięcia czegoś za wszelką cenę…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook
Facebook
Instagram